Jak poderwać baletnicę?
[quote:7d336e5b78="nathaliye"]czyli reszta kobiet nie prowadzi ciekawego, nieprzewidywalnego życia? (...) ciach[/quote:7d336e5b78]
Wybacz, ale Twoja interpretacja jest... hmmm.. jakby to ująć... "odrealniona".
[quote:7d336e5b78="nathaliye"]w domu może być zgorzkniała i niezadowolona ze wszystkiego."[/quote:7d336e5b78]
Nawet z lekkiego, niezobowiązującego tematu na forum? Jestem w stanie w to uwierzyć.
[quote:7d336e5b78="Father"]Mało tego, najczęściej sa to bardzo atrakcyjne kobiety. Tak, że Fakebooku, weż Ty się lepiej za ksiegowe. One też nieżle tańczą [/quote:7d336e5b78]
A wiesz że to święta racja? Spędziłem trochę czasu w UK, i powiem szczerze, że niektóre księgowe rzucały na kolana. Ale za bardzo postrzegały świat w cyfrach, czyli ja widziałem wschód słońca, one: 6:47
[quote:7d336e5b78="dusia"]Może to naiwne podejście, ale czy jeśli chcę z kimś tworzyć pełnowartościowy związek, to akceptuję drugą osobę całkowicie, i jest mi z nią dobrze niezależnie od wykonywanego zawodu?[/quote:7d336e5b78]
Bądźmy realistyczni, chociaż przez chwilę. Gdyby podszedł do ciebie facet o cudownym wnętrzu, ale o szpetnej twarzy, kulawy, na dodatek jąkający się - oboje wiemy że nie dałabyś mu szansy.
Baletnice mają nieprawdopodobne fizis, jednocześnie mnóstwo z nich to kobiety inteligentne, zabawne, sarkastyczne, ciekawe świata. Więc naprawdę nie widzę powodu dla którego wybierać ALBO wygląd ALBO charakter, skoro te filigranowe istoty mają I jedno I drugie.
Wybacz, ale Twoja interpretacja jest... hmmm.. jakby to ująć... "odrealniona".
[quote:7d336e5b78="nathaliye"]w domu może być zgorzkniała i niezadowolona ze wszystkiego."[/quote:7d336e5b78]
Nawet z lekkiego, niezobowiązującego tematu na forum? Jestem w stanie w to uwierzyć.
[quote:7d336e5b78="Father"]Mało tego, najczęściej sa to bardzo atrakcyjne kobiety. Tak, że Fakebooku, weż Ty się lepiej za ksiegowe. One też nieżle tańczą [/quote:7d336e5b78]
A wiesz że to święta racja? Spędziłem trochę czasu w UK, i powiem szczerze, że niektóre księgowe rzucały na kolana. Ale za bardzo postrzegały świat w cyfrach, czyli ja widziałem wschód słońca, one: 6:47
[quote:7d336e5b78="dusia"]Może to naiwne podejście, ale czy jeśli chcę z kimś tworzyć pełnowartościowy związek, to akceptuję drugą osobę całkowicie, i jest mi z nią dobrze niezależnie od wykonywanego zawodu?[/quote:7d336e5b78]
Bądźmy realistyczni, chociaż przez chwilę. Gdyby podszedł do ciebie facet o cudownym wnętrzu, ale o szpetnej twarzy, kulawy, na dodatek jąkający się - oboje wiemy że nie dałabyś mu szansy.
Baletnice mają nieprawdopodobne fizis, jednocześnie mnóstwo z nich to kobiety inteligentne, zabawne, sarkastyczne, ciekawe świata. Więc naprawdę nie widzę powodu dla którego wybierać ALBO wygląd ALBO charakter, skoro te filigranowe istoty mają I jedno I drugie.
[quote:2af557eded="Fakebook"]
Jak zwykle przesadzasz. Może jesteś wyjątkiem, ale jestem prawie pewien, że to co Ty traktujesz jako obfitą porcję, dla przeciętnego faceta będzie co najwyżej przystawką do głównego dania :)[/quote:2af557eded]
oczywiście że nie przesadzam-nie myśl stereotypowo. Większość tańczących dziewczyn wcale nie je mało-jedzą jak przeciętne kobiety. Stereotyp że tancerki jedzą jak kot napłakał jest kłamstwem-oczywiście część tak je, faktycznie. Ale w Krakowie raczej ciężko będzie Ci znaleźć taką dziewczynę bo tu nikt tańca nie traktuje w pełni profesjonalnie-nie pozwalają nam na to warunki.
