Jestesmy na zdjeciach z brodway jazzu :) Ja oczywiscie zostalam uchwycona w roznych dziwnych pozach... Ale do tego sie juz powoli przyzwyczajam :P
Bardzo sie ciesze, ze moglam poznac choc jednego forumowicza podczas Biennale (Tranq to o Tobie :)) i nawet mialam przyjemnosc uczestniczyc we wspolnych warsztatach z brodway jazzu :)
Tak porownujac moje zeszloroczne warsztaty i te, ktore (niestety) skonczyly sie wczoraj musze stwierdzic, ze w tym roku zdecydowanie mi sie bardziej podobalo. Pewnie wynika to z tego, ze wybralam naprawde fajne techniki. Barre au sol, brodway jazz i street dance byly strzalem w dziesiatke :D
Ach... Ciezkie jest zycie warsztatowicza. Te codzienne imprezy taneczne daja sie we znaki (pewnie bede odsypiala kilka dni), ale bylo warto :):):)
Szkoda tylko, ze po zakonczeniu uroczystosci na Dziedzincu Rozanym nie spotkalismy sie z forumowiczami... No ale nie ma co narzekac. Jeszcze bedzie nie jedna okazja :)
VII Międzynarodowe Biennale Tańca Współczesnego
-
Piotr Malaga
- Posty: 169
- Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm
[quote:4739b8a375="Tanc..."]Ciekawy jestem, gdzie jesteście na zdjęciach - możecie zdradzić ? :)[/quote:4739b8a375]
Też mi się udało załapać. Tańce irlandzkie Hard Shoes, to zdjęcie na samym dole po lewej stronie. Siedzę zupełnie w głębi po lewej stronie - biała koszulka, czarne spodnie i różowe skarpetki (to do występu).
A co do planowanego spotkania, to w sumie mimo że nie było masowe, to jednak przecież spotkaliśmy się Columbino :) Też poznałem Tranquallity, choć tak się zapamiętałem w wygłupach na dyskotekowym parkiecie, że nie mieliśmy okazji więcej porozmawiać.
Ale super było... jak uporządkuję swoje fotki, to też coś powklejam.
Też mi się udało załapać. Tańce irlandzkie Hard Shoes, to zdjęcie na samym dole po lewej stronie. Siedzę zupełnie w głębi po lewej stronie - biała koszulka, czarne spodnie i różowe skarpetki (to do występu).
A co do planowanego spotkania, to w sumie mimo że nie było masowe, to jednak przecież spotkaliśmy się Columbino :) Też poznałem Tranquallity, choć tak się zapamiętałem w wygłupach na dyskotekowym parkiecie, że nie mieliśmy okazji więcej porozmawiać.
Ale super było... jak uporządkuję swoje fotki, to też coś powklejam.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm