Zresztą sama jeszcze na 100% nie wiem, bo duzo zalezy od jednej rzeczy, na ktora nie wiem, czy mi sie uda pojsc. Jesli tak, to z tanca irlandzkiego byl zrezygnowala mimo, ze warto by bylo z pewnoscia zobaczyc, chociazby tylko po to, zeby sobie wyrobic zdanie
Nie mogę oceniac Gaelforce, bo nie mam wiedzy, ale po samych tylko zdjeciach moge powiedziec, ze na 100 % okropnie mi przeszkadzaja kostiumy, ktore sa , co tu duzo mowic, tandetne.
A kostiumy dla mnie to rzecz bardzo wazna. Duzo mowia o stylu, o klasie show/ spektaklu. Generalnie ta wersja wizualna sceny jest dla mnie bardzo wazna. Nawet nie musi byc to cos super, byle byla w tym klasa.
Na marginesie powiem, ze mnie zawsze zespoly francuskie i włoskie zachwycaja od tej strony. Czasem cała scenografia i kostiumy- zwlaszcza w tancu wspolczesnym czy czyms bazujacym na technice modern -to tylko jakis drążek, czy mur, barwne oświetlenie i bardzo skromne kostiumy ale całość jest tak fantastyczna od strony kolorystycznej i ma taki smak, ze jest to uczta dla oczu...
Wiem, wiem powiecie ze to jakis folklor irlandzki czy cos i tu tak byc musialo, ja jednak uwazam , ze nie do konca