[quote4f="Princess Maron"]nie mówię że wszystkie utwory w GBL są psychodeliczne, tylko czasem powiewa taką lekką "schizą", proszę czytać uważniej

zresztą to też zależy od utworu i sytuacji jaka jest dana w filmie[/quote4f]
Princess, proponowałam już zakończenie tego OT-a, ale skoro jesteś tak uparta, to odpowiem; czytam bardzo uważnie, ale moim zdaniem właściwie żaden z tych utworów nie powiewa "lekką schizą", poza tym to bardzo nieprecyzyjne i potoczne określenie. Jeśli chodzi o sam film, to jego specyficzny klimat tworzy nie tylko muzyka, ale składają się na to też inne środki wyrazu artystycznego, można je bez problemów przeanalizować. Trudne czy łatwe - nie mogę obiektywnie ocenić, bo sama w podstawie programowej mam wiedzę o filmie (i różnych jego płaszczyznach), dlatego troszkę inaczej na to wszystko patrzę. Tak czy siak to raczej nie miejsce na dalsze ciągnięcie dyskusji, czy muzyka w tym filmie jest "z lekka psychodeliczna", czy też nie, pozdrawiam
PS. Princess, naprawdę nie potrzebuję zwrócenia uwagi i to akurat przez Ciebie (bo znawczynią żadną raczej nie jesteś, wybacz), za to bardzo dobrze odebrałam Twoje słowa, i nie mam problemów z rozumieniem pewnych rzeczy, w przeciwieństwie do co poniektórych;] I nie musisz mi tłumaczyć, że chciałaś powiedzieć to czy tamto, bo sama to doskonale widzę, skoro napisałaś. A jeśli rzeczywiście nie można byłoby zrozumieć dokładnie sensu Twoich wypowiedzi i tego, co chciałaś wyrazić, to by znaczyło tyle, że być może masz problem z czytelnym wyrażaniem swoich myśli tudzież opinii poprzez słowa, tak, aby to było jasne i klarowne dla innych. Twoje dalsze tłumaczenia odbieram w ten sposób, że może właśnie z tym masz jakiś problem?
