Alina Somova
Tu dłuższe fragmenty z tegorocznej "Śpiącej", nie wiem, czy to ta sama, ale czasowo zbliżona:
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=BKKPGwMU_20]Adagio[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=egYWWjjM02c&feature=related]Wizja[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=ZvICAeON7Hk]Finał I aktu[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=IPY8LAmr5aM]Pas de deux[/URL]
Tutaj też tegoroczna, ale z drugiej inscenizacji (bo Maryjski ma dwie Śpiące):
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=9IVFxbMvDMk&feature=related]Wejście i adagio[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=P46vxJhj0KI&feature=related]Scena wizji[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=oxGwElXyk7w&feature=related]Pas de deux[/URL]
Mam wrażenie, że ta druga inscenizacja mniej podchodzi Alinie, jakoś mniej mi się w niej podoba (oba nagrania dzieli bardzo krótki okres czasu). Ale i tak widać sporą poprawę.
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=BKKPGwMU_20]Adagio[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=egYWWjjM02c&feature=related]Wizja[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=ZvICAeON7Hk]Finał I aktu[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=IPY8LAmr5aM]Pas de deux[/URL]
Tutaj też tegoroczna, ale z drugiej inscenizacji (bo Maryjski ma dwie Śpiące):
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=9IVFxbMvDMk&feature=related]Wejście i adagio[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=P46vxJhj0KI&feature=related]Scena wizji[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=oxGwElXyk7w&feature=related]Pas de deux[/URL]
Mam wrażenie, że ta druga inscenizacja mniej podchodzi Alinie, jakoś mniej mi się w niej podoba (oba nagrania dzieli bardzo krótki okres czasu). Ale i tak widać sporą poprawę.
Urocza jest Somova w tej pierwszej Śpiącej, szczególnie w Adagiu. Mogłaby jeszcze trochę bardziej panować nad nogami, ale podoba mi się dużo bardziej niż kiedyś. Nawet jej chudość przestała mi przeszkadzać, jej nogi i ręce nie wydają się już tak nieproporcjonalnie długie w stosunku do reszty ciała jak kiedyś.
Bardzo podoba mi się też w tej Giselle: http://www.youtube.com/watch?v=aSWpj5RNzbM
Bardzo podoba mi się też w tej Giselle: http://www.youtube.com/watch?v=aSWpj5RNzbM
W profilu Mad about Mariinsky na yahoo pojawiły się nagrania z cyklu "Lekcja wariacji". Jak dla mnie bardzo interesujące, bo pokazują, jak pedagog pracował z Aliną nad dwiema wariacjami (Odetty i Aurory):
[URL]http://video.yahoo.com/watch/8268974/22002261[/URL]
[URL]http://video.yahoo.com/watch/8269034/22002476[/URL]
Na mnie Alina zrobiła wrażenie osoby niezbyt zaangażowanej w próby, szczególnie w porównaniu z Tereshkiną ([URL=http://video.yahoo.com/watch/8269135/22002811]część 1[/URL] i [URL=http://video.yahoo.com/watch/8269219/22003023]część 2[/URL]).
[URL]http://video.yahoo.com/watch/8268974/22002261[/URL]
[URL]http://video.yahoo.com/watch/8269034/22002476[/URL]
Na mnie Alina zrobiła wrażenie osoby niezbyt zaangażowanej w próby, szczególnie w porównaniu z Tereshkiną ([URL=http://video.yahoo.com/watch/8269135/22002811]część 1[/URL] i [URL=http://video.yahoo.com/watch/8269219/22003023]część 2[/URL]).
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Ja już wcześniej lubiłam Tereshkinę, ale po tych nagraniach zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie. Nie chcę tu offtopować, więc jeżeli już obejrzysz trochę nagrań z nią i będziesz chciała podzielić się wrażeniami, to chętnie podejmę dyskusję ;). W temacie o Kirowie lub w oddzielnym poświęconym jej, to już jak będziesz chciała.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Jestem załamana, wczoraj wieczorem odkryłam kilka, doskonałej jakości, nagrań na livejournalu. Zaczęłam oglądać, powoli, po kilka razy każde 10 minut i dziś pędziłam z pracy, żeby dokończyć Don Kichota z 2007 roku z lipca z Somovą i widzę, że wszystko jest albo pousuwane albo poukrywane.