[quote:2af557eded="Fakebook"]
Wskaż mi tylko palcem fragment, gdzie twierdziłem że jest inaczej, bo albo ja coś przegapiłem, albo interpretacja moich słów jest daleka od poprawnej. Przecież wiadomo że w każdym związku bardzo ważna jest rozmowa (aka zrozumienie aka raport aka poczucie zrozumienia aka itd) [/quote:2af557eded]
proszę
[quote:2af557eded]. Porozmawiać - fajnie, ale raz na jakiś czas, jako wisienka na torcie. [/quote:2af557eded]
[quote:2af557eded="Fakebook"]Boks? Ustawki kibiców? Wyścigi? Harley Davidson? System of a down? Milion innych rzeczy?[/quote:2af557eded]
nie wiem-osobiście wybrałabym tancerza zamiast boksera, harleyowca czy kogo innego.
[quote:2af557eded="Fakebook"]
Załatwione :)[/quote:2af557eded]
to może pochwalisz się swoimi pracami?
[quote:2af557eded="Fakebook"]Był kiedyś taki tandetny tekst na podryw "jesteś baletnicą? bo masz świetne nogi"... Brrr... aż mnie przeszły ciarki. [/quote:2af557eded]
i właśnie Twoje wypowiedzi o "baletnicach" odbieram w ten sposób.
[quote:2af557eded]Zgadzam się, razem z kolegami, po wypiciu 4 piw i założeniu skórzanych kurtek, wsiadamy na motory i jedziemy do innego pubu oglądać balet. [/quote:2af557eded]
nie wiem w jakim celu to napisałeś. Bardzo niedojrzałe-jak to ladnie wcześniej określiłes :roll:
na pewno jesli jakas dziewczyna tańcząca balet usłyszy od Ciebie takie słowa zrazisz ją do siebie całkowicie. Nie masz wyczucia jeśli chodzi o taniec-co wolno mówić, czego nie, bo po prostu ni tańczysz. Życzę Ci więc by trafiła Ci się 'baletnica' z ogromną cierpliwością i zrozumieniem bo to będzie potrzebne.
[quote:2af557eded]Baletnice mają nieprawdopodobne fizis, jednocześnie mnóstwo z nich to kobiety inteligentne, zabawne, sarkastyczne, ciekawe świata. Więc naprawdę nie widzę powodu dla którego wybierać ALBO wygląd ALBO charakter, skoro te filigranowe istoty mają I jedno I drugie.[/quote:2af557eded]
a powiedz mi, skąd to wiesz jeśli-jak pisałeś nie znasz ani jednej?
Jak zwykle przesadzasz. Może jesteś wyjątkiem, ale jestem prawie pewien, że to co Ty traktujesz jako obfitą porcję, dla przeciętnego faceta będzie co najwyżej przystawką do głównego dania :)[/quote:2af557eded]
oczywiście że nie przesadzam-nie myśl stereotypowo. Większość tańczących dziewczyn wcale nie je mało-jedzą jak przeciętne kobiety. Stereotyp że tancerki jedzą jak kot napłakał jest kłamstwem-oczywiście część tak je, faktycznie. Ale w Krakowie raczej ciężko będzie Ci znaleźć taką dziewczynę bo tu nikt tańca nie traktuje w pełni profesjonalnie-nie pozwalają nam na to warunki.
[quote:2af557eded="Fakebook"]
Wskaż mi tylko palcem fragment, gdzie twierdziłem że jest inaczej, bo albo ja coś przegapiłem, albo interpretacja moich słów jest daleka od poprawnej. Przecież wiadomo że w każdym związku bardzo ważna jest rozmowa (aka zrozumienie aka raport aka poczucie zrozumienia aka itd) [/quote:2af557eded]
proszę
[quote:2af557eded]. Porozmawiać - fajnie, ale raz na jakiś czas, jako wisienka na torcie. [/quote:2af557eded]
[quote:2af557eded="Fakebook"]Boks? Ustawki kibiców? Wyścigi? Harley Davidson? System of a down? Milion innych rzeczy?[/quote:2af557eded]
nie wiem-osobiście wybrałabym tancerza zamiast boksera, harleyowca czy kogo innego.
