PS alez wy tam w Warszawie dobrze macie - czlowiek nawet z gorączką moze podjechac sobie na spektakl...[/quoted1]
Mamy dobrze, ale powiem Ci taką prywatną rzecz: rok temu, byłam w TW co najmniej raz w miesiącu, a mieszkałam wtedy 65 km od Warszawy. Oczywiście, nie jest to taka odległość jak z Łodzi, jednak caluteńki dzień był podporządkowany wyjazdowi, a powrót pociągiem w godzinach okołopółnocnych do najprzyjemniejszych nie zależał. W październiku zamieszkałam w miejscu położonym 20 minut autobusem od Placu Teatralnego i co? Wczorajsze "deszcze" to prawdopodobnie jedyne, co zobaczę w tym sezonie, bo niezbyt mi się tegoroczny repertuar podoba, poza tym zagapiłam się z biletami na "Kopciuszka" i "Święto wiosny" ;]
Wyszczególniam, w razie by ktoś mający odpowiednie wpływy to czytał: [bd1]jeśli w przyszłym sezonie wznowią "Kurta Weilla", to pójdę na wszystkie spektakle i przynajmniej na jeden zabiorę trzy inne osoby! [/bd1]
Oczywiście, internet nie rządzi, ale pamiętam, jak na stronie TW zapytano, co najchętniej widzowie zobaczyliby w sezonie 11/12, wielokrotnie padł ten tytuł - i Weilla nie ma. Strasznie szkoda. Mam szczerą nadzieję, że pojawi się w przyszłym roku.