Fajnie Raiso, gratulacje! Ale ty jesteś jeszcze w podstawówce. W podstawówce chyba miałam tylko jedną 1 (i to nie wpisaną bo całej klasie strasznie źle poszło) przez wszystkie lata. W gimnazjum się dopiero zaczęło :P
Raiso to sie ciesz tymi pieknymi ocenami poki mozesz :) Pojdziesz do liceum i zaraz Ci sie to zmieni. A na studiach nauczysz sie cieszyc z marnych 3...Ot co!
Nie no, nie ma to jak podbudować człowieka :)
Według twojej wyliczanki, po studiach nastaje czasu galer i siedmiu plag egipskich na codzień :)
Hmmmm muszę to przemyśleć ... ;)
Nie, no bez przesady :) Tylko, ze jest po prostu trudniej zdobyc dobra ocene. Mozna byc najlepszym uczniem w klasie w liceum, a na studiach by csrednim studentem. I niestety trzeba sie z tym na poczatku oswoic, a potem to juz tylko pozostaje sie od tego odbic i piac w gore.
moze chodzi też o to że jak byłam młodsza to bardziej miałam chęć siedzieć w domu i dodawać, czy tam czytać, albo o zwierzakach sie uczyć ;D a im bardziej w górę tym bardziej mi się chce wychodzić, koncerty, kino, teatr, treningi, pokazy i nie ma sie juz tyle czasu i chęci... a poza tym są stanowczo gorsze rzeczy... wiadomo.
AŁAAAA! nie wiem jak u innych ale ja mam w tym tygodniu próbna mature ;O ( i teraz sobie zadaje pytanie po co ja bralam te rozszezrzenia ^^ )
[quote:216345425c]Ja już od kilku dni rozpoczynam przygotowania do egzaminu gimnazjalnego[/quote:216345425c]
Ojej, a ja o nim prawie zapominam:)
Zupełnie tak jakby go nie było.
Szczerze mówiąc traktuje to tak...hm...dość lekko- co będzie, to będzie!