Wrażenia po Lądeckim Lecie Baletowym 2004
: ndz lip 18, 2004 3:16 pm
było świetnie, tylko szkoda, że tak krótko...
paradoks był z wejściówkami na przykład na wieczór filmowy... okazało się, że przy "rejestracji" w CKR'ze dostaliśmy wejściówki, więc nie pytaliśmy czy coś więcej trzeba... a tu się okazało potem, że na to trzeba było pobrać jakieś dodatkowe... :/
super, że były wieczory z muzyką i tańcem... było to coś wspaniałego!!!
ale z kolei zawalono sprawę ostatniego dnia, gdy było ognisko pożegnalne... po 22 zaczęli się schodzić ludzie, a tu cisza... tzn było już trochę osób,ale żadnej muzyki... "dobra, poczekamy chwile; może za chwile dowiozą sprzęt"... niestety... ktoś doniósł bum-box'a i niektóre płyty się cięły... a muzyczka była "um-cy-um-cy" w większości... wogle była tam sporo niezaproszonych osób, tzn niemających nic wspólnego z Latem Baletowym, a ochroniaże ich wpóścili bez wejściówek...
galówka świetnie wyszła :D (choć nie dane mi było wziąć w niej udział)
paradoks był z wejściówkami na przykład na wieczór filmowy... okazało się, że przy "rejestracji" w CKR'ze dostaliśmy wejściówki, więc nie pytaliśmy czy coś więcej trzeba... a tu się okazało potem, że na to trzeba było pobrać jakieś dodatkowe... :/
super, że były wieczory z muzyką i tańcem... było to coś wspaniałego!!!
ale z kolei zawalono sprawę ostatniego dnia, gdy było ognisko pożegnalne... po 22 zaczęli się schodzić ludzie, a tu cisza... tzn było już trochę osób,ale żadnej muzyki... "dobra, poczekamy chwile; może za chwile dowiozą sprzęt"... niestety... ktoś doniósł bum-box'a i niektóre płyty się cięły... a muzyczka była "um-cy-um-cy" w większości... wogle była tam sporo niezaproszonych osób, tzn niemających nic wspólnego z Latem Baletowym, a ochroniaże ich wpóścili bez wejściówek...
galówka świetnie wyszła :D (choć nie dane mi było wziąć w niej udział)