dyskoteki
A ja wyznaję zasadę, że nieważne gdzie, ale ważne z kim;D Więc jeśli dobierze się rewelacyjne towarzycho to żadne tam skoko-ryki nie zepsują mi zabawy!
Kiedyś też nie lubiłam dyskotek...
...a jednak się otworzyłam;D
Po prostu przestałam się zastanawiać jak wyglądampodczas tańca. Jednemu się spodobam, innemu mniej. Naturalna rzecz.
Moje ciało i moje emocje;)
Kiedyś też nie lubiłam dyskotek...
...a jednak się otworzyłam;D
Po prostu przestałam się zastanawiać jak wyglądampodczas tańca. Jednemu się spodobam, innemu mniej. Naturalna rzecz.
Moje ciało i moje emocje;)
[quote48="Paulina P"]Przeczytałam w książce Katarzyny Krenz "Lekcja tańca" coś na kształt regulaminu tancerza.
Oto pewien punkt.
5. Dyskoteki są szkodliwe dla rozwoju duchowego tancerki.
to tak przy okazji:P[/quote48]
jedno słowo mam na to -> BZDURA!!
ja mam najlepszy klub w mieście właściwie na przeciwko domu xD
Oto pewien punkt.
5. Dyskoteki są szkodliwe dla rozwoju duchowego tancerki.
jedno słowo mam na to -> BZDURA!!
ja mam najlepszy klub w mieście właściwie na przeciwko domu xD
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
jak pisałyście o tych dyskotekach to mi się się jakoś tak cały czas widział Jose Manuel Carreńo , jak został sfilmowany na jednej z "kubańskich dyskotek". Wiem, że to strasznie głupie określenie kubanska dyskoteka, , ale wiecie przecież co mam na myśli.
Ale kubańczycy to mają chyba taniec we krwi i nawet jak są światowej sławy gwiazdami baletu, to i tak pozostaje w nich kubański zew taneczny
Ale kubańczycy to mają chyba taniec we krwi i nawet jak są światowej sławy gwiazdami baletu, to i tak pozostaje w nich kubański zew taneczny
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Ja też spotkałam się z opinią, że uczennice tańca klasycznego nie powinny chodzić na dyskoteki, gdyż wpływa to na estetykę ich ruchu. Ponoć gdy przebywa się w towarzystwie osób, które tańczą niekoniecznie rytmicznie czy technicznie poprawnie, podświadomie przejmuje się ich sposób ruszania! Dziwne, prawda?
a czy uczennice/uczniowie szkoły baletowej mogą sikać, jeść i oddychać jak wszyscy normalni ludzie? robienie z tancerzy jakiś cyborgów którzy całe swoje życie mają podporządkować tańcu to już jakaś paranoja. tancerz to normalny człowiek, chyba że ktoś chce z niego zrobić maszynę do doskonałego wykonywania kroków. swoją drogą uczennicom szkół baletowych przyda się trochę dyskoteki- dla rozluźnienia;p
[quote9a="Czajori"]Ja też spotkałam się z opinią, że uczennice tańca klasycznego nie powinny chodzić na dyskoteki, gdyż wpływa to na estetykę ich ruchu. Ponoć gdy przebywa się w towarzystwie osób, które tańczą niekoniecznie rytmicznie czy technicznie poprawnie, podświadomie przejmuje się ich sposób ruszania! Dziwne, prawda?[/quote9a]
Jeśli dla przyszłych tancerzy dyskoteki stają sie kultową rozrywką to jest to oczywista prawdą a jeśli sa oni tam tylko sporadycznie to nie.
[quote9a="dede"]a czy uczennice/uczniowie szkoły baletowej mogą sikać, jeść i oddychać jak wszyscy normalni ludzie? robienie z tancerzy jakiś cyborgów którzy całe swoje życie mają podporządkować tańcu to już jakaś paranoja.[/quote9a]
To porównanie jest prostackie i niestosowne ponieważ nie każdy normalny człowiek jest bywalcem dyskotek.
[quote9a="dede"] chyba że ktoś chce z niego zrobić maszynę do doskonałego wykonywania kroków. [/quote9a]
Jesli chodzi o technikę to napewno tak powinno być. Jeśli myślimy o estetyce to już nie.
Ale napewno dyskoteki nie są żródłem czerpania wzorców estetycznych dla uczniów szkół baletowych.
Przypominam iż to forum jest dla miłośników poważnej sztuki tanecznej a nie dla bywalców dyskotek.
Jeśli dla przyszłych tancerzy dyskoteki stają sie kultową rozrywką to jest to oczywista prawdą a jeśli sa oni tam tylko sporadycznie to nie.
[quote9a="dede"]a czy uczennice/uczniowie szkoły baletowej mogą sikać, jeść i oddychać jak wszyscy normalni ludzie? robienie z tancerzy jakiś cyborgów którzy całe swoje życie mają podporządkować tańcu to już jakaś paranoja.[/quote9a]
To porównanie jest prostackie i niestosowne ponieważ nie każdy normalny człowiek jest bywalcem dyskotek.
[quote9a="dede"] chyba że ktoś chce z niego zrobić maszynę do doskonałego wykonywania kroków. [/quote9a]
Jesli chodzi o technikę to napewno tak powinno być. Jeśli myślimy o estetyce to już nie.
Ale napewno dyskoteki nie są żródłem czerpania wzorców estetycznych dla uczniów szkół baletowych.
Przypominam iż to forum jest dla miłośników poważnej sztuki tanecznej a nie dla bywalców dyskotek.