"Corka faraona"
"Corka faraona"
Czy ktos mial moze okazje widziec jeden z ostatnich hitow baletowych na DVD - rekonstrukcje pierwszego baletu Petipy "Corka faraona", do muzyki Cesare Pugni?
Plyte wydala mala francuska firma BelAir Classiques w tamtym roku. Wszystkie recenzje sa entuzjastyczne - jest to ponoc cudowne, barwne widowisko! Rzecz dzieje sie w... starozytnym Egipcie! Spektakl zarejestrowano podczas premiery w Bolszoju bodajze rok temu.
Dla czytajacych po angielsku i (lub) francusku, dwie recenzje:
http://www.musicweb-international.com/classrev/2005/Feb05/pugni.htm
http://www.resmusica.com/aff_article.php3?art=1109
Pozdrawiam,
Iza
Plyte wydala mala francuska firma BelAir Classiques w tamtym roku. Wszystkie recenzje sa entuzjastyczne - jest to ponoc cudowne, barwne widowisko! Rzecz dzieje sie w... starozytnym Egipcie! Spektakl zarejestrowano podczas premiery w Bolszoju bodajze rok temu.
Dla czytajacych po angielsku i (lub) francusku, dwie recenzje:
http://www.musicweb-international.com/classrev/2005/Feb05/pugni.htm
http://www.resmusica.com/aff_article.php3?art=1109
Pozdrawiam,
Iza
Widziałam na kanale Mezzo (i nagrałam). Urocze! Co prawda rekonstrukcje LaCote'a wydaja mi sie zawsze troche "martwe" - czegos im brakuje, ale to na pewno jakies swiadectwo epoki, prezentacja typowego dla XIX wiecznego baretu petersburskiego wielkiego widowiska inspirowanego aktualną(!) tematyką. To przeciez czasy boomu na wykopaliska w Egipcie - stąd balet rozpoczyna sie od sceny z egiptologami, potem mamy jakby "retrospekcję" - nieprawdopodobną historię miłości córki faraona i młodego wojownika. Kostiumy bajeczne - "egipskie paczki" to jest to! Do tego sztuczny lew, tańczące murzyniątka i murzynka na pointach, tłumy corps de balet i wielkie sceny taneczne typu divertissement. Taka baletowa Aida. Wykonanie bardzo dobre, i technicznie i wyrazowo. Polecam.
"La fille du Pharaon" Petipa/Pugni
Pozwolilam sobie przywolac do poczatku post o tym balecie, poniewaz bedzie dzis (niedziela, 8 maja) wyswietlany o g. 20.50 na kanale Mezzo. Dzieki, Kasiu, za informacje. Sama nie obejrze, ale poprosilam kolege o nagranie, i jesli sie uda, chetnie udostepnie do obejrzenia tym, ktorzy nie beda mieli szansy zobaczyc tego "egipskiego" szalenstwa w TV.
Pozdrawiam,
I.
Pozdrawiam,
I.
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Don Kichot jest (w najnowszym wydaniu str. 88).
Co do Bajadery, to kiedyś tez się na tym zastanawiałam i nawet była na forum, z mojej inspiracji, dyskusja na ten temat. Otóż obecnie balet ten przeżywa swego rodzaju renesans, a na czas pierwszego wydania jakoś był zapomniany i dlatego poświęcono mu tylko kilka linijek na marginesie (k. 91). Na marginesie tez wspomnę, ze w tym czasie, kiedy Bajadera w Polsce była zapomniana mozna ją było zobaczyc tylko raz, w Łodzi oczywiście, w wykoaniu baletu z Tbilisi w 1969 roku w ramach łódzkich Spotkań....
Co do Córki faraona, to jest wmianak ao nim na str. 245.
Co do Bajadery, to kiedyś tez się na tym zastanawiałam i nawet była na forum, z mojej inspiracji, dyskusja na ten temat. Otóż obecnie balet ten przeżywa swego rodzaju renesans, a na czas pierwszego wydania jakoś był zapomniany i dlatego poświęcono mu tylko kilka linijek na marginesie (k. 91). Na marginesie tez wspomnę, ze w tym czasie, kiedy Bajadera w Polsce była zapomniana mozna ją było zobaczyc tylko raz, w Łodzi oczywiście, w wykoaniu baletu z Tbilisi w 1969 roku w ramach łódzkich Spotkań....
Co do Córki faraona, to jest wmianak ao nim na str. 245.
tak, obecnie podobnie jak w operze te archaiczne w pewnym sensie tytuły (no bo pzeciez archaizmem jest ze bajadera albo córka faraona tańczy na pointach i w paczce
) owróciły do łask bo sa bogate, wystawne i trudne a udoskonalona współczesna echnika tańca pozwala wyczyniać w nich rózne cuda, ale w zasach pisania Przewodnika były u nas nieznane nawet miłośnikom baletu... poza Don Kuchotem znanym ze scen radzieckich i wstawianym i u nas. teraz to co innego ale przewodnik został tylko w niewielkim stopniu odświezony, chocby z racji wieku autorki