wszystko o szpagatach

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

może po prostu w za póżnym wieku zaczelas cwiczyc taniec i Twoja miednica nie chce się otworzyć ?
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

nieee... zaczęłam tak jak dzieci idą do osb (chociaż do zespołu zapisują się nawet 5 latki)... i miałam poprzeczny! potem przepisałam się z ogniska do zespołu i przestałam się rozciągać na poprzeczny i na lewy francuski.... w zeszłym roku ju odzyskałam francuski ?(po miesiącu rozciągania) a turka nie mogę!
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

Podejrzewam Goniu, że wiąże się z małą rozwartością bioder...
Ewuunia
Posty: 252
Rejestracja: pn lut 27, 2006 3:34 pm

Post autor: Ewuunia »

a co do rozwartości bioder. da się to jakos wyćwiczyć?

wydaje mi się, że mogłabym zrobić turka ale niewiem, czy czasami mogę bardziej docisnąć, czy jak zaczyna mnie boleć to ten ból jest spowodowany tym, że już szerzej nie zrobie szpagatu, czy tym, że ścięgna i mięśnie mi się naciągają...
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Zdaje mi się, że szerzej już nie zrobisz. Moja koleżanka z klasy ma zamkniętą miednicę i bardzo przeszkadza jej to w tańcu. Ma możliwości, ale z miejsca jest dyskwalifikowana...
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

[quote:d0913dc98b="Julcia"]Podejrzewam Goniu, że wiąże się z małą rozwartością bioder...[/quote:d0913dc98b]

ale kiedy nawet mam żabkę! chba, że to nie o to chodzi...
poza tym jakoś kiedyś miałam turka bez problemu...
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

z żabą jest troche inaczej... turecki to "wyższa szkoła jazdy" pod tym względem.

jak jesteśmy mali to zawsze mamy miękkie ścięgna, stawy możemy ingerować w nasze kości. z wiekiem kości twardnieją no i przy okazji rośniemy, zmienia się nasza budowa - być może jeżeli rozciągałabyś się przez ten czas bez przerwy to nie miała problemów z rozwarciem bioder.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

dwie wersje szpagatu francuskiego

Post autor: Joanna »

[quote:8c5be160ee="Kasia :))"]W szpagacie francuskim kolano powinno być skierowane do boku, nie w doł.[/quote:8c5be160ee]

[u:8c5be160ee]Sa dwie wersje szpagatu francuskiego[/u:8c5be160ee] (damskiego): jedna z tylna noga w bok ustawiona rownolegle (kolano w dol), druga z nowa tylna wyrotowana na zewnatrz (kolano w bok). Obie wersje uwazane sa za poprawne. W balecie tylko jedna jest ok - ta druga.
Wazna rzecza w tym szpagacie, obojetnie jak ustawiona jest noga, jest to, aby biodra byly jak najbardziej prosto ustawione (czyli nie moze byc, ze jedno idzie w tyl, drugie w przod).



[b:8c5be160ee]rady na turecki[/b:8c5be160ee]

Tranq
[quote:8c5be160ee]może po prostu w za póżnym wieku zaczelas cwiczyc taniec i Twoja miednica nie chce się otworzyć ?[/quote:8c5be160ee]
To nie jest az tak zalezne od wieku, a od rozwartosci w stawach. Oczywiscie, wiek jest jednym z czynnikow majacym wplyw na rozciagniecie, ale nie az tak wielki jak rozwartosci, budowa stawow, itd.
Ja zaczelam pozno rozciagac sie do tureckiego (chyba bylam starsza niz Gonia teraz, a ona i tak zaczela duzo wczesniej - nie wiem ile dokladnie ma teraz lat), a robie go bez problemu, i szybko zajelo mi dojscie do niego.


Gonia - sproboj moze przez jakis czas nie robic tureckiego, a za to cwiczyc (rozciagac) oddzielnie miesnie, ktore sa tam potrzebne: a wiec odrebne cwiczenia na plecy i posladki (to jest podstawa kazdego szpagatu), wewnatrzne uda, itd.
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

Dziękuję wam wszystkim za odpowiedzi.
Co prawda narobiłam chyba sporo zamieszania ale myślę, że jest to temat wart dyskusji. Z tego co piszecie obydwa szpagaty są poprawne, przynajmniej pod względem zdrowotnym - tzn. krzywdy sobie nie zrobię - a o to najbardziej mi chodziło. Jeśli zaś idzie o względy estetyczne, może to poprostu kwestia szkoły. Chociaż mi osobiście zdaje się, że ten z kolanem do podłogi jest jakby naturalniejszy, łatwiej wyrównać biodra, co już przez kogoś zostało zauważone.

Z drugiej strony, ten z kolanem do boku jest praktyczniejszy, łatwiej go zrobić np. z naskoku - w klasyce się chyba tego nie praktykuje, ale w tańcu towarzyskim już można.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:d182cc92ac="Nefretete"]nie wiedziałam, ze plecy mają w tym aż taki udział. A można prosić o jakieś przykładowe ćwiczenia?[/quote:d182cc92ac]

Np. robisz sklon do prostych nog (na stojaco lub lezaco), i starasz sie prostowac plecy, koncentrujac sie nie na rozciaganiu nog, a na dlugosci plecow - powinnas czuc rozciaganie mniej wiecej w odcinku ledzwiowym.
Duzo cwiczen z jogi czy pilatesa dziala na rozciagniecie kregoslupa (np. pozycja 'psa').

Rozciagajac nogi plecy rowniez powinno sie rozciagac, zeby nie porobic zadnych przykurczow, itd. (czesto w szpagacie plecy sie nie ukladaja jak powinny, tzn. troche sie 'skracaja', bo zbyt zalamujemy je w odcinku ledzwiowym, zeby na sile byc wyprostowanym).
ODPOWIEDZ