Jak poderwać baletnicę?

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Fakebook
Posty: 73
Rejestracja: pn kwie 25, 2011 10:41 am

Post autor: Fakebook »

[quote:7d336e5b78="nathaliye"]czyli reszta kobiet nie prowadzi ciekawego, nieprzewidywalnego życia? (...) ciach[/quote:7d336e5b78]

Wybacz, ale Twoja interpretacja jest... hmmm.. jakby to ująć... "odrealniona".


[quote:7d336e5b78="nathaliye"]w domu może być zgorzkniała i niezadowolona ze wszystkiego."[/quote:7d336e5b78]

Nawet z lekkiego, niezobowiązującego tematu na forum? Jestem w stanie w to uwierzyć.


[quote:7d336e5b78="Father"]Mało tego, najczęściej sa to bardzo atrakcyjne kobiety. Tak, że Fakebooku, weż Ty się lepiej za ksiegowe. One też nieżle tańczą [/quote:7d336e5b78]

A wiesz że to święta racja? Spędziłem trochę czasu w UK, i powiem szczerze, że niektóre księgowe rzucały na kolana. Ale za bardzo postrzegały świat w cyfrach, czyli ja widziałem wschód słońca, one: 6:47


[quote:7d336e5b78="dusia"]Może to naiwne podejście, ale czy jeśli chcę z kimś tworzyć pełnowartościowy związek, to akceptuję drugą osobę całkowicie, i jest mi z nią dobrze niezależnie od wykonywanego zawodu?[/quote:7d336e5b78]

Bądźmy realistyczni, chociaż przez chwilę. Gdyby podszedł do ciebie facet o cudownym wnętrzu, ale o szpetnej twarzy, kulawy, na dodatek jąkający się - oboje wiemy że nie dałabyś mu szansy.

Baletnice mają nieprawdopodobne fizis, jednocześnie mnóstwo z nich to kobiety inteligentne, zabawne, sarkastyczne, ciekawe świata. Więc naprawdę nie widzę powodu dla którego wybierać ALBO wygląd ALBO charakter, skoro te filigranowe istoty mają I jedno I drugie.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quote:2af557eded="Fakebook"]
Jak zwykle przesadzasz. Może jesteś wyjątkiem, ale jestem prawie pewien, że to co Ty traktujesz jako obfitą porcję, dla przeciętnego faceta będzie co najwyżej przystawką do głównego dania :)[/quote:2af557eded]
oczywiście że nie przesadzam-nie myśl stereotypowo. Większość tańczących dziewczyn wcale nie je mało-jedzą jak przeciętne kobiety. Stereotyp że tancerki jedzą jak kot napłakał jest kłamstwem-oczywiście część tak je, faktycznie. Ale w Krakowie raczej ciężko będzie Ci znaleźć taką dziewczynę bo tu nikt tańca nie traktuje w pełni profesjonalnie-nie pozwalają nam na to warunki.

[quote:2af557eded="Fakebook"]
Wskaż mi tylko palcem fragment, gdzie twierdziłem że jest inaczej, bo albo ja coś przegapiłem, albo interpretacja moich słów jest daleka od poprawnej. Przecież wiadomo że w każdym związku bardzo ważna jest rozmowa (aka zrozumienie aka raport aka poczucie zrozumienia aka itd) [/quote:2af557eded]
proszę
[quote:2af557eded]. Porozmawiać - fajnie, ale raz na jakiś czas, jako wisienka na torcie. [/quote:2af557eded]

[quote:2af557eded="Fakebook"]Boks? Ustawki kibiców? Wyścigi? Harley Davidson? System of a down? Milion innych rzeczy?[/quote:2af557eded]
nie wiem-osobiście wybrałabym tancerza zamiast boksera, harleyowca czy kogo innego.

[quote:2af557eded="Fakebook"]
Załatwione :)[/quote:2af557eded]
to może pochwalisz się swoimi pracami?

[quote:2af557eded="Fakebook"]Był kiedyś taki tandetny tekst na podryw "jesteś baletnicą? bo masz świetne nogi"... Brrr... aż mnie przeszły ciarki. [/quote:2af557eded]
i właśnie Twoje wypowiedzi o "baletnicach" odbieram w ten sposób.