[quote:2af557eded="Fakebook"]
Załatwione :)[/quote:2af557eded]
to może pochwalisz się swoimi pracami?
[quote:2af557eded="Fakebook"]Był kiedyś taki tandetny tekst na podryw "jesteś baletnicą? bo masz świetne nogi"... Brrr... aż mnie przeszły ciarki. [/quote:2af557eded]
i właśnie Twoje wypowiedzi o "baletnicach" odbieram w ten sposób.
[quote:2af557eded]Zgadzam się, razem z kolegami, po wypiciu 4 piw i założeniu skórzanych kurtek, wsiadamy na motory i jedziemy do innego pubu oglądać balet. [/quote:2af557eded]
nie wiem w jakim celu to napisałeś. Bardzo niedojrzałe-jak to ladnie wcześniej określiłes :roll:
na pewno jesli jakas dziewczyna tańcząca balet usłyszy od Ciebie takie słowa zrazisz ją do siebie całkowicie. Nie masz wyczucia jeśli chodzi o taniec-co wolno mówić, czego nie, bo po prostu ni tańczysz. Życzę Ci więc by trafiła Ci się 'baletnica' z ogromną cierpliwością i zrozumieniem bo to będzie potrzebne.
[quote:2af557eded]Baletnice mają nieprawdopodobne fizis, jednocześnie mnóstwo z nich to kobiety inteligentne, zabawne, sarkastyczne, ciekawe świata. Więc naprawdę nie widzę powodu dla którego wybierać ALBO wygląd ALBO charakter, skoro te filigranowe istoty mają I jedno I drugie.[/quote:2af557eded]
a powiedz mi, skąd to wiesz jeśli-jak pisałeś nie znasz ani jednej?
[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]
[quote:71ac621c7f="Fakebook"]
Wskaż mi tylko palcem fragment, gdzie twierdziłem że jest inaczej, bo albo ja coś przegapiłem, albo interpretacja moich słów jest daleka od poprawnej. Przecież wiadomo że w każdym związku bardzo ważna jest rozmowa (aka zrozumienie aka raport aka poczucie zrozumienia aka itd) [/quote:71ac621c7f]
proszę
[quote:71ac621c7f]. Porozmawiać - fajnie, ale raz na jakiś czas, jako wisienka na torcie. [/quote:71ac621c7f]
[/quote:71ac621c7f]
Hahaha... to przeczytaj jeszcze kilka linijek wcześniej jaki był kontekst tej wypowiedzi, bo to "subtelna" różnica.
[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]nie wiem-osobiście wybrałabym tancerza zamiast boksera, harleyowca czy kogo innego.[/quote:71ac621c7f]
No cóż, nie jesteśmy sobie pisani. Szkoda że na nasze dramatyczne rozstanie patrzy miliony internautów :sad: Mogłaś być bardziej subtelna.
[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]to może pochwalisz się swoimi pracami?[/quote:71ac621c7f]
Czemu nie...
[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]i właśnie Twoje wypowiedzi o "baletnicach" odbieram w ten sposób.[/quote:71ac621c7f]
Czego oczywiście nie mogę Ci zabronić
[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]na pewno jesli jakas dziewczyna tańcząca balet usłyszy od Ciebie takie słowa zrazisz ją do siebie całkowicie. Nie masz wyczucia jeśli chodzi o taniec-co wolno mówić, czego nie, bo po prostu ni tańczysz. Życzę Ci więc by trafiła Ci się 'baletnica' z ogromną cierpliwością i zrozumieniem bo to będzie potrzebne.[/quote:71ac621c7f]
Co "wolno" mówić? Czego "nie wolno" mówić? Szczerze mówiąc, celem mojego życia nie jest dmuchanie i chuchanie na kobietę oraz konsultowanie każdego wypowiedzianego słowa z Tamarą Rojo aby przypadkiem nie urazić kobiety która nie ma absolutnie dystansu do siebie i swojego zawodu. Jeśli kobieta nie potrafi zrozumieć że ktoś nie zna się na jej zawodzie tak jak ona sama, to czy ona sama ma prawo oczekiwać zrozumienia? Paradoxymoron.
