O wszystkim i niczym

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

nie zupelnie, bo obecnie w czolowych polskich zespolach tancerze pracuja z choreografami znanymi w Europie (WWa, Poznan -Pastor; Łódź - dyzurny choreograf Narodowego Baletu Austiackiego; Wiedeńskiego, ktory robil tez rzeczy dla wielu scen swiata), a z tymi pieniedzmi, to ja np ostatnio sie mocno zdziwilam ile "wyciaga się" np w lodzkim corpsie..., a ostatnio z tego co wiem mieli chyba jeszcze dostac podwyzki. To nie lata 90te ze byly 2 tytuly i bieda az piszczy. Wyzsze zarobki sa m.in zwiazane z tym,z e sa robione rzeczy przez dobrego choreografa i jest w zwiazku z tym duzy popyt i tlumy walą. I tak w Łodzi w styczniu mamy grane 7 spektakli baletowych, na które od kilku tygodni nie ma juz biletów (zostaly pojedyncze i najgorsze), bo sie rozchodza w b szybkim tepie. W II i III bedzie po 5. Taka ilosc tytulow miesiecznie gwarantuje calkiem dobre zarobki.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Widac jesteś dobrze poinformowana i skoro jest tak jak mówisz to wnioskuję, ze zagranicą podejmuja pracę ci co sie nie moga załapać w kraju. zreszta podobna sytuacja jest w innych zawodach, przynajmniej tych które znam.
Wazne jest aby praca w ogóle była.
Sagi! Miłych Świat Ci zyczę :smile:
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

dziekuje za zyczenia:) i zycze tego samego (coraz bardziej mi sie podoba to Sagi:)

ale nie jestem dobrze poinformowana, mam strzepy informacji ale w miare pewnych, jestem jednak caly czas spoza srodowiska.
A co do zagranicy to tak: najlepsi uciekaja tam i geniusze powinni uciekac, bo zalapac sie jako solista np. w Staatsballett Berlin to i duuuzo wyzsze stawki i ustawienie do konca zycia z taka biografia...-nawewt jesli by mieli potem wrocic do kraju. I tak gdyby Krzysztof Pastor swego czasu nie uciekl z baletu lodzkiego, to smiem twierdzic, ze dzis nie bylby ani znanym choreografem ani dyrektorem baletu. Podobnie co do dyrektora baletu Poznanskiego. Ale zagranica jest biletem do dobrej przyszlosci dla tancerzy wybitnych, ewentualnie tych, ktorzy maja szczescie. A jezeli jest ktos nie genialny ale taki w miare ok, powiedzmy na poziomie przecietnego polskiego solisty, to czasem mam wrazenie, ze lepiej wyjdzie na tym, jesli zostanie w kraju, no chyba ze mialby szczescie i sie dobrze zalapal. Tymczasem polscy tancerze strasznie chca tanczyc za granica, nawet jesli tam beda dozywotnio w corpsie i w sumie nic wielkiego z tego miec nie bedą. A tak jak powiedzial kiedys w wywiadzie M. Wojtiul, jezeli w Polsce jest sie I tancerzem, to ma sie warunki naprawde calkiem przyzwoite.
Przy czym to co wyzej dotyczy teatrow wielkich, bo jesli chodzi o tetry tanca, to lepiej uciekac stad czym predzej (nie wiem jakie sa stawki w PTT ale jesli nie tam, to w sumie Polska nie jest w stanie zapewnic tancerzowi wspolczesnego porzadnych warunkow finansowych)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

To może jednak zmień ten przydługawy obcojezyczny? :)
To co piszesz jest logiczne. Dodam tylko, że jak sadzę przecietny tancerz zagranica może ze swojego uposażenia godnie żyć a u nas nie. Pierwszych tancerzy czyli solistow jest niewiele i to nie stanowi o statusie przecietnego tancerza u nas. Zważ jeszcze na fakt, że tancerz nie może sobie pozwolić na tak zwane fuchy, nawet gdyby coś umial innego( np: remonty, sprzatanie mieszkań i.t.p.) ponieważ zawsze musi być w formie.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

wlasnie mowie od dwoch postow, zeby nie mowic tego co sie tu wiecznie powtarza na forum, ze tancerz zarabia tragicznie i ginie z glodu i ze w Polsce tancerz nie zarabia godnie, bo moim zdaniem zarabia calkiem, przynajmniej w wielkim w lodzi i wwie (innych teatrow nie znam, wiec sie nie wypowiadam , no i z pomienieciem wspolczesnych, bo tam istotnie ciezkawo jest)
Pierwszy tancerz w Polsce zarabia z pewnoscią mniej niz I solista ABT czy Narodowego Berlińskiego ale wezmy pod uwage jakie gwiazdy tam maja te tyttuly: Diana Vishneva czy Vladimir Malakhov, światowa czolowka, wiec zrozumiale, ze musza zarabiac wiecej i to jest sprawiedliwe. I solista w Polsce nie zarabia sie tyle co tancerz z podobna ranga w operze francuskiej czy narodowej berlinskiej , ale jak na to co prezentują tacy tancerze to bym nie rozdzielala szat, ze nasi maja mniej (mimo calej ogromnej sympatii i czasem uwielbienia co do niektorych polskich tancerzy trzeba jasno to powiedziec,).