[quote:2af557eded]Zgadzam się, razem z kolegami, po wypiciu 4 piw i założeniu skórzanych kurtek, wsiadamy na motory i jedziemy do innego pubu oglądać balet. [/quote:2af557eded]
nie wiem w jakim celu to napisałeś. Bardzo niedojrzałe-jak to ladnie wcześniej określiłes :roll:

na pewno jesli jakas dziewczyna tańcząca balet usłyszy od Ciebie takie słowa zrazisz ją do siebie całkowicie. Nie masz wyczucia jeśli chodzi o taniec-co wolno mówić, czego nie, bo po prostu ni tańczysz. Życzę Ci więc by trafiła Ci się 'baletnica' z ogromną cierpliwością i zrozumieniem bo to będzie potrzebne.

[quote:2af557eded]Baletnice mają nieprawdopodobne fizis, jednocześnie mnóstwo z nich to kobiety inteligentne, zabawne, sarkastyczne, ciekawe świata. Więc naprawdę nie widzę powodu dla którego wybierać ALBO wygląd ALBO charakter, skoro te filigranowe istoty mają I jedno I drugie.[/quote:2af557eded]
a powiedz mi, skąd to wiesz jeśli-jak pisałeś nie znasz ani jednej?
Fakebook
Posty: 73
Rejestracja: pn kwie 25, 2011 10:41 am

Post autor: Fakebook »

[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]
[quote:71ac621c7f="Fakebook"]
Wskaż mi tylko palcem fragment, gdzie twierdziłem że jest inaczej, bo albo ja coś przegapiłem, albo interpretacja moich słów jest daleka od poprawnej. Przecież wiadomo że w każdym związku bardzo ważna jest rozmowa (aka zrozumienie aka raport aka poczucie zrozumienia aka itd) [/quote:71ac621c7f]
proszę
[quote:71ac621c7f]. Porozmawiać - fajnie, ale raz na jakiś czas, jako wisienka na torcie. [/quote:71ac621c7f]
[/quote:71ac621c7f]
Hahaha... to przeczytaj jeszcze kilka linijek wcześniej jaki był kontekst tej wypowiedzi, bo to "subtelna" różnica.


[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]nie wiem-osobiście wybrałabym tancerza zamiast boksera, harleyowca czy kogo innego.[/quote:71ac621c7f]

No cóż, nie jesteśmy sobie pisani. Szkoda że na nasze dramatyczne rozstanie patrzy miliony internautów :sad: Mogłaś być bardziej subtelna.


[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]to może pochwalisz się swoimi pracami?[/quote:71ac621c7f]

Czemu nie...


[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]i właśnie Twoje wypowiedzi o "baletnicach" odbieram w ten sposób.[/quote:71ac621c7f]

Czego oczywiście nie mogę Ci zabronić


[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]na pewno jesli jakas dziewczyna tańcząca balet usłyszy od Ciebie takie słowa zrazisz ją do siebie całkowicie. Nie masz wyczucia jeśli chodzi o taniec-co wolno mówić, czego nie, bo po prostu ni tańczysz. Życzę Ci więc by trafiła Ci się 'baletnica' z ogromną cierpliwością i zrozumieniem bo to będzie potrzebne.[/quote:71ac621c7f]

Co "wolno" mówić? Czego "nie wolno" mówić? Szczerze mówiąc, celem mojego życia nie jest dmuchanie i chuchanie na kobietę oraz konsultowanie każdego wypowiedzianego słowa z Tamarą Rojo aby przypadkiem nie urazić kobiety która nie ma absolutnie dystansu do siebie i swojego zawodu. Jeśli kobieta nie potrafi zrozumieć że ktoś nie zna się na jej zawodzie tak jak ona sama, to czy ona sama ma prawo oczekiwać zrozumienia? Paradoxymoron.


[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]a powiedz mi, skąd to wiesz jeśli-jak pisałeś nie znasz ani jednej?[/quote:71ac621c7f]

Bajaderko, rozumiem że najlepszą rzeczą w czwartkowy wieczór jest wyładowywanie agresji na nieznajomym na baletowym forum, ale mimo wszystko będzie lepiej, jeśli zaczniesz czytać moje posty dokładnie - unikniemy wieeeeeelu nieporozumień. Wieeeeeeeeelu.

