32 fouettes

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

a tu mieszanka :wink: z bajadery w wykonaniu darcey bussel jako gamzatti http://www.youtube.com/watch?v=WKuPYeRpWF0
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Nie wiem czy włoskie jest trudniejsze... Ja jeśli jakieś zrobie (oczywiście prymitywnie) to szybciej włoskie niż normalne...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

mi tez sie wydaje ze wloskie jest latwiejsze, ma sie wiekszy fors i latwiej sie kreci..
a ten filmik tez swietny, mimo iz slabej jakosci. mozna na nim zaobserwowac i wloskie(to pierwsze) i zwykle fouette.
;)
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

A dla mnie zdecydowanie łatwiejsze jest zwykłe niz włoski. Jak spróbowałam zrobić włoskie to wole nie mówić rezulatatu...
A filmik piękny.
Misour
Posty: 126
Rejestracja: pn gru 05, 2005 8:36 am

Post autor: Misour »

Mi natomiast o wiele łatwiej przychodzi zwykłe fouette..
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Dla mnie łatwiejsze jest włoskie... w zwykłym duzo bardziej obciążona jest noga oporna, po za tym lepiej łapię pion niz kręce, a przy zwykłym może się w głowie zakręcić...chociaż w sumie trudno subiektywnie poiedzieć, które jest trudniejsze, one sa poprostu inne (po za samą ideą fouette)...
małgo...
Posty: 166
Rejestracja: wt mar 07, 2006 10:10 pm

Post autor: małgo... »

jak dla mnie latwiejsze jest wloskie. widzialm wiele beznadziejnych wykonan normalnego i stwierdzam ze naprawde malo tancerek poprawnie je kreci
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Ale mi się wydaje że włoskie jest trudniejsze bo trzeba wyjątkowo wysko podnosić nogę a potem jeszcze zrobić attitude (z czym tancerki mają problem) i się nie przewrócić.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

mysle ze latwiej jest krecic w attitude niz z wyprostowana noga.
a czy tancerki maja problem z podniesieniem nogi? no nie wiem ;) to przeciez wymach :)
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Kasiu, mi chodzi o attitude a nie wyprostowaną nogę podniesioną do góry. Widziałam już wiele przypadków, w których tancerki nie mogły ustć w attitude na pointach i zrobić to czysto. Więc podtrzymuję swoją wypowiedź.
ODPOWIEDZ