Hey wszystkim użytkownikom forum balet.pl
Chciałabym podjąć nowy wątek na forum, który mam wrażenie nigdy nie był tutaj podejmowany. Chodzi o bardzo istotny aspekt każdego tancerza - ODŻYWIANIE. Czy istnieje jakaś specjalna dieta którą stosują tancerze? Czy to faktycznie jest tak, że tancerki baletowe nic nie jedzą? Ja osobiście od roku czasu intensywnie tańczę balet klasyczny. Na zajęcia chodzę minimum 4 razy w tygodniu, a jak wiadomo wszystkim którzy mieli do czynienia z tańcem klasycznym - są to bardzo wysiłowe i ciężkie ćwiczenia. Efekt jest taki ze po roku intensywnych treningów czuję się zmęczona i bez energii. Nie stosuje jakiejś specjalnej diety choć staram sie odżywiać zdrowo ale czuje ze juz na tym etapie chyba przyszedł czas aby być może coś zmienić w kwestii odżywiania i zastosować jakąś specjalną dietę, która spowodowałaby żebym czuła się dobrze i była pełna energii szczególnie na zajęciach baletowych. Ostatnio kupiłam sobie nawet odżwykę składającą się z samych węglowodanów w nadziei, że być może ona spowoduje że poczuję się bardziej doeneretyzowana. Faktycznie poczułam sie troche lepiej ale nie moge powiedziec zeby efekt byl jakis piorunujący.
Chciałabym żebyście wypowiedzieli się na ten temat. Może mieliście takie same problemy, które przezwyciężyliście. Może macie opracowane jakieś specjalne programy żywieniowe, które pozwalają wam czuc sie dobrze i tryskać energią. Szczególnie ciekawii mnie jak kwestia odżywiania ma się wśród profesjonalnych tancerzy, którzy ćwiczą i tańczą praktycznie cały czas a więc obciązenie organizmu jest jeszcze większe niż mojego i wydaje mi sie ze zapotrzebowanie energetyczne wśród profesjonalnych tancerzy jest bardzo duże. Moze istnieja jakieś proste zasady, których należy sie trzymać (przestrzegać) aby mieć energie na trening.
Próbowałam też szukać czegoś w Internecie ale niestety nic nie znalazłam na temat odżywiania tancerzy.
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii na ten temat.
Pozdrawiam
Karolina
Dieta tancerza
[quote:5be1c53615="Anonymous"]Mnie też to interesuje, ale o tym mogliby chyba powiedzieć tylko zawodowi tancerze. Ci jednak tu nie zaglądają, a nawet jeśli by to zrobili, to nawet nie kliknęliby myszą, żeby Ci pomóc. Smutne, ale... prawdziwe...[/quote:5be1c53615]
Gościu, dlaczego twierdzisz ze zawodowi tancerze tutaj nie zaglądają i nie piszą na formum. Zobacz proszę temat "Ile ćwiczyć w domu?" Jest tam bardzo duzo odpowiedzi i to wlasnie od zawodowych tancerzy, którzy chetnie dzielą się swoimi doświadczeniami w tym temacie.
Wierzę że w przypadku tego tematu też tak będzie.
Karolina
Gościu, dlaczego twierdzisz ze zawodowi tancerze tutaj nie zaglądają i nie piszą na formum. Zobacz proszę temat "Ile ćwiczyć w domu?" Jest tam bardzo duzo odpowiedzi i to wlasnie od zawodowych tancerzy, którzy chetnie dzielą się swoimi doświadczeniami w tym temacie.
Wierzę że w przypadku tego tematu też tak będzie.
Karolina
Btw, był już taki temat, nawet sama go zakładałam.
Prawidłowe odżywianie się jest oczywiście bardzo ważne, zwłaszcza jeśli fizycznie jest się bardzo aktywnym, wtedy zresztą je się inaczej niż wtedy, kiedyś się nic nie ćwiczy. Sportowcy bardzo dbają o swoją dietę, pilnują nie tylko codziennego odżywiania i suplementacji, ale również mają plany opracowane na kilka tygodni czy miesięcy. Tancerze jednak nie zwracają aż takiej uwagi na to, co jedzą, a poza tym nie znają się na tym za bardzo ;)
Prawidłowe odżywianie się jest oczywiście bardzo ważne, zwłaszcza jeśli fizycznie jest się bardzo aktywnym, wtedy zresztą je się inaczej niż wtedy, kiedyś się nic nie ćwiczy. Sportowcy bardzo dbają o swoją dietę, pilnują nie tylko codziennego odżywiania i suplementacji, ale również mają plany opracowane na kilka tygodni czy miesięcy. Tancerze jednak nie zwracają aż takiej uwagi na to, co jedzą, a poza tym nie znają się na tym za bardzo ;)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
mysle, ze z tym, ze tancerki tyszą po kilku skokach i o minucie trudniejszego układu to jest przesada!! Ja się tu nie będę wymodżała, bo nie wiem zaskakujaco duzo i jestem uczennicą szkoły baletowej, ale myślę, że to przesada. Właśnie o baletnicach przeciętni widzowie mówi, że godzine potrafią tańczyć i są cały czas uśmiechnięte i pełne wdziekiu... (szkoda, ze ten przeciętny widz nie pójdzie za kupisy..... zdziwił by się.......). Myślę, że z tym, ze baletnice się tak szybko mędcza to przesada, ale mówcie co chcecie..........