You Can Dance 2
To pozdrów od Natashy :P hi hii I co? Oni w realu są tacy jak w TV? Pewnie nie x] W końcu w YCD liczy się talent aktorski :wink:
Ja akurat chciałabym, żeby odbyło się jak najwięcej edycjii, bo to rozpowszechnia taniec. No może nie wychodzą z tego wielcy miłośnicy, chociaż i to jest bardzo możliwe, ktoś mógł wcześniej nie zauważać tańca, a dzięki YCD zobaczyć choć troszkę co to jest i zainteresować się tym dogłębnie. Wracając, moze nie koneicznie miłośnicy, ale taniec będzie częstszym hobby :) . A z hobby może zrodzić się pasja... Cuż
Ja akurat chciałabym, żeby odbyło się jak najwięcej edycjii, bo to rozpowszechnia taniec. No może nie wychodzą z tego wielcy miłośnicy, chociaż i to jest bardzo możliwe, ktoś mógł wcześniej nie zauważać tańca, a dzięki YCD zobaczyć choć troszkę co to jest i zainteresować się tym dogłębnie. Wracając, moze nie koneicznie miłośnicy, ale taniec będzie częstszym hobby :) . A z hobby może zrodzić się pasja... Cuż
Ja tancze od dosc dawna, ale dzieki YCD poznalam nowe kroki i moje zamilowanie do tanca stalo sie wieksze. Zgadzam sie z Natashy... Moja siostra znala Anie z I edycji YCD (chodzily do tego samego liceum). W programie smiala sie caly czas, a w szkole byla niesmiala i nie byla taka wygadana jak na wizji. Kamera zmienia ludzi. :roll:
Boże, mam obsesje jeśli chodzi o cialo Kasi. Jak ja jej tych świetnych warunków zazdroszcze :lol: pozdrowienia dla niej
co do kamery to naturalne jest, że na wizji każdy chce wypaść jak najlepiej lub co najmniej się nie zbłaźnić, a że niektorzy robia to w sztuczny sposób, albo wychodzi z nich inne oblicze to już kolejna sprawa. co wy byście nie chcieli się spodobać widzom?
co do kamery to naturalne jest, że na wizji każdy chce wypaść jak najlepiej lub co najmniej się nie zbłaźnić, a że niektorzy robia to w sztuczny sposób, albo wychodzi z nich inne oblicze to już kolejna sprawa. co wy byście nie chcieli się spodobać widzom?
[quote:1b5cf05d74="Natashy"]Oni w realu są tacy jak w TV?[/quote:1b5cf05d74]tak, często mijam wszystkim i sa tacy sami, moim zdaniem nie ma co z nich robić gwiazdy z talentem aktorskim, sa normalnymi ludznmi, jedni maja przed kamera więcej śmiałości inni mniej niz zazwyczaj, ale na ogol te cale wszystkie gwiazdy (jak bywam na planach) sa normalnymi ludźmi jak kazdy
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
[quote:e1e8d4b9d7="Soprana"]Boże, mam obsesje jeśli chodzi o cialo Kasi. [/quote:e1e8d4b9d7]
Tzn? Kasia ma dobrą figurę, ale nie jakąś cudowną.
Najlepszą w tej edycji miała chyba Justyna:)
Co do edycji. Może powoli staje to się nudne, ale dzięki temu programowi wiele osób ma mozliwośc rozwinięcia się;) Zobaczcie, że oni mają warsztaty ze swietnymi choreografami. Ycd otwiera im drogę do kariery. To jest dla nich ogromna szansa, mozliwość pokazania się. Dlatego ten program jest dla mnie bardzo fajnym pomysłem i oby edycji było jak najwięcej:)
Tzn? Kasia ma dobrą figurę, ale nie jakąś cudowną.
Najlepszą w tej edycji miała chyba Justyna:)
Co do edycji. Może powoli staje to się nudne, ale dzięki temu programowi wiele osób ma mozliwośc rozwinięcia się;) Zobaczcie, że oni mają warsztaty ze swietnymi choreografami. Ycd otwiera im drogę do kariery. To jest dla nich ogromna szansa, mozliwość pokazania się. Dlatego ten program jest dla mnie bardzo fajnym pomysłem i oby edycji było jak najwięcej:)
Sopranie chyba chodzi o warunki Kasi. Jest bardzo dobrze przygotowana technicznie, jej ciało jest elastyczne itp..
Dochodzę do wniosku, że niektórych telewizja zmienia, a innych nie. Racje, w YCD szukają osób medialnych, czyli nie koniecznie muszą się zmieniać skoro się nadają (z założenia). Dostają sie czasem osoby może nie takie wygadane i otwarte (może z medialną urodą?) i oni, przynajmniej na ten krótki czas na żywo muszą coś gadać i to jest pewna zmiana...
Mówiąc 'talent aktorski' miałam na myśli właśnie takie jakby zachowanie, często udawanie naturalności przed kamerą...
Dochodzę do wniosku, że niektórych telewizja zmienia, a innych nie. Racje, w YCD szukają osób medialnych, czyli nie koniecznie muszą się zmieniać skoro się nadają (z założenia). Dostają sie czasem osoby może nie takie wygadane i otwarte (może z medialną urodą?) i oni, przynajmniej na ten krótki czas na żywo muszą coś gadać i to jest pewna zmiana...
Mówiąc 'talent aktorski' miałam na myśli właśnie takie jakby zachowanie, często udawanie naturalności przed kamerą...