You Can Dance 2

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
imaginarse
Posty: 12
Rejestracja: pt cze 06, 2008 7:37 pm

Post autor: imaginarse »

Mam podobne zdanie do większości, więc nie wiem czy mam je pisać. Dziwiło mnie, że Artur prawie zawsze ma choreografie w hiphopie... Nie jest wystarczając wszechstronny jak np. Kasia. Poza tym denerwowal mnei tym swoim uśmiechem, tym gestem z rękami, kiedy aKinga apelowala o głosy dla niego. Powiedział, że ja wygra to sprowadzi ze Stanów do Polski żone i córeczkę. No a gdyby nie wygrał to by nie sprowadził? Chyba bilet nie jest az tak drogi? Cała ta historia z rodziną może i wzruszała, ale nie mnie.
Kasia była zdecywowanie najlepsza, a spoza finałowej trójki najlpsz był równiez Greg. Michał Piróg nie powinien tak apelowac o głosy do Kasi w końcu jest jurorem, a widzowie mogli postąpić dokładnie odwrotnie. Miał zajęcia w SB Kasi i mógłby aż tak nie emanować ta sympatia do niej, mimo iz była najlepsza.
Jak miło byłoby zobaczyć Kasię na Brodwayu, spodobałaby się, z pewnością, wszystkim. Artur jest strasznie podobny do Gleby, zastanawia mnie czemu widzowie znowu wybrali tancerza takigo stylu.
meja911
Posty: 53
Rejestracja: ndz mar 30, 2008 12:23 pm

Post autor: meja911 »

[quote:c6d90c5caf="imaginarse"]Piróg nie powinien tak apelowac o głosy do Kasi w końcu jest jurorem, a widzowie mogli postąpić dokładnie odwrotnie. Miał zajęcia w SB Kasi i mógłby aż tak nie emanować ta sympatia do niej, mimo iz była najlepsza. [/quote:c6d90c5caf]

co znaczy ze mial zajecia w SB Kasi?
egnerek
Posty: 26
Rejestracja: ndz cze 17, 2007 8:50 pm

Post autor: egnerek »

A czy ktoś coś może już wie o castingach do III edycji?
Bo skoro mamy już zwycięzce II trzeba myśleć o przygotowaniach do kolejnej...
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

Proszę http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=117479&sid=2fd7bd7cc23d9594daa62746e9bd5dfe#117479
chmieleslava666
Posty: 303
Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm

Post autor: chmieleslava666 »

dawno się tak nie zawiodłam. jak wygrał Artur zupełnie nie wiedziałam co ze sobą zrobić. jakiś irracjonalny dół mnie złapał- jakbym przesadnie utożsamiała się z Kaś.

ale pomyślmy- co dla wielkiego tancerza ma większe znaczenie: Mistrzostwo Świata, i to nie jedne, czy YCD? mi odpowiedź nasuwa się sama. dla kaś to była, jak sama powiedziała, największa przygoda. a dla Artura? epizod w życiu? godne zakończenie kariery?
jestem zdziwiona też tym, że jakby umknęło mojej uwadze to, że Artur miałtylu fanów. Poza [b:a54cc4e2db]nathaliye[/b:a54cc4e2db], nie słyszałam, żeby ktokolwiek za nim kibicował. a tu tak.

napisałyście już chyba wszystko.
dodam tylko, że też brawa biłam tylko Kasi...
Natashy
Posty: 341
Rejestracja: czw lut 07, 2008 4:08 pm

Post autor: Natashy »

[quote:ff9b5f1f54="Agnes"][quote:ff9b5f1f54="Natashy"]Szkoda, że znów wygrał taki jakby hh [/quote:ff9b5f1f54]
Gleba, a on był bardziej wsólczesny niż hiphopowy.[/quote:ff9b5f1f54]
Racja był... Nie wiem czemu, tak jakoś mi się kojarzy z hip-hopem... To pewnie z racjii jego stylu [bluza] czy tam coś...
Mój błąd.

[quote:ff9b5f1f54]A mi akrobatyka imponuje tak samo jak balet. Bo jedno i drugie jest trudne. Chociaż tez myślę, że dla ludzi w ogóle nie związanych z tańcem balet wydaje się dużo prostszy.[/quote:ff9b5f1f54]

Tak bywa, że balet wkłada się do koszyka z filigranowymi porcelankami- "zwykli ludzie".

Ja po prostu wolę w programie tanecznym taniec.

