Polski Balet Narodowy sezon 2012-13
[quoteb5="Kasia G"]tak, Black & Withe znakomite... niestety bilety dość drogie...
[/quoteb5]
Bo pewnie muszą jakoś sfinansować przyjazd poznańskiego baletu do Warszawy, ale i tak jest to chyba taniej niż bilet na pociąg do Poznania... Zdecydowanie zachęcam.
Jeszcze o IV Dniach Sztuki Tańca w Teatrze Wielkim:
http://www.rp.pl/artykul/71111,948106-Dni-Sztuki-Tanca-w-Operze-Narodowej.html
Bo pewnie muszą jakoś sfinansować przyjazd poznańskiego baletu do Warszawy, ale i tak jest to chyba taniej niż bilet na pociąg do Poznania... Zdecydowanie zachęcam.
Jeszcze o IV Dniach Sztuki Tańca w Teatrze Wielkim:
http://www.rp.pl/artykul/71111,948106-Dni-Sztuki-Tanca-w-Operze-Narodowej.html
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
Brawo Venus,
przeczytałem z wielką przyjemnością. Świetnie napisane. Nieczęsto czyta się dziś teksty o balecie, pisane z taką wrażliwością i subtelnością ocen. Powinnaś częściej dzielić się swoimi refleksjami również na forum. Trzeba ćwiczyć pióro i śmiało dzielić się swoim wiedzeniem sztuki baletowej z innymi, bo bardzo tego u nas brakuje. Chciałoby się czytać takie recenzje baletowe w naszej prasie. Może będą to kiedyś właśnie Twoje teksty? Życzę Ci tego.
A przy okazji, gratuluje własnego bloga!
A przy okazji, gratuluje własnego bloga!
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
[quote76="venus-in-furs"]...w ogóle nie widzę nigdzie w tym sezonie Karoliny Jupowicz...[/quote76]
Słyszałem, że znów jest w stanie błogosławionym. Nie sądzę więc, aby wróciła na scenę w dawnych rolach na tym etapie swojej kariery artystycznej, jeśli w ogóle powróci. No cóż, czas leci, a miejsca dawnych wybitnych artystów baletu zajmują nowi - taka chyba kolej rzeczy w tym pięknym fachu baletowych sylfid i sylfów. Pozostaną na długo w naszych wspomnieniach. A pani Karolinie, która tak pięknie tańczyła jeszcze niedawno rolę żydowskiej dziewczyny w balecie "I przejdą deszcze", życzę wszystkiego co najlepsze w jej życiu rodzinnym.
Słyszałem, że znów jest w stanie błogosławionym. Nie sądzę więc, aby wróciła na scenę w dawnych rolach na tym etapie swojej kariery artystycznej, jeśli w ogóle powróci. No cóż, czas leci, a miejsca dawnych wybitnych artystów baletu zajmują nowi - taka chyba kolej rzeczy w tym pięknym fachu baletowych sylfid i sylfów. Pozostaną na długo w naszych wspomnieniach. A pani Karolinie, która tak pięknie tańczyła jeszcze niedawno rolę żydowskiej dziewczyny w balecie "I przejdą deszcze", życzę wszystkiego co najlepsze w jej życiu rodzinnym.