Strona 9 z 14

: sob kwie 02, 2011 10:38 am
autor: ebaleciara
Tez według mnie wydawanie tylu pieniędzy na głupi kostium wydaje się niemadre. Kiedy pomyśle, ile za 140 zł mogłabym kupić mniej markowych i szpanerkich ciuszkow baletowych i inych gadżetów...
A w ogóle, może to się wydać dziwne, ale ja kilka razy navylam kilka bardzo porządnych kostiumów w zwykłych lumpkach, oczywiście za śmieszne pieniądze. A służą mi fantastycznie, z tego zakupu jestem bardzo zadowolona.

: sob kwie 02, 2011 3:14 pm
autor: arizona
ja kiedyś w lumpeksie za parę złotych kupiłam body, które służyło mi przez wiele lat i bardzo lubiłam w nim ćwiczyć. niestety czas zrobił swoje. ale może kiedyś uda mi się podobne znaleźć z ciucholandzie :)

: sob kwie 02, 2011 6:52 pm
autor: lailana
miała któraś z Was ten kostium?[URL=http://www.do-tanca.pl/pl/p/Kostium-damski-gimnastyczny-Shepa/393]klik[/URL]

: sob kwie 02, 2011 7:48 pm
autor: Lorenzo
Lailana, wydaje mi się, że ja taki miałam (mój pierwszy kostium:-)) - jeśli to jest taki sam jak można było kupić w Sawarcie (tylko tam kosztował ok. 60zł). Mój był bawełniany, o identycznym kroju jak ten z linku. Wydaje mi się, ze to ten sam polski producent.
Przechodząc do rzeczy- jak za taką cenę to kostium nie był zły, fakt, że musiałam go zszywać, ale nadal służy mojej koleżance więc mogę go polecić. Oczywiście, że te firmowe kostiumy są lepsze (ładniej się układają, są wygodniejsze no i materiał jest trwalszy), ale i droższe.
A co do tematu moje ulubione kostiumy to Capezio i Mirella - najbardziej siebie w nich lubię, są wygodne i dobre jakościowo oraz bardzo ładne.
Jeśli chodzi o inne to Grishko są również godne polecenia (chociaż nie wszystkie modele - ja preferuje te z welurową wstawką), Sansha świetnie się układa, niestety czasami traci kolor po kilku praniach, Bloch w sumie ok, ale mój (jedyny) kostium tej firmy się troszkę postrzępił, jakieś nitki wychodzą i jest z dosyć grubego materiału.
No i jeszcze kostiumy W&T - nie są bez zastrzeżeń, ale biorąc pod uwagę cenę również polecam:). Tylko z tego co słyszałam to już ich nie szyją:(

: ndz kwie 03, 2011 7:03 am
autor: lailana
Także zastanawiam się nad grishko z welurową wstawką, ale wydaje mi się że jest dość gruby, latem może być za ciepły....czy jestem w błędzie?

: ndz kwie 03, 2011 7:13 am
autor: Lorenzo
Nie jest gruby. Tzn. wiadomo, że ta część z welurem jest trochę grubsza, ale samo kostium jest z cieniutkiej, przyjemnej w dotyku lycry. Ja w nim ćwiczę latem i zimą, jest naprawdę godny polecenia i bardzo ładny. Mam granatowy i bordowy, chyba jest jeszcze czarny z tego modelu.

: ndz kwie 03, 2011 3:46 pm
autor: Suwak
ładne są te grishko :)

a ja właśnie kupiłam czarne body na ramiączkach na allegro za 20zł, ciekawa jestem jakiej to będzie jakości :P Oczywiście to nie Bloch, ale może będzie spoko.
Tutaj daję linka do tej aukcji: http://allegro.pl/body-bawelna-biale-i-czarne-gatta-pl-s-36-38-i1522444233.html

: ndz kwie 10, 2011 12:21 pm
autor: lailana
bardzo ładne, ja widziałam ostatnio w atlantica także bawełniane tyle że na długi i krótki rękaw, co mi bardzo nie podchodzi, poszukuję czegoś na ramiączkach ale nie bawełnianego...obawiam sie ze mi się szybko zmechaci...

: ndz kwie 10, 2011 12:30 pm
autor: calawtrawie
Moim zdaniem najlepsze body i najoryginalniejsze można dostać w szmateksie, tylko wystarczy dobrze poszukać :)
Fajne body też można dostać w New Yorkerze, jakiś czas temu była przecena i kosztowały 20 zł (różne kolory)

: ndz kwie 10, 2011 12:37 pm
autor: arizona
zawsze fajnie znaleźć coś taniego, ale nie zawsze się niestety da. zresztą jakoś ostatnio lumpeksy straciły na jakości. szukam, szukam i nic fajnego za tanio nie mogę znaleźć. ale odkładając temat lumpesiów na bok, mogę powiedzieć, że chwalę sobie bardzo kostiumy z grishko, więc te bym polecała. bardzo lubię na ramiączkach, taki zwykły z przeważającą częścią lycry. mam go już od dawna, a cały czas świetnie leży i wygląda. w grishko podoba mi się, że na linii bioder są głęboko wycięte, przez to nogi wydają się dłuższe :) tylko przy grishko trzeba uważać z numeracją, bo jest trochę pokręcona (mając xs i s muszę kupować rozmiar 40)