Muzyka... czyli to, czego słuchacie...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
a.k.
Posty: 148
Rejestracja: czw sie 24, 2006 8:13 pm

Post autor: a.k. »

ostatnio Katie Melua :)

zwłaszcza I cried for you
Nine million bicycles
Giselle12
Posty: 216
Rejestracja: wt sie 12, 2008 1:10 pm

Post autor: Giselle12 »

klasyka
Czajkowski
Mozart
Chopin itp.
Typowo baletowo :)
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Ha, po mocnym i mhrocznym ponad miarę symfonicznym metalu przyszedł czas na... punk rock :D w młodzieżowym wykonaniu amerykańskiego zespołu Jonas Brothers :D oczywiście klasyka, bo bez tego nie obejdą się moje ćwiczenia. Mam ostatnio fazę na piosenkę Arasha z Rebeccą- Suddenly. Moja mama stwierdziła, że nie powinnam chodzić na klasykę, tylko na belly dance :)
a.k.
Posty: 148
Rejestracja: czw sie 24, 2006 8:13 pm

Post autor: a.k. »

oczywiście że klasyka!

polecam koncert f-moll Fryderyka CHopina w wykonaniu Krystiana Zimermana i Polish Festival Orchestra.
To jest po prostu niesamowite. Orkiestra to połowa sukcesu! skrzypce zawodzą, jęczą W JAK NAJLEPSZYM TEGO SŁOWA ZNACZENIU! rozpaczają! po prostu coś nie-sa-mo-wi-te-go!
GwiazdkaNadia
Posty: 293
Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm

Post autor: GwiazdkaNadia »

http://odsiebie.com/pokaz/543198---fdb2.html
UWIELBIAM to. Uwielbiam.
Poza tym wzięłam się za Vanessę Mae ostatnio.
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Coś wątek zamarł :) Może go odświeżę :)

Wskoczyłam na poziom Disney Channel :D czyli gwiazdki Disney'a:
-Jonas Brothers (uzależnienie- jeśli nie posłucham ich jednego dnia, drugiego mam zły humor);
-soundtrack z High School Musical (ostatnio część trzecia, nie pogardzę także drugą :D);
-Camp Rock (ze względu na obecność mojego Joe :D i oczywiście świetne piosenki);
-czasami, rzadko, bardzo od święta Miley Cyrus- Hannah Montana (generalnie żenada, ale fajnie się czasem z czegoś pośmiać).

Oprócz tego:
-Duffy, szczególnie piosenka Mercy
-Arash/Rebbeca- Suddenly. A jakoś tak wyszło. Wpadła w ucho i nie chce wypaść
-Mans Zelmerlow- szczególnie piosenka Brother oh brother i Miss America. Jakieś jakie mało głębokie dla mnie, ale pozytywne i to się liczy :D

To by było na tyle :)
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

Ja słucham właściwie co mi się tylko pod rękę nawinie, ale od dżemu dostaję nerwicy. Natomiast w trakcie słuchania jazzu, hip-hopu, itp. dostaje drgawek. Ubustwiam Michała Bajora i Celine Dion (miłość tę odziedziczyłam po mamie).
VisVersa
Posty: 149
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 7:50 pm

Post autor: VisVersa »

Droga a.k., zgadzam się z Tobą w stu procentach, a w ogóle to ja mam z Zimermanem tak, że jak przywiążę się do jego interpretacji danego utworu, to później trudno przekonać mi się do innych wykonań... Myślę, że to negatywne akurat, ale od lat nie słuchałam innego nagrania Chopinowskich koncertów poza tym, o którym wspomniałaś ;) (no, jeszcze posłuchuję czasem starego nagrania koncertu e-moll popełnionego przez Zimermana w 75 roku :mrgreen: )
Choć to głupie akurat tak odbierać sobie samemu szansę jakiejkolwiek konfrontacji... Ale zawsze jak mam ochotę na Szopenowy koncert to automatycznie odzywa się potrzeba wysłuchania właśnie TEGO wykonania i już ;)
fijoletowa
Posty: 196
Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm

Post autor: fijoletowa »

to na odmianę polece tego który właściwie szczególnych polecań nie potrzebuje- Rafała Blechacza. uwielbiam <3
Ewuunia
Posty: 252
Rejestracja: pn lut 27, 2006 3:34 pm

Post autor: Ewuunia »

coldplay :)
ODPOWIEDZ