Zgadzam się z imaginarse
" Nie jest wystarczając wszechstronny jak np. Kasia. Poza tym denerwowal mnei tym swoim uśmiechem, tym gestem z rękami, kiedy aKinga apelowala o głosy dla niego."
Domi
Posty: 320
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 7:37 am

Post autor: Domi »

Dla wszystkich zawiedzionych wygraną Artura chcę tylko przypomnieć jego udane układy z rock and rolla albo na przykład współczesny z Żanetą, który był bardzo ładny, dobrze zatańczony, z obciągniętymi stopami itd.
Przylepiła się do niego etykietka, że tańczył tylko jeden styl, ale tak nie było.
Poza tym w jego układach nie tylko była akrobatyka, ale praca korpusu, rąk, nóg, nie wiem jak się nazywają te wszystkie wygibasy, które tancerze z jego stylu robią stopami, jakieś takie śmieszne kroczki itd.
A co do Kasi, to czy jej szpagaty, nogi na 180 w górę nie są czymś jak akrobatyka Artura? Jakoś mało kto miał zastrzeżenia, że w Kasi układach są same szpagaty i machanie nogami.
Jeśli chodzi o umiejętności aktorskie w tańcu, to umiejętności finalistów były porównywalne.

Trzeba być trochę bardziej sprawiedliwym, a nie odmawiać Arturowi talentu tanecznego.
W sumie też rozumiem, że na naszym forum po prostu podobają się trochę inne rzeczy niż przeciętnemu widzowi tvn.

Kasia jest zdolną tancerką, więc na pewno "wypłynie" i skorzysta z udziału w programie na tyle, na ile jej pozwala dojrzałość i spryt.
Ja tam się o nią nie martwię, bo z takim charakterem, to raczej nie będzie obstawiać ostatnich linii.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Dodam jeszcze, ze to wcale nie chodzi o to, ze taniec Artura wygladal dla widzow na 'trudniejszy', niz np. balet, gdzie tego trudu ustawienia i wyksztalcenia ciala dla laika tak nie widac. To nie o to chodzi. Raczej o energie tanca. Wiele osob nudzi balet, bo jest zbyt 'ustawiony', zarowno zbyt klasyczne linie, jak i sposob ruchu jest bardzo plynny, lekki. A popularniejszy jednak jest np. taki hip hop, ktory jesli chodzi o sposob ruchu jest bardziej dynamiczny (i nie chodzi tu o szybkosc, a jakosc), zmienny, energetyczny. To sie podoba ludziom. A nie 'trudnosc' - owszem, czasem wrazenie robia elementy, ktore dla przecietnego widza wydaja sie kosmiczne, typu szpagat czy salto, ale to nie jest to, co jest w stanie na dlugo przyciagnac uwage.
Artur mial w sobie mnostwo dynamiki, umial sie 'sprzedac' na scenie, w momencie kiedy wychodzil na scene, ta cala przestrzen nalezala do niego, i jeszcze nawiazywal kontakt z widzami - i to sie podobalo, ze byl tam i tanczyl doslownie calym soba (a czy nie to wlasnie swiadczy o sukcesie tancerza?). Kasia choc super przygotowana technicznie, nie potrafila sie jednak tak emocjonalnie 'puscic' w choreografiach - wszystko miala dobrze ustawione, ale brakowalo wlasnie takiego 'zapomnienia sie'. Byc moze jej sposob bycia na scenie sprawdza sie w teatrze, kiedy ma sie do wytanczenia konkretna role, postac, ale niekoniecznie na estradzie, gdzie po prostu inne rzeczy widac, i inne maja znaczenie.
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[quote:4639975676="Joanna"]Byc moze jej sposob bycia na scenie sprawdza sie w teatrze, kiedy ma sie do wytanczenia konkretna role, postac, ale niekoniecznie na estradzie, gdzie po prostu inne rzeczy widac, i inne maja znaczenie.[/quote:4639975676]

Ha !!
Świetne spostrzeżenie ! Też się zastanawiałem, czego mi brakuje w tańcu Kasi. Ale faktycznie ona jest po prostu bardziej ustawiona pod teatr niż "szoł".
Mimo, ze potencjał w niej do takiego panowania nad ludźmi jest. Ale to częściej było widać na próbach niż na scenie.

Torin
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

http://www.lansik.pl/7508/gleba-czy-artur/

Oni na tym zdjeciu są do siebie bardzo podobni jak bracia prawie. Ciekawostka taka. :P

Swoja drogą mój znajomy (który na tańcu zna sie delikatnie mówiąc mizernie) stwierdził że Artur przypomina mu aktora porno. :D Rozbawiła mni ta uwaga bardzo dlatego ją tu zamieszczam. :)
ODPOWIEDZ