Strona 10 z 30
: pn sie 27, 2007 12:23 pm
autor: Kasia :))
Mam koleżankę, która choruje na anoreksje. Chciałabym jej jakoś pomóc, ale nie wiem jak. Ona jest świadoma swojej choroby i bardzo chce przytyć. Rodzice powiedzieli, że jeżeli jeszcze schudnie to będą ją musieli oddać do psychiatryka. Dziewczyna zmusza się do jedzenia-nic nie mówi, ale je powoli i tak jakoś.. z obrzydzeniem. Po każdym posiłku pyta czy ładnie zjadła i czy nie za mało... zależy jej, by z tego wyjść, a jest już naprawdę okropnie chuda.
: pn sie 27, 2007 12:41 pm
autor: Cheryl
Z Twojego postu wynika, że rodzice nie bardzo ją wspierają.
Chyba nie ma powodu by odsyłać ją do psychiatryka skoro jest świadoma swej choroby i chce z niej wyjść. Lepiej gdyby rodzice sfinansowali jej wizytę o lekarza dietetyka, który zapisze odpowiednią dietę dla tak "zmarnowanego" organizmu.
: pn sie 27, 2007 1:41 pm
autor: Bajaderka
[quote:5cf6663a6c="Anna-Maria"]Czyli po prostu są to zakompleksione dziewczynki.[/quote:5cf6663a6c]
ooo nie zgodze sie z Toba Anno-Mario.
Wiesz, to jest powazna choroba...nigdy nie zrozumie jej ten, kto nie zaznal chociazby zaburzen odzywiania.
: pn sie 27, 2007 2:33 pm
autor: Cheryl
Ja się zgodzę.
Anorektykiem czy bulimikiem zostaje osoba, która ma uraz na punkcie swojej osoby, swego wyglądu. Czyli ma kompleks.
: pn sie 27, 2007 2:36 pm
autor: .:Odylia:.
anoreksja i bulimia to choroby PSYCHOSOMATYCZNE czyli dotykające zarowno sfery ciała jak i ducha i nie zgodze sie ze wynikaja z kompleksow..czasem jest to sposob na desperackie zwrocenie na siebie uwagi..rodzicow na przyklad czy wlasnie trenera/pedagoga-bardziej autodestrukcja niz pragnienie zwalczenia kompleksow..wiem cos o tym
: pn sie 27, 2007 2:38 pm
autor: gonia
ok, może ma kompleks. ale wyrażenie 'zakompleksione dziewczynki' na mój gust jest bardzo, bardzo obraźliwe w stosunku do tych osób (zresztą, każdy z nas ma zapewne kompleksy na jakimś punkcie, a na pewno nie chciałby zostać nazwany 'zakompleksioną dziewczynką'!!!)
poza tym w sumie ja chyba chciałabym zostać anorektyczką. w każdym razie mam bardzo często takie wrażenie.
: pn sie 27, 2007 2:52 pm
autor: Migotka
Zaburzenia odżywiania to choroba wynikająca nie z kompleksów czy chęci schudnięcia, a z wielu różnych problemów z którymi dana osoba się boryka- (nie)jedzenie jest tylko objawem który niejako przykrywa te problemy- moga to być problemy rodzinne, relacje z bliskimi, nieumiejętność radzenia sobie z wlasnymi emocjami itd. Jedyną drogą do zdrowia jest psychoterapia- nie ma innej drogi- i nie pomoze tu lekarz dietetyk, bo on skupi sie na tym co jest najmniej wazne w zaburzeniach czyli na jedzeniu, a tu trzeba ciężkiej pracy nad soba z terapeuta- pracy nad emocjami, uczuciami, tym co dla nas ważne itp. Z czystym sumieniem moge polecić [url]http://forum.glodne.pl[/url] jako miejsce gdzie osoba z problemem zaburzeń odżywiania znajdzie pomoc. I jeszcze jedno- nikt chory na zaburzenia odżywiania nie jest żadnym - ykiem (tj. np. anorektykiem) tylko osobą chorą na..., nie identyfikujmy osoby z chorobą.
: pn sie 27, 2007 3:15 pm
autor: Cheryl
Goniu mów za siebie, ja nie mam kompleksów...
: pn sie 27, 2007 3:22 pm
autor: gonia
to jesteś naprawdę szczęśliwa. zazdrościć.
: pn sie 27, 2007 3:27 pm
autor: Cheryl
Goniu znam wielu ludzi, którzy nie mają kompleksów.
Mi np. nie podobają się moje piegi (których na szczęście jest mało) ale nie mam z tego powodu kompleksów.. :roll: