wszystko o szpagatach
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
nieee... zaczęłam tak jak dzieci idą do osb (chociaż do zespołu zapisują się nawet 5 latki)... i miałam poprzeczny! potem przepisałam się z ogniska do zespołu i przestałam się rozciągać na poprzeczny i na lewy francuski.... w zeszłym roku ju odzyskałam francuski ?(po miesiącu rozciągania) a turka nie mogę!
z żabą jest troche inaczej... turecki to "wyższa szkoła jazdy" pod tym względem.
jak jesteśmy mali to zawsze mamy miękkie ścięgna, stawy możemy ingerować w nasze kości. z wiekiem kości twardnieją no i przy okazji rośniemy, zmienia się nasza budowa - być może jeżeli rozciągałabyś się przez ten czas bez przerwy to nie miała problemów z rozwarciem bioder.
jak jesteśmy mali to zawsze mamy miękkie ścięgna, stawy możemy ingerować w nasze kości. z wiekiem kości twardnieją no i przy okazji rośniemy, zmienia się nasza budowa - być może jeżeli rozciągałabyś się przez ten czas bez przerwy to nie miała problemów z rozwarciem bioder.
dwie wersje szpagatu francuskiego
[quote:8c5be160ee="Kasia :))"]W szpagacie francuskim kolano powinno być skierowane do boku, nie w doł.[/quote:8c5be160ee]
[u:8c5be160ee]Sa dwie wersje szpagatu francuskiego[/u:8c5be160ee] (damskiego): jedna z tylna noga w bok ustawiona rownolegle (kolano w dol), druga z nowa tylna wyrotowana na zewnatrz (kolano w bok). Obie wersje uwazane sa za poprawne. W balecie tylko jedna jest ok - ta druga.
Wazna rzecza w tym szpagacie, obojetnie jak ustawiona jest noga, jest to, aby biodra byly jak najbardziej prosto ustawione (czyli nie moze byc, ze jedno idzie w tyl, drugie w przod).
[b:8c5be160ee]rady na turecki[/b:8c5be160ee]
Tranq
[quote:8c5be160ee]może po prostu w za póżnym wieku zaczelas cwiczyc taniec i Twoja miednica nie chce się otworzyć ?[/quote:8c5be160ee]
To nie jest az tak zalezne od wieku, a od rozwartosci w stawach. Oczywiscie, wiek jest jednym z czynnikow majacym wplyw na rozciagniecie, ale nie az tak wielki jak rozwartosci, budowa stawow, itd.
Ja zaczelam pozno rozciagac sie do tureckiego (chyba bylam starsza niz Gonia teraz, a ona i tak zaczela duzo wczesniej - nie wiem ile dokladnie ma teraz lat), a robie go bez problemu, i szybko zajelo mi dojscie do niego.
Gonia - sproboj moze przez jakis czas nie robic tureckiego, a za to cwiczyc (rozciagac) oddzielnie miesnie, ktore sa tam potrzebne: a wiec odrebne cwiczenia na plecy i posladki (to jest podstawa kazdego szpagatu), wewnatrzne uda, itd.
[u:8c5be160ee]Sa dwie wersje szpagatu francuskiego[/u:8c5be160ee] (damskiego): jedna z tylna noga w bok ustawiona rownolegle (kolano w dol), druga z nowa tylna wyrotowana na zewnatrz (kolano w bok). Obie wersje uwazane sa za poprawne. W balecie tylko jedna jest ok - ta druga.
Wazna rzecza w tym szpagacie, obojetnie jak ustawiona jest noga, jest to, aby biodra byly jak najbardziej prosto ustawione (czyli nie moze byc, ze jedno idzie w tyl, drugie w przod).
[b:8c5be160ee]rady na turecki[/b:8c5be160ee]
Tranq
[quote:8c5be160ee]może po prostu w za póżnym wieku zaczelas cwiczyc taniec i Twoja miednica nie chce się otworzyć ?[/quote:8c5be160ee]
To nie jest az tak zalezne od wieku, a od rozwartosci w stawach. Oczywiscie, wiek jest jednym z czynnikow majacym wplyw na rozciagniecie, ale nie az tak wielki jak rozwartosci, budowa stawow, itd.
Ja zaczelam pozno rozciagac sie do tureckiego (chyba bylam starsza niz Gonia teraz, a ona i tak zaczela duzo wczesniej - nie wiem ile dokladnie ma teraz lat), a robie go bez problemu, i szybko zajelo mi dojscie do niego.
Gonia - sproboj moze przez jakis czas nie robic tureckiego, a za to cwiczyc (rozciagac) oddzielnie miesnie, ktore sa tam potrzebne: a wiec odrebne cwiczenia na plecy i posladki (to jest podstawa kazdego szpagatu), wewnatrzne uda, itd.
Dziękuję wam wszystkim za odpowiedzi.
Co prawda narobiłam chyba sporo zamieszania ale myślę, że jest to temat wart dyskusji. Z tego co piszecie obydwa szpagaty są poprawne, przynajmniej pod względem zdrowotnym - tzn. krzywdy sobie nie zrobię - a o to najbardziej mi chodziło. Jeśli zaś idzie o względy estetyczne, może to poprostu kwestia szkoły. Chociaż mi osobiście zdaje się, że ten z kolanem do podłogi jest jakby naturalniejszy, łatwiej wyrównać biodra, co już przez kogoś zostało zauważone.
Z drugiej strony, ten z kolanem do boku jest praktyczniejszy, łatwiej go zrobić np. z naskoku - w klasyce się chyba tego nie praktykuje, ale w tańcu towarzyskim już można.
Co prawda narobiłam chyba sporo zamieszania ale myślę, że jest to temat wart dyskusji. Z tego co piszecie obydwa szpagaty są poprawne, przynajmniej pod względem zdrowotnym - tzn. krzywdy sobie nie zrobię - a o to najbardziej mi chodziło. Jeśli zaś idzie o względy estetyczne, może to poprostu kwestia szkoły. Chociaż mi osobiście zdaje się, że ten z kolanem do podłogi jest jakby naturalniejszy, łatwiej wyrównać biodra, co już przez kogoś zostało zauważone.
Z drugiej strony, ten z kolanem do boku jest praktyczniejszy, łatwiej go zrobić np. z naskoku - w klasyce się chyba tego nie praktykuje, ale w tańcu towarzyskim już można.
[quote:d182cc92ac="Nefretete"]nie wiedziałam, ze plecy mają w tym aż taki udział. A można prosić o jakieś przykładowe ćwiczenia?[/quote:d182cc92ac]
Np. robisz sklon do prostych nog (na stojaco lub lezaco), i starasz sie prostowac plecy, koncentrujac sie nie na rozciaganiu nog, a na dlugosci plecow - powinnas czuc rozciaganie mniej wiecej w odcinku ledzwiowym.
Duzo cwiczen z jogi czy pilatesa dziala na rozciagniecie kregoslupa (np. pozycja 'psa').
Rozciagajac nogi plecy rowniez powinno sie rozciagac, zeby nie porobic zadnych przykurczow, itd. (czesto w szpagacie plecy sie nie ukladaja jak powinny, tzn. troche sie 'skracaja', bo zbyt zalamujemy je w odcinku ledzwiowym, zeby na sile byc wyprostowanym).
Np. robisz sklon do prostych nog (na stojaco lub lezaco), i starasz sie prostowac plecy, koncentrujac sie nie na rozciaganiu nog, a na dlugosci plecow - powinnas czuc rozciaganie mniej wiecej w odcinku ledzwiowym.
Duzo cwiczen z jogi czy pilatesa dziala na rozciagniecie kregoslupa (np. pozycja 'psa').
Rozciagajac nogi plecy rowniez powinno sie rozciagac, zeby nie porobic zadnych przykurczow, itd. (czesto w szpagacie plecy sie nie ukladaja jak powinny, tzn. troche sie 'skracaja', bo zbyt zalamujemy je w odcinku ledzwiowym, zeby na sile byc wyprostowanym).