[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]a powiedz mi, skąd to wiesz jeśli-jak pisałeś nie znasz ani jednej?[/quote:71ac621c7f]
Bajaderko, rozumiem że najlepszą rzeczą w czwartkowy wieczór jest wyładowywanie agresji na nieznajomym na baletowym forum, ale mimo wszystko będzie lepiej, jeśli zaczniesz czytać moje posty dokładnie - unikniemy wieeeeeelu nieporozumień. Wieeeeeeeeelu.
Całuję :)
[quote:71ac621c7f="Fakebook"]
Wskaż mi tylko palcem fragment, gdzie twierdziłem że jest inaczej, bo albo ja coś przegapiłem, albo interpretacja moich słów jest daleka od poprawnej. Przecież wiadomo że w każdym związku bardzo ważna jest rozmowa (aka zrozumienie aka raport aka poczucie zrozumienia aka itd) [/quote:71ac621c7f]
proszę
[quote:71ac621c7f]. Porozmawiać - fajnie, ale raz na jakiś czas, jako wisienka na torcie. [/quote:71ac621c7f]
[/quote:71ac621c7f]
Hahaha... to przeczytaj jeszcze kilka linijek wcześniej jaki był kontekst tej wypowiedzi, bo to "subtelna" różnica.
[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]nie wiem-osobiście wybrałabym tancerza zamiast boksera, harleyowca czy kogo innego.[/quote:71ac621c7f]
No cóż, nie jesteśmy sobie pisani. Szkoda że na nasze dramatyczne rozstanie patrzy miliony internautów :sad: Mogłaś być bardziej subtelna.
[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]to może pochwalisz się swoimi pracami?[/quote:71ac621c7f]
Czemu nie...
[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]i właśnie Twoje wypowiedzi o "baletnicach" odbieram w ten sposób.[/quote:71ac621c7f]
Czego oczywiście nie mogę Ci zabronić
[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]na pewno jesli jakas dziewczyna tańcząca balet usłyszy od Ciebie takie słowa zrazisz ją do siebie całkowicie. Nie masz wyczucia jeśli chodzi o taniec-co wolno mówić, czego nie, bo po prostu ni tańczysz. Życzę Ci więc by trafiła Ci się 'baletnica' z ogromną cierpliwością i zrozumieniem bo to będzie potrzebne.[/quote:71ac621c7f]
Co "wolno" mówić? Czego "nie wolno" mówić? Szczerze mówiąc, celem mojego życia nie jest dmuchanie i chuchanie na kobietę oraz konsultowanie każdego wypowiedzianego słowa z Tamarą Rojo aby przypadkiem nie urazić kobiety która nie ma absolutnie dystansu do siebie i swojego zawodu. Jeśli kobieta nie potrafi zrozumieć że ktoś nie zna się na jej zawodzie tak jak ona sama, to czy ona sama ma prawo oczekiwać zrozumienia? Paradoxymoron.
[quote:71ac621c7f="Bajaderka"]a powiedz mi, skąd to wiesz jeśli-jak pisałeś nie znasz ani jednej?[/quote:71ac621c7f]
Bajaderko, rozumiem że najlepszą rzeczą w czwartkowy wieczór jest wyładowywanie agresji na nieznajomym na baletowym forum, ale mimo wszystko będzie lepiej, jeśli zaczniesz czytać moje posty dokładnie - unikniemy wieeeeeelu nieporozumień. Wieeeeeeeeelu.
Całuję :)
[quote:3efe12351c="Fakebook"]Bądźmy realistyczni, chociaż przez chwilę. Gdyby podszedł do ciebie facet o cudownym wnętrzu, ale o szpetnej twarzy, kulawy, na dodatek jąkający się - oboje wiemy że nie dałabyś mu szansy. [/quote:3efe12351c]
Nie miałam tego na myśli... tylko czy poznając jakąś fantastyczną kobietę, z ciałem i psychiką, która by Cię totalnie zafascynowała (miłość, zwał jak zwał) to przestałbyś się z nią kontaktować, bo "ej, wiesz, pasujemy do siebie jak dwa puzzle, ale, zrozum, założyłem sobie, że moja kobieta będzie baletnicą"?
