http://www.youtube.com/watch?v=cDV3qcw4Lac&feature=PlayList&p=0101F173E242CE72&index=11
Ciekawa jestem, czy widział ktoś może "Romeo i Julię" z Ułanową? Powyżej pas de deux, które znalazłam, nie wiem, jak spektakl wypada jako całość, ale zawsze interesowały mnie takie starsze inscenizacje.. szczególnie, że ostatnio widziałam dzięki Blanche "Fontannę Bakczysaraju", naprawdę perełka

http://www.youtube.com/watch?v=SXkIZJSPKCE
http://www.youtube.com/watch?v=Q5y6YmfurmY
PS. Kasiu, przy całym szacunku dla Twojej wszechmocnej administratorskiej władzy - myślę, że jednak mocno przesadzasz. Co do offtopu, to wyrażam serdeczną skruchę za to karygodne przewinienie, zresztą jak widać wyżej - Torin z Joanną byli na tyle wspaniałomyślni, aby je wybaczyć, więc nie rozumiem, po co rozdmuchiwać w kolejnych postach całą sprawę? W dodatku owy offtop zajmuje dokładnie: posty [b5e]dwa[/b5e]. Raisy i mój (tak, owszem, ja go rozwinęłam). To co było wcześniej o "Dziadku do orzechów", było nt. filmu zamieszczonego również w internecie, więc wcale nie offtop. Poza tym - primo - nie mogłam zamieścić tej informacji w wątku o Małachowie, bo mój post jest tam ostatni, secondo - nie widzę problemu, żeby przenieść mój i Raisy post, skoro jest taka możliwość (jak wspomniała już Joanna i która zresztą prosiła, aby zrobił to ktoś, kto potrafi), a na koniec dodam, że było wspominane też bodajże przez Joannę i to przy offtopach o wiele bardziej rozbudowanych, zupełnie już nie związanych z danym tematem, żeby zamiast wszczynać rwetes i krzyczeć, że bałagan, należy wydzielać tematy, lub przenosić posty, o ile wywiąże się jakaś ciekawa dyskusja, a nie od razu gasić ją w zarzewiu. W ten sposób nigdy do niczego konstruktywnego nie sposób dojść, a to po prostu kłóci się z istotą forum
Przepraszam za to przeciwstawienie się wszechwładzy, można skasować ten post po wyjaśnieniu całej sprawy, ale musiałam na ten temat wyrazić swoje zdanie, nawet jeśli spadną na mnie za to ciężkie cięgi. Ale niestety czasem trzeba odejść od tematu, żeby coś wyjaśnić, a poza tym tak się zdarza - że dyskusja ma swój naturalny bieg i nie sposób go regulować w sposób sztuczny, od razu przenosząc się do innego tematu - zawsze myślałam, że od tego również są moderatorzy i że przeniesienie [b5e]dwóch[/b5e] postów nie stanowi takiego problemu, żeby zaraz mówić o Bóg wie jakim bałaganie
I na koniec mam ogromną prośbę: żeby niektórzy, ale podkreślam - tylko [b5e]niektórzy[/b5e] z kręgów władzy tutaj, unikali traktowania [b5e]czasem[/b5e] użytkowników jak małych i niesfornych dzieci, które przysparzają tylko kłopotów i znowu zrobiły taaaki bałagan, że tylko ręce wypada załamywać i użalać się nad swoim ciężkim moderatorskim losem, bo "co to ja się mam", z tymi nieokrzesanym pętakami (moja interpretacja, jasna rzecz
[color=blue5e]posty dotyczące offtopowania merytorycznego i niemerytorycznego zostały usunięte, a "burza w szklance wody" zażegnana

moderator Kasia G[/color5e]