You Can Dance 2
-
śnieżka_balerina
- Posty: 181
- Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm
Mi się wydaje, że Kryspin i Ania mogą odpaść.....
Kryspina lubię i wprost przepadam za jego tańcem, no ale skoro był taki cichy. . .
Chociaż z drugiej strony ostatnio narobili szumu wokół tego, że jest taki cichy ;) ...
Ja aż tak nie przepadam za Arturem (tym razem jego fan club się tu tworzy ;) ?).
A z dziewczyn chyba właśnie Ania najgorzej tańczy, jak sądzicie?
Bo na pewno nie Kasia i Justyna też chyba nie...
Kryspina lubię i wprost przepadam za jego tańcem, no ale skoro był taki cichy. . .
Chociaż z drugiej strony ostatnio narobili szumu wokół tego, że jest taki cichy ;) ...
Ja aż tak nie przepadam za Arturem (tym razem jego fan club się tu tworzy ;) ?).
A z dziewczyn chyba właśnie Ania najgorzej tańczy, jak sądzicie?
Bo na pewno nie Kasia i Justyna też chyba nie...
Jesli idzie o Artura to też go uważam za profesjonalistę, ale nie mogę się przekonać do jego osoby... Oglądał ktoś z was na stronie internetowej programu ostatnie kulisy? Artur rozmawiając z reporterką eski (chyba) ledwo się powstrzymał, żeby nie powiedzieć, że gdyby nie to, że nie ma obywatelstwa amerykańskiego już dawno byłby gwiazdą, którejś z amerykańskich edycji YCD. Powiedziało mu się nawet "ale niestety jestem Polakiem..." i dopiero po chwili się zreflektował. Niestety musiał wrocić do Polski i jedynie tu robić karierę, biedactwo! Nie wiem jak to odebrać, taką szczerość...Zresztą nie chce mi się nawet zastanawiać nad ta całą szopką. Gdyby nie to, że odcinki są coraz lepsze w ogóle nie zmuszałabym się do oglądania Kingi Rusin (którą pozdrawiam, bo pewnie czyta wszystkie fora , żeby najlepsze kawałki zacytować na lajfie).
Osobiście uważam, że powinien wygrać Grzesiek albo ew. Kasia. Kasia jest bardzo dobra ( tak pływa po tej scenie), ale jednak bardziej trafia do mnie energia Grzeska czy tam Artura, a nawet Ani, którzy potrafią przyćmić innych na scenie. Za to nie moge z Justyny i Kryspina takie flegmy, że szok...Flegmy nie żadne tam tajemnicze osobowości.
Osobiście uważam, że powinien wygrać Grzesiek albo ew. Kasia. Kasia jest bardzo dobra ( tak pływa po tej scenie), ale jednak bardziej trafia do mnie energia Grzeska czy tam Artura, a nawet Ani, którzy potrafią przyćmić innych na scenie. Za to nie moge z Justyny i Kryspina takie flegmy, że szok...Flegmy nie żadne tam tajemnicze osobowości.
Powiem szczerze, ze tak jak od poczatku YCD1 typowalam ze wygra Roofi, Gleba, Diana - no i to sie sprawdzilo, bo daleko zaszli, tak w tym nie mam zielonego pojecia, raz mi sie wydaje ze wygra Kaska, potem ze odejdzie, raz ze Ania, Gieorgij... Jedno czego jestem dosc pewna to tego ze nie wygra Kryspin:P Bo on jakos zbyt cichy jest i mimo ze ostatnio zrobil szum, to wokol ma zbyt duzo barwnych osobowosci zeby moc sie pzrebic. To tak imho :D . Gdyby nie to ze jest bardzo lubiany - typowalabym Gieorgija, ale no coz, wszystko sie moze okazac, pamietacie jak w pierwszej edycji odpadla Diana? Tez nikt by sie tego nie spodziewal... Ale jeszcze tylko 4 i pol godzinki i sie przekonamy XD
Ja zupełnie inaczej odebrałam jego słowa. Raczej pozytywnie. To raczej nie chodzi o to, że niestety jest Polakiem, ale niestety w tym sensie, że musiał tu przyjechać i zostawić to co robi w stanach, żeby móc w ogóle wziąć udział w takim programie. To jest przecież zrozumiałe.
Jego dojrzałość i spokój uważam, że mogą nie pomagać mu w zdobywaniu popularności, natomiast tym większy plus dla niego, że sympatię zdobywa głównie umiejętnościami.
Jego dojrzałość i spokój uważam, że mogą nie pomagać mu w zdobywaniu popularności, natomiast tym większy plus dla niego, że sympatię zdobywa głównie umiejętnościami.