Koło Fotograficzne balet.pl
[quote:818e59a6ff="Father"]Jeszcze raz uważnie przeglądnąlem zdjęcia Odyllii a szczególnie zdjecie nr 1(avatar) i co- wpadam w osłupenie bo ta pozycja troche sie kłóci z zasadami statyki(dział mechaniki dot. ciał w spoczynku). Wektor siły grawitacji jej ciała wydaje sie przechodzić przed palcami nogi stojacej czyli powina sie przewrócić.Widocznie ma ciężkie nogi albo lekką głowę i tułów bo po stopie widać,że jest w miarę równo obciążona. W związku z tym mam pytanie do niej.
Jak długo ustoisz w tej pozycji? A pozycja jest godna Brodway'u i rzadko się takowe widuje chyba,że w ruchu ale to zupełnie inna bajka.
Wybaczcie rozczepianie zapałki na czworo ale to moje skrzywienie zawodowe daje o sobie znać.[/quote:818e59a6ff]
Ach Father. Może łatwiej Ci będzie pogodzić swoją wiedzę teoretyczną z dziwami jakie widzisz na zdjęciu gdy dorzucę Ci kilka cennych informacji - zgadza się!! lekka głowa i cięzkie nogi 8) . U przeciętnego człowieka masa kończyn dolnych stanowi aż ok 37% masy całego ciała, a musisz zwrócić uwagę, że po tej stronie jest jeszcze kostna miednica wraz z narządami wewnętrznymi.
Jeśli chodzi o drugą stronę, włąśiwie to nie wiem ile może ważyć cała głowa,sam mózg to jedynie jakieś 1,5 kg, trzeba by pomyśleć o zważeniu pustej czachy i mięśniówki grzbietu i szyi. Klatka piersiowa też nie musi mieć aż takiego znaczenia bo przecież potężną jej objętość stanowią płuca wypełnione powietrzem. Kończyny górne to jakieś 14-15% masy ciała i zwróć uwagę jak sprytnie wykorzystuje je Odylia do utrzymania równowagi, ciągnie mocno ręce i widać, że tez głowę. Ano mówi się też, że środek ciężkości u statystycznego człowieka znajduje się ok 2 cm poniżej pępka, ale w takiej pozycji to ja nie wiem jak to z nim jest :wink: .
Żeby nie było, że zapomniełam o jamie brzusznej - jedyne co umiem napisać to to, że jej masa zależy od wypełnienia :wink: Czy teraz Twoje wektory sił pozwalają na utrzymanie równowagi? :mrgreen: heh, jak to było z tymi siłami? trzeba by rozrysować ramiona dźwigni i pomnożyć ich długość przez masę i wyszłoby nam, w którą stronę przewróci się Odylia :wink: Ale skoro stoi to może jednak te siły jednak się równoważą, bo jakoś trudno byłoby mi uwierzyć, że Odylia przeczy prawom fizyki :wink:
Rany julek, też mam skrzywienie zawodowe :roll: no ale musiałam odpisać :twisted:
Jak długo ustoisz w tej pozycji? A pozycja jest godna Brodway'u i rzadko się takowe widuje chyba,że w ruchu ale to zupełnie inna bajka.
Wybaczcie rozczepianie zapałki na czworo ale to moje skrzywienie zawodowe daje o sobie znać.[/quote:818e59a6ff]
Ach Father. Może łatwiej Ci będzie pogodzić swoją wiedzę teoretyczną z dziwami jakie widzisz na zdjęciu gdy dorzucę Ci kilka cennych informacji - zgadza się!! lekka głowa i cięzkie nogi 8) . U przeciętnego człowieka masa kończyn dolnych stanowi aż ok 37% masy całego ciała, a musisz zwrócić uwagę, że po tej stronie jest jeszcze kostna miednica wraz z narządami wewnętrznymi.
Jeśli chodzi o drugą stronę, włąśiwie to nie wiem ile może ważyć cała głowa,sam mózg to jedynie jakieś 1,5 kg, trzeba by pomyśleć o zważeniu pustej czachy i mięśniówki grzbietu i szyi. Klatka piersiowa też nie musi mieć aż takiego znaczenia bo przecież potężną jej objętość stanowią płuca wypełnione powietrzem. Kończyny górne to jakieś 14-15% masy ciała i zwróć uwagę jak sprytnie wykorzystuje je Odylia do utrzymania równowagi, ciągnie mocno ręce i widać, że tez głowę. Ano mówi się też, że środek ciężkości u statystycznego człowieka znajduje się ok 2 cm poniżej pępka, ale w takiej pozycji to ja nie wiem jak to z nim jest :wink: .
Żeby nie było, że zapomniełam o jamie brzusznej - jedyne co umiem napisać to to, że jej masa zależy od wypełnienia :wink: Czy teraz Twoje wektory sił pozwalają na utrzymanie równowagi? :mrgreen: heh, jak to było z tymi siłami? trzeba by rozrysować ramiona dźwigni i pomnożyć ich długość przez masę i wyszłoby nam, w którą stronę przewróci się Odylia :wink: Ale skoro stoi to może jednak te siły jednak się równoważą, bo jakoś trudno byłoby mi uwierzyć, że Odylia przeczy prawom fizyki :wink:
Rany julek, też mam skrzywienie zawodowe :roll: no ale musiałam odpisać :twisted:
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm