Ćwiczenia na podnoszenie nog ? Jakieś propozycje ?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Tak. Dokładnie.
Misour
Posty: 126
Rejestracja: pn gru 05, 2005 8:36 am

Post autor: Misour »

Acha czyli nic nowego :] Już myślałam, że podnosicie tylko zgiętą w kolanie nogę i że to niby "coś" daje
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

nie wiem, popadam w depresję! :cry:
ćwiczę to podnoszenie nogi ale to nic nie pomaga! ja nawet podnieść nogi na 90* nie mogę! podniose tak, że łydkemam gdzieś 85cm nad ziemią i właściwie mogę tak nogę utrzymać z 3 sek. bo tak mnie boli, że wytrzymać nie da rady. a niżej z kolei wcale nie boli... i już nie wiem jak mam ćwiczyć!

wstyd podnosić tak nisko nogę, tymbardziej, że dziewczyna dużo młodsza ode mnie ma już prawie 180* :( :cry:
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

Ja podnoszę i trzymam ile wlezie, choć najczęściej "nie wlezie" więcej niż 5 sek. Odpoczywam i znowu hop do góry. Wydaje mi się, że takie trzymanie z zaciśniętymi zębami i pięśćmi daje najlepsze efekty :(

Zastanawiam się tylko, czy ma to jakieś znaczenie, czy trzymam się czegoś przy tym podnoszeniu, czy nie?
Bo najchętniej bym się trzymała, wtedy dłużej mogę utrzymać nogę w górze. Wydaje się, że to trochę mniej efektywne ale za to mogę dłużej mieć podniesioną. Z drugiej strony boję się, że potem jak odejdę od ściany, czy półki, to będzie mi ciężej złapać równowagę. Sama nie wiem... Co o tym sądzicie?
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

zdaje mi się, że jak się trzymasz tak lekko, tylko dla równowagi, to chyba nie będzie gorsze ćwiczenie, ale jak się praktycznie podpierasz to [b:1067a98360]chyba[/b:1067a98360] mogą być trochę gorsze efekty... ale nie ejstem pewna, totylko moje wymysły
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

A ja teraz zabrałam się za podonoszenie mojej nieszczęsnej lewej nogi i jakoś mi idzie. A ćwiczę tak: mam taką wstążkę od pidżamy i zakładam na nią nogę, biorę do obydwu rąk wstążkę i ciągnę wstążką nogę. Później ściągam wstążkę i trzymam nogę. Jak już nie moge wytrzymać to opuszczam. Bardzo dobre ćwiczenie.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote:2a3c4be90f="Nusia"]
Zastanawiam się tylko, czy ma to jakieś znaczenie, czy trzymam się czegoś przy tym podnoszeniu, czy nie?
[/quote:2a3c4be90f]

Generalnie, robiąc nowe ćwiczenie możesz ćwiczyć przy drążku po to, by wyrobić sobie nawyk dobrej pozy, a potem spróbować zrobić to samo na środku. Trzymając się drążka przy podnoszeniu nogi, skupiasz się na pracy mięsni nóg i trzymaniu prostych pleców (jeśli oczywiście ćwiczysz poprawnie :twisted:), co oczywiście ułatwi potem prawidłowe wykonanie na środku tego samego ćwiczenia.

goniu, co do słąbego Twoim zdaniem podnoszenia nogi, to wydaje mi się, że na razie masz po prostu za słabe mięśnie i być może jesteś za słabo rozciągnięta. Może powinnaś poćwiczyć grand battements?
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

No właśnie to podtrzymywanie służy mi bardziej do tego, żeby mieć proste plecy i dobrze ułożone biodra, niż utrzymaniu równowagi, bo generalnie nie mam w tym wypadku problemów z równowagą. Bałam się tylko, że właśnie ćwiczenie z trzymanką może mnie"uwstecznić" pod tym względem.
Dzięki za rady.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Nusiu, tylko pamiętaj żeby nie trzymac się drążka (czy czegoś innego) bardzo mocno. Najlepiej połż sobie tam 3, 4 palce, ale nie obejmuj tego.
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

Dobrze Bajaderko, nie będę obejmować szafy :wink:

[size=9:eb84b6c60c](to ćwiczenie robię w domu, gdzie drążka ze świecą można szukać)[/size:eb84b6c60c]
ODPOWIEDZ