Nie miałam tego na myśli... tylko czy poznając jakąś fantastyczną kobietę, z ciałem i psychiką, która by Cię totalnie zafascynowała (miłość, zwał jak zwał) to przestałbyś się z nią kontaktować, bo "ej, wiesz, pasujemy do siebie jak dwa puzzle, ale, zrozum, założyłem sobie, że moja kobieta będzie baletnicą"?
[quote:8c704136a8="Fakebook"]
No cóż, nie jesteśmy sobie pisani. Szkoda że na nasze dramatyczne rozstanie patrzy miliony internautów :sad: Mogłaś być bardziej subtelna.
[/quote:8c704136a8]
Nie ma mowy o żadnym rozstaniu, tym bardziej dramatycznym. Może jesteś nie zorientowany, ale ja już mam męża i w dodatku synka. Żeby nie było- moi faceci też tańczą- jeden ze mną na sali, drugi w domu.
:)
No cóż, nie jesteśmy sobie pisani. Szkoda że na nasze dramatyczne rozstanie patrzy miliony internautów :sad: Mogłaś być bardziej subtelna.
[/quote:8c704136a8]
Nie ma mowy o żadnym rozstaniu, tym bardziej dramatycznym. Może jesteś nie zorientowany, ale ja już mam męża i w dodatku synka. Żeby nie było- moi faceci też tańczą- jeden ze mną na sali, drugi w domu.
:)
[quote:39fff20bcd="Fakebook"]Bajaderko, rozumiem że najlepszą rzeczą w czwartkowy wieczór jest wyładowywanie agresji na nieznajomym na baletowym forum, [/quote:39fff20bcd]
Zadałam proste pytanie, którego celem nie było wyładowanie agresji na Tobie. Szkoda że internet nie pozwala ujrzeć emocji drugiej osoby-byłoby o wiele łatwiej
[quote:39fff20bcd="Fakebook"]celem mojego życia nie jest dmuchanie i chuchanie na kobietę oraz konsultowanie każdego wypowiedzianego słowa z Tamarą Rojo aby przypadkiem nie urazić kobiety która nie ma absolutnie dystansu do siebie i swojego zawodu. Jeśli kobieta nie potrafi zrozumieć że ktoś nie zna się na jej zawodzie tak jak ona sama, to czy ona sama ma prawo oczekiwać zrozumienia? Paradoxymoron.
[/quote:39fff20bcd]
Twoje poniższe zdanie kieruję także do Ciebie, ponieważ interpretujesz moje wypowiedzi zupełnie inaczej -nie zgodnie z moim zamysłem.
[quote:39fff20bcd="Fakebook"]ale mimo wszystko będzie lepiej, jeśli zaczniesz czytać moje posty dokładnie - unikniemy wieeeeeelu nieporozumień. Wieeeeeeeeelu. [/quote:39fff20bcd]
Poza tym, powiedz Fakebooku, czego od nas tu na forum oczekujesz? Bo nie rozumiem sensu dalszej dyskusji. Chcesz adresy baletnic z Krakowa? (nikt Ci ich nie da) czy jakiś porad?
bo każdą jedną radę (oprócz wyjątków) negujesz i nie podoba Ci się ona. W mojej opinii widzisz tancerki inaczej, niż jest naprawdę- ale może spytaj o radę forumowego Piotra Malagę, w końcu udało mu się mnie poderwać:-)
Jaki jest cel, w którym założyłeś ten wątek?
Zadałam proste pytanie, którego celem nie było wyładowanie agresji na Tobie. Szkoda że internet nie pozwala ujrzeć emocji drugiej osoby-byłoby o wiele łatwiej
[quote:39fff20bcd="Fakebook"]celem mojego życia nie jest dmuchanie i chuchanie na kobietę oraz konsultowanie każdego wypowiedzianego słowa z Tamarą Rojo aby przypadkiem nie urazić kobiety która nie ma absolutnie dystansu do siebie i swojego zawodu. Jeśli kobieta nie potrafi zrozumieć że ktoś nie zna się na jej zawodzie tak jak ona sama, to czy ona sama ma prawo oczekiwać zrozumienia? Paradoxymoron.
[/quote:39fff20bcd]
Twoje poniższe zdanie kieruję także do Ciebie, ponieważ interpretujesz moje wypowiedzi zupełnie inaczej -nie zgodnie z moim zamysłem.