Z tego co zdążyłam obejrzeć (nie zobaczyłam 20 ostanich minut) to muszę powiedzieć, że ta inscenizacja bardzo mi przypadła do gustu. Przede wszystkim bardzo przyjemnie oglądało mi się A. Somovą. Już kiedyś pisałam, że mimo, że Aliny nie uwielbiam, to uważam, że pasuje do Don Kichota. Wczoraj się utwierdziłam w tym przekonaniu.
Przeszkadzały mi tylko trochę te nadszpagaty (jak je widze w jej wykonaniu to momentami wszystko mnie boli i to mi unieprzyjemnia odbiór). Reszta świetna. Alina świetna technicznie, z wyczuciem, przekonująca w tej roli.
Muszę przyznać, że jeszcze do niedawna A. Somową i s. Zakharovą krytykowałam za podobne cechy. Teraz , mając świeżo w pamięci Carmen z Zakharovą i Don Kichota z Somovą musze powiedzieć, że o ile utwierdzam się w tym, że Zakharovej nie trawię, to do Aliny zaczynam się coraz bardziej przekonywać. Alina jest w mojej ocenie dużo bardziej muzykalna, wdzięczna, mniej jednostajna aktorsko i nie robi min, ktore mnie u Zakharovej wkurzają.
Z tego co zdążyłam obejrzeć (nie zobaczyłam 20 ostanich minut) to muszę powiedzieć, że ta inscenizacja bardzo mi przypadła do gustu. Przede wszystkim bardzo przyjemnie oglądało mi się A. Somovą. Już kiedyś pisałam, że mimo, że Aliny nie uwielbiam, to uważam, że pasuje do Don Kichota. Wczoraj się utwierdziłam w tym przekonaniu.
Przeszkadzały mi tylko trochę te nadszpagaty (jak je widze w jej wykonaniu to momentami wszystko mnie boli i to mi unieprzyjemnia odbiór). Reszta świetna. Alina świetna technicznie, z wyczuciem, przekonująca w tej roli.
Muszę przyznać, że jeszcze do niedawna A. Somową i s. Zakharovą krytykowałam za podobne cechy. Teraz , mając świeżo w pamięci Carmen z Zakharovą i Don Kichota z Somovą musze powiedzieć, że o ile utwierdzam się w tym, że Zakharovej nie trawię, to do Aliny zaczynam się coraz bardziej przekonywać. Alina jest w mojej ocenie dużo bardziej muzykalna, wdzięczna, mniej jednostajna aktorsko i nie robi min, ktore mnie u Zakharovej wkurzają.
Fragmenty tego Don Kichota są na youtube, jeżeli nie widziałaś ostatnich 20 minut, to pewnie ucięło Ci przede wszystkim końcowe pas de deux, które jest tutaj:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=PRYRAypSkdU[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=x8SlgrJS8bE[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=-k_GobSSKUE[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=UBLagc0c8kE[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=CLEdkjcTD3U[/URL]
Ja, o zgrozo, widziałam trzy Don Kichoty z Aliną i w żadnym mi się nie podobała, uważam, że to nie jest balet dla niej. Ale w przypadku tego baletu skrajnie się różnimy, bo Ty akceptujesz cyrkowość i brawurę w nim, ja zaś uważam, że to trochę pójście na łatwiznę w sensie że skoro Kitri i Basil to postaci żywiołowe, muzyka jest hiszpańsko żywiołowa, to zróbmy z tego wielki popis żywiołowości - dlatego nie lubię wersji z Bolszoja, mimo że skoki Osipovej to coś, co robi wrażenie. Dlatego też lubię nagranie Novikova/Sarafanov, bo oboje przy całej brawurze są też bardzo eleganccy i nie zamieniają spektaklu w wielki show i popis.
Ale może też nie rozmawiajmy o tym, bo jak napisałam na początku, w kwestii DK skrajnie się różnimy i żadna drugiej nie przekona ;).