Całuję :)
dusia
Posty: 203
Rejestracja: pt cze 29, 2007 11:23 am

Post autor: dusia »

[quote:3efe12351c="Fakebook"]Bądźmy realistyczni, chociaż przez chwilę. Gdyby podszedł do ciebie facet o cudownym wnętrzu, ale o szpetnej twarzy, kulawy, na dodatek jąkający się - oboje wiemy że nie dałabyś mu szansy. [/quote:3efe12351c]

Nie miałam tego na myśli... tylko czy poznając jakąś fantastyczną kobietę, z ciałem i psychiką, która by Cię totalnie zafascynowała (miłość, zwał jak zwał) to przestałbyś się z nią kontaktować, bo "ej, wiesz, pasujemy do siebie jak dwa puzzle, ale, zrozum, założyłem sobie, że moja kobieta będzie baletnicą"?
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quote:8c704136a8="Fakebook"]
No cóż, nie jesteśmy sobie pisani. Szkoda że na nasze dramatyczne rozstanie patrzy miliony internautów :sad: Mogłaś być bardziej subtelna.
[/quote:8c704136a8]
Nie ma mowy o żadnym rozstaniu, tym bardziej dramatycznym. Może jesteś nie zorientowany, ale ja już mam męża i w dodatku synka. Żeby nie było- moi faceci też tańczą- jeden ze mną na sali, drugi w domu.
:)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quote:39fff20bcd="Fakebook"]Bajaderko, rozumiem że najlepszą rzeczą w czwartkowy wieczór jest wyładowywanie agresji na nieznajomym na baletowym forum, [/quote:39fff20bcd]
Zadałam proste pytanie, którego celem nie było wyładowanie agresji na Tobie. Szkoda że internet nie pozwala ujrzeć emocji drugiej osoby-byłoby o wiele łatwiej

[quote:39fff20bcd="Fakebook"]celem mojego życia nie jest dmuchanie i chuchanie na kobietę oraz konsultowanie każdego wypowiedzianego słowa z Tamarą Rojo aby przypadkiem nie urazić kobiety która nie ma absolutnie dystansu do siebie i swojego zawodu. Jeśli kobieta nie potrafi zrozumieć że ktoś nie zna się na jej zawodzie tak jak ona sama, to czy ona sama ma prawo oczekiwać zrozumienia? Paradoxymoron.
[/quote:39fff20bcd]
Twoje poniższe zdanie kieruję także do Ciebie, ponieważ interpretujesz moje wypowiedzi zupełnie inaczej -nie zgodnie z moim zamysłem.

[quote:39fff20bcd="Fakebook"]ale mimo wszystko będzie lepiej, jeśli zaczniesz czytać moje posty dokładnie - unikniemy wieeeeeelu nieporozumień. Wieeeeeeeeelu. [/quote:39fff20bcd]

Poza tym, powiedz Fakebooku, czego od nas tu na forum oczekujesz? Bo nie rozumiem sensu dalszej dyskusji. Chcesz adresy baletnic z Krakowa? (nikt Ci ich nie da) czy jakiś porad?
bo każdą jedną radę (oprócz wyjątków) negujesz i nie podoba Ci się ona. W mojej opinii widzisz tancerki inaczej, niż jest naprawdę- ale może spytaj o radę forumowego Piotra Malagę, w końcu udało mu się mnie poderwać:-)

Jaki jest cel, w którym założyłeś ten wątek?
Fakebook
Posty: 73
Rejestracja: pn kwie 25, 2011 10:41 am

Post autor: Fakebook »

[quote:61851beecc="dusia"] Nie miałam tego na myśli... tylko czy poznając jakąś fantastyczną kobietę, z ciałem i psychiką, która by Cię totalnie zafascynowała (miłość, zwał jak zwał) to przestałbyś się z nią kontaktować, bo "ej, wiesz, pasujemy do siebie jak dwa puzzle, ale, zrozum, założyłem sobie, że moja kobieta będzie baletnicą"?[/quote:61851beecc]

I tutaj jest sedno - dla mnie piękne ciało to nie walory z którymi rodzi się kobieta i już je ma - tak o! Dla mnie piękne ciało to takie, które jest wynikiem ciężkiej pracy nad nim.