[quote:39fff20bcd="Fakebook"]ale mimo wszystko będzie lepiej, jeśli zaczniesz czytać moje posty dokładnie - unikniemy wieeeeeelu nieporozumień. Wieeeeeeeeelu. [/quote:39fff20bcd]
Poza tym, powiedz Fakebooku, czego od nas tu na forum oczekujesz? Bo nie rozumiem sensu dalszej dyskusji. Chcesz adresy baletnic z Krakowa? (nikt Ci ich nie da) czy jakiś porad?
bo każdą jedną radę (oprócz wyjątków) negujesz i nie podoba Ci się ona. W mojej opinii widzisz tancerki inaczej, niż jest naprawdę- ale może spytaj o radę forumowego Piotra Malagę, w końcu udało mu się mnie poderwać:-)
Jaki jest cel, w którym założyłeś ten wątek?
[quote:61851beecc="dusia"] Nie miałam tego na myśli... tylko czy poznając jakąś fantastyczną kobietę, z ciałem i psychiką, która by Cię totalnie zafascynowała (miłość, zwał jak zwał) to przestałbyś się z nią kontaktować, bo "ej, wiesz, pasujemy do siebie jak dwa puzzle, ale, zrozum, założyłem sobie, że moja kobieta będzie baletnicą"?[/quote:61851beecc]
I tutaj jest sedno - dla mnie piękne ciało to nie walory z którymi rodzi się kobieta i już je ma - tak o! Dla mnie piękne ciało to takie, które jest wynikiem ciężkiej pracy nad nim.
Osoby które opisałaś w moim życiu są, jako koleżanki, bo pomimo tego że są bardzo atrakcyjnymi kobietami, brakuje im tej właśnie gracji która fascynuje mnie u baletnic. I nie mogę się zmusić abym postrzegał je inaczej.
Piosenka do tematu:
http://www.youtube.com/watch?v=UHfc_QeofPA
[quote:61851beecc="Bajaderka"]ja już mam męża i w dodatku synka. Żeby nie było- moi faceci też tańczą- jeden ze mną na sali, drugi w domu. [/quote:61851beecc]
Ufff... całe szczęście. Fakt, może i jestem zimnym draniem, ale zawsze ogarnia mnie namiastka smutku, gdy po raz kolejny widzę łzy w oczach dziewczyny której właśnie dałem kosza. Cieszę się że rozstajemy się bez urazy!
[quote:61851beecc="Bajaderka"]W mojej opinii widzisz tancerki inaczej, niż jest naprawdę- ale może spytaj o radę forumowego Piotra Malagę, w końcu udało mu się mnie poderwać:-) [/quote:61851beecc]
Kalibracja między Tobą a mną jest mniej więcej taka jak między Polską a Rosją. Więc o ile gratuluję Piotrkowi i wierzę, że jego rady pomogą innym, o tyle nie sądzę że i ja i on szukamy / szukaliśmy tego samego (emotikonka, żebyś nie traktowała wszystkiego co pisze ze śmiertelną powagą: ;) )
[quote:61851beecc="Bajaderka"] Jaki jest cel, w którym założyłeś ten wątek? [/quote:61851beecc]
www.balet.pl Strona Główna » [b:61851beecc]VARIA[/b:61851beecc] » [b:61851beecc]POGADALNIA[/b:61851beecc]
I tutaj jest sedno - dla mnie piękne ciało to nie walory z którymi rodzi się kobieta i już je ma - tak o! Dla mnie piękne ciało to takie, które jest wynikiem ciężkiej pracy nad nim.
Osoby które opisałaś w moim życiu są, jako koleżanki, bo pomimo tego że są bardzo atrakcyjnymi kobietami, brakuje im tej właśnie gracji która fascynuje mnie u baletnic. I nie mogę się zmusić abym postrzegał je inaczej.
Piosenka do tematu:
http://www.youtube.com/watch?v=UHfc_QeofPA
[quote:61851beecc="Bajaderka"]ja już mam męża i w dodatku synka. Żeby nie było- moi faceci też tańczą- jeden ze mną na sali, drugi w domu. [/quote:61851beecc]
Ufff... całe szczęście. Fakt, może i jestem zimnym draniem, ale zawsze ogarnia mnie namiastka smutku, gdy po raz kolejny widzę łzy w oczach dziewczyny której właśnie dałem kosza. Cieszę się że rozstajemy się bez urazy!