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=PRYRAypSkdU[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=x8SlgrJS8bE[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=-k_GobSSKUE[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=UBLagc0c8kE[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=CLEdkjcTD3U[/URL]
Ja, o zgrozo, widziałam trzy Don Kichoty z Aliną i w żadnym mi się nie podobała, uważam, że to nie jest balet dla niej. Ale w przypadku tego baletu skrajnie się różnimy, bo Ty akceptujesz cyrkowość i brawurę w nim, ja zaś uważam, że to trochę pójście na łatwiznę w sensie że skoro Kitri i Basil to postaci żywiołowe, muzyka jest hiszpańsko żywiołowa, to zróbmy z tego wielki popis żywiołowości - dlatego nie lubię wersji z Bolszoja, mimo że skoki Osipovej to coś, co robi wrażenie. Dlatego też lubię nagranie Novikova/Sarafanov, bo oboje przy całej brawurze są też bardzo eleganccy i nie zamieniają spektaklu w wielki show i popis.
Ale może też nie rozmawiajmy o tym, bo jak napisałam na początku, w kwestii DK skrajnie się różnimy i żadna drugiej nie przekona ;).
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[size=9:9c3703cf72]dopiero co sobie przypomnialam, ze pisalysmy juz kiedys o tym Don Kichocie ale wiec tym bardziej nie ma co do tego tematu wracac [/size:9c3703cf72]
A odchodząc juz teraz od tego Don Kichota (po ktorego stracie caly czas mi okropnie smutno, tym bardziej, ze widze ze dzis pojawily sie 2 inne spektakle z 2007 roku z Mariinskiego w calosci ale wszystko jest juz niedostępne :cry: ) to nie jestem pewna, czy to juz bylo czy nie, ale załączam artykuł o A. Somovej:
http://www.telegraph.co.uk/culture/theatre/dance/5931887/Alina-Somova-dancer-or-circus-pony.html
Jedno okreslenie mi utkwilo w glowie tzn to, ze Alina bardziej przypomina płotkarkę niż baletnicę w swoich skokach. Jest to okrutne ale cos w tym jest. Zresztą przyznam się, że mimo, iż coraz więcej figur w wykonaniu Aliny mi się podoba (nie zachwyca ale podoba) to te skoki cały czas są nie takie jak trzeba. Raz to zasługa tych nadszpagatów, dwa to zasługa jej figury, ktora potęguje zły obraz tych skoków, trzy to zasługa tego, że ma w tym Alina zbyt mało elegancji. I chociaż drażnia mnie one mniej niz jeszcze z pol roku temu, to caly czas jest w nich cos nie tak.
A odchodząc juz teraz od tego Don Kichota (po ktorego stracie caly czas mi okropnie smutno, tym bardziej, ze widze ze dzis pojawily sie 2 inne spektakle z 2007 roku z Mariinskiego w calosci ale wszystko jest juz niedostępne :cry: ) to nie jestem pewna, czy to juz bylo czy nie, ale załączam artykuł o A. Somovej:
http://www.telegraph.co.uk/culture/theatre/dance/5931887/Alina-Somova-dancer-or-circus-pony.html
Jedno okreslenie mi utkwilo w glowie tzn to, ze Alina bardziej przypomina płotkarkę niż baletnicę w swoich skokach. Jest to okrutne ale cos w tym jest. Zresztą przyznam się, że mimo, iż coraz więcej figur w wykonaniu Aliny mi się podoba (nie zachwyca ale podoba) to te skoki cały czas są nie takie jak trzeba. Raz to zasługa tych nadszpagatów, dwa to zasługa jej figury, ktora potęguje zły obraz tych skoków, trzy to zasługa tego, że ma w tym Alina zbyt mało elegancji. I chociaż drażnia mnie one mniej niz jeszcze z pol roku temu, to caly czas jest w nich cos nie tak.
Zgodzę się z ostatnim stwierdzeniem. Mimo znaczącej poprawy mnie też dalej coś mnie drażni w jej sposobie tańca (i w warstwie aktorskiej też, ale to już co innego). Być może to właśnie ten brak elegancji, a może to, że nie czuje się do końca pewnie? Czasami mam wrażenie, że chciałaby się wyrwać z tego tańczenia "kontrolowanego" i robić co chce na scenie. Na youtube ktoś kiedyś napisał, że gdy ogląda Alinę, to jest strasznie nerwowy, bo ma wrażenie, że zaraz coś będzie nie tak - i ja tak też się czuję, gdy oglądam jej starsze nagrania. Wprawdzie widziałam ostatnio dwa, w których była bardzo dobra i oglądało mi się ją naprawdę wspaniale, ale przy niektórych wracają dawne uczucia, tak odrobinę ;).