Osoby które opisałaś w moim życiu są, jako koleżanki, bo pomimo tego że są bardzo atrakcyjnymi kobietami, brakuje im tej właśnie gracji która fascynuje mnie u baletnic. I nie mogę się zmusić abym postrzegał je inaczej.

Piosenka do tematu:
http://www.youtube.com/watch?v=UHfc_QeofPA


[quote:61851beecc="Bajaderka"]ja już mam męża i w dodatku synka. Żeby nie było- moi faceci też tańczą- jeden ze mną na sali, drugi w domu. [/quote:61851beecc]

Ufff... całe szczęście. Fakt, może i jestem zimnym draniem, ale zawsze ogarnia mnie namiastka smutku, gdy po raz kolejny widzę łzy w oczach dziewczyny której właśnie dałem kosza. Cieszę się że rozstajemy się bez urazy!


[quote:61851beecc="Bajaderka"]W mojej opinii widzisz tancerki inaczej, niż jest naprawdę- ale może spytaj o radę forumowego Piotra Malagę, w końcu udało mu się mnie poderwać:-) [/quote:61851beecc]

Kalibracja między Tobą a mną jest mniej więcej taka jak między Polską a Rosją. Więc o ile gratuluję Piotrkowi i wierzę, że jego rady pomogą innym, o tyle nie sądzę że i ja i on szukamy / szukaliśmy tego samego (emotikonka, żebyś nie traktowała wszystkiego co pisze ze śmiertelną powagą: ;) )


[quote:61851beecc="Bajaderka"] Jaki jest cel, w którym założyłeś ten wątek? [/quote:61851beecc]

www.balet.pl Strona Główna » [b:61851beecc]VARIA[/b:61851beecc] » [b:61851beecc]POGADALNIA[/b:61851beecc]
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

[quote:dcbcceefa0="Fakebook"][quote:dcbcceefa0="venus-in-furs"]Gdybym była na miejscu takiej "podrywanej baletnicy", to nie czułabym się dobrze czytając go.[/quote:dcbcceefa0]

Prawdopodobnie w lewym górnym rogu ekranu masz taki krzyżyk. Jedno kliknięcie i poczujesz się lepiej.
[/quote:dcbcceefa0]

Krzyżyk mam w prawym górnym rogu i nie było to szczególnie miłe, nie wypraszaj mnie z miejsca, w którym nie jesteś gospodarzem.
Fakebook
Posty: 73
Rejestracja: pn kwie 25, 2011 10:41 am

Post autor: Fakebook »

[quote:96579238b3="venus-in-furs"]Krzyżyk mam w prawym górnym rogu i nie było to szczególnie miłe, nie wypraszaj mnie z miejsca, w którym nie jesteś gospodarzem.[/quote:96579238b3]

Ależ ja Ciebie broń Boże nie wypraszam moja najlepsza przyjaciółko. Twoje dobro jest dla mnie szalenie ważne, więc pragnę uchronić Cię przed jakimkolwiek dyskomfortem. Nie możesz mieć do mnie o to pretensji przecież
Biedronka
Posty: 110
Rejestracja: ndz maja 10, 2009 8:14 pm

Post autor: Biedronka »

Wiesz co, Fakebook? Gdybym była baletnicą, wykorzystałabym swoje fenomenalne rozciągnięcie na sposób Jeana Claude'a van Damme'a w kierunku twojego tyłka. Twoje wypowiedzi są oderwane od realizmu, protekcjonalne, pełne przechwałek, a do tego nieuprzejme.

Uprzedzając teksty w moim kierunku podobne do tych, które wystosowałeś do Bajaderki: nie wyładowuję na tobie agresji, żeby takową u mnie sprowokować, trzeba reprezentować sobą coś więcej, niż ty tu pokazałeś. Powodujesz u mnie jedynie irytację, podobnie jak jazgoczące pieski lub rozwydrzone pięciolatki. Myślę, że nie jestem jedyną osobą o takich odczuciach, więc proponuję, abyś uszanował atmosferę dotąd panującą na tym forum i zakończył ten wątek.
ODPOWIEDZ