[quote:61851beecc="Bajaderka"]W mojej opinii widzisz tancerki inaczej, niż jest naprawdę- ale może spytaj o radę forumowego Piotra Malagę, w końcu udało mu się mnie poderwać:-) [/quote:61851beecc]
Kalibracja między Tobą a mną jest mniej więcej taka jak między Polską a Rosją. Więc o ile gratuluję Piotrkowi i wierzę, że jego rady pomogą innym, o tyle nie sądzę że i ja i on szukamy / szukaliśmy tego samego (emotikonka, żebyś nie traktowała wszystkiego co pisze ze śmiertelną powagą: ;) )
[quote:61851beecc="Bajaderka"] Jaki jest cel, w którym założyłeś ten wątek? [/quote:61851beecc]
www.balet.pl Strona Główna » [b:61851beecc]VARIA[/b:61851beecc] » [b:61851beecc]POGADALNIA[/b:61851beecc]
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
[quote:dcbcceefa0="Fakebook"][quote:dcbcceefa0="venus-in-furs"]Gdybym była na miejscu takiej "podrywanej baletnicy", to nie czułabym się dobrze czytając go.[/quote:dcbcceefa0]
Prawdopodobnie w lewym górnym rogu ekranu masz taki krzyżyk. Jedno kliknięcie i poczujesz się lepiej.
[/quote:dcbcceefa0]
Krzyżyk mam w prawym górnym rogu i nie było to szczególnie miłe, nie wypraszaj mnie z miejsca, w którym nie jesteś gospodarzem.
Prawdopodobnie w lewym górnym rogu ekranu masz taki krzyżyk. Jedno kliknięcie i poczujesz się lepiej.
[/quote:dcbcceefa0]
Krzyżyk mam w prawym górnym rogu i nie było to szczególnie miłe, nie wypraszaj mnie z miejsca, w którym nie jesteś gospodarzem.
[quote:96579238b3="venus-in-furs"]Krzyżyk mam w prawym górnym rogu i nie było to szczególnie miłe, nie wypraszaj mnie z miejsca, w którym nie jesteś gospodarzem.[/quote:96579238b3]
Ależ ja Ciebie broń Boże nie wypraszam moja najlepsza przyjaciółko. Twoje dobro jest dla mnie szalenie ważne, więc pragnę uchronić Cię przed jakimkolwiek dyskomfortem. Nie możesz mieć do mnie o to pretensji przecież
Ależ ja Ciebie broń Boże nie wypraszam moja najlepsza przyjaciółko. Twoje dobro jest dla mnie szalenie ważne, więc pragnę uchronić Cię przed jakimkolwiek dyskomfortem. Nie możesz mieć do mnie o to pretensji przecież
Wiesz co, Fakebook? Gdybym była baletnicą, wykorzystałabym swoje fenomenalne rozciągnięcie na sposób Jeana Claude'a van Damme'a w kierunku twojego tyłka. Twoje wypowiedzi są oderwane od realizmu, protekcjonalne, pełne przechwałek, a do tego nieuprzejme.
Uprzedzając teksty w moim kierunku podobne do tych, które wystosowałeś do Bajaderki: nie wyładowuję na tobie agresji, żeby takową u mnie sprowokować, trzeba reprezentować sobą coś więcej, niż ty tu pokazałeś. Powodujesz u mnie jedynie irytację, podobnie jak jazgoczące pieski lub rozwydrzone pięciolatki. Myślę, że nie jestem jedyną osobą o takich odczuciach, więc proponuję, abyś uszanował atmosferę dotąd panującą na tym forum i zakończył ten wątek.
Uprzedzając teksty w moim kierunku podobne do tych, które wystosowałeś do Bajaderki: nie wyładowuję na tobie agresji, żeby takową u mnie sprowokować, trzeba reprezentować sobą coś więcej, niż ty tu pokazałeś. Powodujesz u mnie jedynie irytację, podobnie jak jazgoczące pieski lub rozwydrzone pięciolatki. Myślę, że nie jestem jedyną osobą o takich odczuciach, więc proponuję, abyś uszanował atmosferę dotąd panującą na tym forum i zakończył ten wątek.