Moim zdaniem zarobki w Polsce nie sa takie zle jak sie tu pisze. Tancerza z corpsu , ktory czasm dostaje male role solo stac na mieszkanie, zycie na w miare godnym poziomie + np wycieczke zagraniczna w wakacje przy zalozeniu rzecz jasna, ze jego teatr gra 7/5 baletow/mc , bo wynagrodzenia sa glownie uzaleznione od tego ile razy sie wyjdzie na scene. Uwazam, ze to nie jest zla pensja. Wezmy tez pod uwagę, ze zarobki dobrego tancerza corpsu w Łodzi, ktory czasem zatanczy cos solo (czyli najnizszej grupy w balecie) sa tozsame z tymi, ktore ma przecietny adiunkt po doktoracie zatrudniony na polskiej uczelni (vczyli najlepszy z roku, ktoremu sie zaproponowalo zostanie na uczelni) . Sadze, ze uwzgledniajac wszystkie uwarunkowania nie powiedzialabym, ze zarobki tu w Polsce sa zle. O ile oczywiscie solista z Polski nie zyczylby sobie zarobkow na poziomie Diany Visnevy przy swoich umiejetnoscuiach i patrzylby realnie to powinien byc w miare zadowolony. Oczywiscie mowie o zarobkach w lodzi i Wwie- innych nie znam ale przypuszczam, ze w najlepszych teatrach moze byc dosc podobnie z tym, ze jak np we Wroclawiu graja 1/2 balety na miesiac, to z pewnoscia zarabiaja mniej niz w Łodzi gdzie jest 7/5 spektakli na miesiac. Wiec problem jest tu z iloscia spektakli. Ale jak porownuje zarobki łodzkie to nie moge pisac tego, co tu sie wiecznie tłucze na forum, ze tancerze nie mają za co życ.

A co do tych hałtur, to tez nie tak. 2 tancerzy z TW w Łodzi dorabia uczac grupy baletu w szkole tanca, 2 udziela sie na kierunku tancerz-choreograf, 2 jest zatrudnionych w łodzkiej sb + niektorzy maja dodatkowa funkcje jak np korepetytor baletu itd. I to tylko z tego, co sie wie z wiedzy powszechnej.

Edit:
z tym, ze wszystko jest wzgledne, bo o ile dla 1 osoby to moga byc calkiem dobre pieniadze, to gdy ma sie na utrzymaniu dziecko/2 dzieci + czasem zone/meza z marna pensja, to moze byc ciezko. Jednak ja uwazam, ze jak na najnizsza grupe w teatrze to na prawde nie jest zle wynagrodzenie, no i tozsame z tym, co maja , jak mowilam, adiukci po dr na polskich dobrych uczelniach
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote:d02e455fde="Sagittaire"] oddam za to wszystko[/quote:d02e455fde]
Czyżby? To chyba niewiele masz? :D
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

w miedzyczasie usunelam, bo zobaczylam, ze jest od tego temat. a oddam wszystko jak ten krol krolestwo na konia :D :D
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

Witajcie kochani:-)

Piszę do was po ponad trzech miesiącach nieobecności na forum. Pewnego dnia po prostu nie mogłam się zalogować na forum i ten stan trwał niestety aż do czasu, gdy kochany Torin polecił mi usunąć cache - zadziałało! ;p

Nadrabiam zaległości i strasznie się cieszę, że znów z wami jestem!:-)
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

tez sie ciesze :) -ze juz jestes. a swoja droga to to mi przypomnialo, ze z 3 lata temu, jak forum bylo zainfekowane, to tez 3 dni nie moglam sie zalogowac, a ze wtedy logowalam sie rzadko, tj z raz na mc, to pomyslalam, ze cos pokrecilam z haslem i zalozylam nowe kontom, na ktore nie weszlam (bo foum nie dzialalo). Ale to nowe konto chyba jeszcze wisi, a ja nie wiem nawet jaki to byl login, bo po tym jak zalozylam i nie podizalalo to juz wiecej nie probowalam na nie wchodzic. Jesli mozna odszukac po komputerze to w sumie dobrze by to usunąc... :oops:
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

Oj, teraz zobaczyłam, że "trochę" przesadziłam z tymi 3 miesiącami :p Ale byłam pewna, ze ostatnio tutaj zaglądałam w październiku ;p W każdym razie czas dłużył mi się straaasznie. ;) Najbardziej szkoda mi tych wszystkich warsztatów które przegapiłam.. ;( W ferie je nadrobię ;p
ODPOWIEDZ