Strona 10 z 13
: wt kwie 24, 2007 5:27 pm
autor: Cheryl
Ja mam albo baletki na gołe nogi (zresztą pointy też) albo mam trykoty.
: wt kwie 24, 2007 6:34 pm
autor: Joanna
Jakbym miała ręcznie prać baletki, czy czyścić je na inne skomplikowane sposoby, chyba bym oszalała :roll:
Ostatnio nawet kostiumy (na których jest metka: 'prać ręczne') wrzucam do pralki, i nic im nie jest :) (ale dodam, że ustawiam łagodne prania) Bo stwierdziłam że już mam dość ich prać ręcznie, chyba bardziej by mi się od tego zrobiły mięśnie na rękach niż od tańca ;)
No, przy pierwszych baletkach czy przy pierwszym kostiumie wrzucanym do pralki, to faktycznie miałam jeszcze jakieś obiekcje, ale teraz to już żadnych, i wrzucam jak leci :D
: wt kwie 24, 2007 8:26 pm
autor: Czajori
[quote:a770b98abe="groteska"]
A co do skarpetek w baletkach - to nie uznaje tego. Nauczono mnie, ze wazne jest, zeby dobrze "czuc" podloge i tego sie trzymam;)[/quote:a770b98abe]
A mnie nauczono, że ważne jest, aby miec dobrze rozgrzane stopy i trzymac je w cieple, dlatego wolę ćwiczyć w skarpetkach i w baletkach (stopy strasznie mi marzną).
Pranie baletek w pralce chyba sprawia, że skórzana podeszwa staje się twardsza?
: wt kwie 24, 2007 8:44 pm
autor: Joanna
Jeśli chodzi o dobre rozgrzanie stóp - ja czasem zakładam skarpetki na baletki, i ewentualnie później je zdejmuję.
Też nie uznaję tańczenia w skarpetkach, jakieś wydaje mi się dziwne, takie trochę przedszkolne ;)
Chyba że ktoś ma rajstopy z pełną stopą (wiele osób ucina).
Co do twardości, itp. po praniu. Na pewno pierwsze założenie po praniu może wydawać się trochę dziwne, podeszwa jest odrobinę twardsza, i też mam czasem wrażenie, o którym już ktoś wspomniał, jakby się lekko skurczyły, ALE to wszystko całkowicie mija po jednej lekcji.
Poza tym nie widzę zbyt dużej różnicy w tym, że podeszwa miałaby się zrobić twardsza przy praniu w pralce, a ręcznym - i tu wsiąka woda i później wysycha, i tu :) A w pralce trochę lepiej dopierze (nie idealnie, ale to wiadomo, jak się bierze delikatny program), a ręcznie ledwo co.
No może jak się baletki upierze kilkadziesiąt razy, to faktycznie byłaby wyczuwalna różnica, ale mnie by się do tego czasu chyba rozpadły i przedziurawiły ze wszystkich stron, zanim zdążyłabym je tyle razy uprać :)
: śr kwie 25, 2007 11:17 am
autor: .:Agga:.
Ja tez zawsze piore recznie, boje sie prac baletki w pralce. Joanno ja zawsze piore baletki np jakas gabka, nie zajmuje to duzo czasu i sa dobrze wyprane.
Jak czyścicie skórzane baletki?
: śr kwie 25, 2007 11:23 am
autor: gonia
jak jak swego czasu miałam skórzane to żadko bo żadko, ale prałam ręcznie. jeśli zaś potrzebowały tlyko zewnętrznego odświerzenia, to wacik + mleczko do twarzy ewentualnie tonik, a na końcu odrobineczkę kremiku ^^
: śr kwie 25, 2007 11:59 am
autor: Joanna
Aggo, może i nie zajmuje dużo czasu, ale zawsze kosztuje trochę dodatkowego wysiłku ;) Na co się raczej nie ma ochoty jak wraca się zmęczonym do domu, a oprócz tego trzeba jeszcze coś uprać, ugotować, sprzątnąć, pouczyć się, itd. ;) Przynajmniej mnie się już nie chce bawić w jakieś dodatkowe spcjalistyczne czyszczenie baletek, itd. -dla mnie to strata czasu i enegii, a baletki przedmiot użytkowy, nawet gdyby coś im się miało stać w pralce (jeszcze nic im się nie stało), to bez względu na to i tak się zużyją, w końcu to baletki są dla mnie, a nie ja dla nich :)
: pt cze 15, 2007 3:40 pm
autor: neda
Mam łososiowe,płócienne baletki z Grishko.Tzn.miałam bo teraz (po praniu w pralce) są łososiowe w pomarańczowe plamy(zafarbowały od podeszwy).Także kto chce mie piękne lososiowe baletki niech nie wkłada ich do pralki :)
Czarne prałam w taki sam sposób ale nic im sie nie stało...
: śr wrz 19, 2007 10:16 am
autor: mania
ja też mam łososiowe, płócienne z grishko i prałam je już parę razy, zawsze w pralce, ale jakoś nigdy się nic nie działo... :? może to kwestia nastawionej temperatury prania, bo mi mama zawsze mówiła, że nie wolno nastawiać za dużej, bo się kolory mogą wymieszać ;)
i to prawda, że jak baletki wyschną po praniu to są troszkę mniejsze, nawet bym powiedziała, że fajniejsze; potem się trochę rozciągają i są takie jak przed praniem.
: czw wrz 20, 2007 3:20 pm
autor: shadow
kiedys, tuz przed wystepem nie mialam juz czasu wyprac baletek, wiec pomalowalam fragmenty korektorem... heh, nie polecam, potem byly okropnie sztywne :P