Strona 78 z 109

: sob lut 28, 2009 9:35 pm
autor: Father
Ale rzeczywistość jest inna . Wystarczy rozejrzec sie po ulicy i własnym otoczeniu.
Poza tym szczupłość jest rzecza wzgledną, zależną od budowy ciała.
Telewizyjny wzorzec jest zafałszowany i bardzo często ukrywa się za nim komercja.
Mężczyzn interesują głównie pierwszorzędne cechy płciowe, to znaczy duży biust , wcięta talia z ladnie zarysowujacym się tyłeczkiem, dobrze jak jest on jeszcze osadzony na względnie zgrabnych nogach.
A teraz zagadka: Jak sie nazywa facet który ma bardzo chudą partnerkę?

Re: Jak to jest z tą wagą?!

: ndz mar 01, 2009 2:16 pm
autor: przyjaciolka
[quote28="nala"]Ktoś tu już pytał o prawidłowośc wagi... jednak ja chcę się tego dowiedzieć głębiej... Ciekawi mnie ile ważycie (oczywiście Ci tańczący w balecie) i przy jakim wzroście... Sama tańczę i bardzo intryguje mnie czy nie ważę zbyt wiele... Napiszcie jakie są prawidłowe proporcje... Szczególnie ciekawi mnie jak to jest w szkołach baletowych (sama jestem w ognisku baletowym), czy są wymagane jakieś kryteria wagi, czy kazą wam się odchudzać? Napiszcie jak to jest... :)[/quote28]

[quote28="Czajori"]Przywołuję Was do porządku, drogie Forumowiczki!
Ten temat nie powstał po to, żeby się wymieniać informacjami na temat tego, kto ile waży i przy jakim wzroście! Już parę razy Olimpia i ja zwracałyśmy Wam na to uwagę.
Jeśli ktoś usilnie potrzebuje komentarza odnośnie swojej wagi, zapraszam na dietetyczne fora tematyczne.
Jeśli ktoś ma usilną potrzebę pisania o sobie, zapraszam do założenia bloga![/quote28]


Zamieszczam pierwszy post oraz uwagę Czajori- autorka wyraźnie napisała,że interesuje ją kto ile waży :) i ile ma wzrostu.
Pozdrawiam.


[color=darkred28]EDIT by: Joanna (wzielam tekst Czajori w forme cytatu, zeby bylo bardziej przejrzyscie).[/color28][/size28]

: ndz mar 01, 2009 2:19 pm
autor: Joanna
[bde]przyjaciolko[/bde], owszem, ale w ktoryms ten temat zaczal sie zmieniac w wyliczanke, ile kto wazy, oraz 'czy moze tanczyc balet, jak wazy tyle i tyle' (ktore to pytanie jest po prostu absurdalne - dlaczego, bylo juz mowione wielokrotnie). Ponadto glownie chodzilo o osoby uczace sie tanca pod katem profesjonalnym (bo i w innym przypadku waga nie ma specjalnego znaczenia), a nie 'wymienianke' wagi kazdej dziewczyny, ktora zajrzala do tego watku.

: ndz mar 01, 2009 5:26 pm
autor: Czajori
Joanna ma całkowitą rację. Tak naprawdę nikogo nie interesuje, kto ile waży, tylko jak wyglądają kwestie wagi w praktyce tanecznej i tego tematu proszę się trzymać w tym wątku!

: pn mar 02, 2009 8:55 am
autor: przyjaciolka
Joanno,dziękuję za kosmetykę - nie mogłam sobie poradzić z tymi cytatami...
Pozdrawiam :)

: sob kwie 04, 2009 10:56 am
autor: Blanche
Podczytuję czasami ten wątek i zaczęła mnie zastanawiać jedna rzecz (być może już omawiana, ale trudno byłoby mi się przekopać przez 30 stron tematu) - ważniejsza jest waga czy ogólna szczupłość ciała? Wiadomo, że im ktoś jest szczuplejszy, tym mniej waży, ale nie jest to prawidłowość. Często mówi się, że ktoś ma lekkie lub ciężkie kości, albo rozwinięte mięśnie ważą więcej niż tkanka tłuszczowa, i w ten sposób dwie osoby mogą mieć taką samą wagę i figurę, a inny wzrost (akurat mam takie dwie koleżanki, między którymi jest 10 cm różnicy, a są tak samo szczupłe i tyle samo ważą ;)). Czytając ten temat nasuwa mi się wniosek - i małe nawiązanie do postu Susanny wyżej - że waga poniżej 50 kg jest, że tak powiem, dobrym rezultatem (co oczywiście nie oznacza, że powyżej jest złym), a przy ewentualnym chudnięciu trzeba raczej patrzeć na wygląd sylwetki, a nie przywiązywać wagę do tego, czy BMI lub waga poszły ułamek w jedną lub drugą stronę.
To tylko takie moje luźne przemyślenia i jestem ciekawa, jak to się ma do praktyki baletowej.

: sob kwie 04, 2009 9:05 pm
autor: Joanna
[quote0c="Blanche"]ważniejsza jest waga czy ogólna szczupłość ciała? Wiadomo, że im ktoś jest szczuplejszy, tym mniej waży, ale nie jest to prawidłowość. Często mówi się, że ktoś ma lekkie lub ciężkie kości, albo rozwinięte mięśnie ważą więcej niż tkanka tłuszczowa, i w ten sposób dwie osoby mogą mieć taką samą wagę i figurę, a inny wzrost (akurat mam takie dwie koleżanki, między którymi jest 10 cm różnicy, a są tak samo szczupłe i tyle samo ważą ;)).[/quote0c]

Bierz pod uwagę to, że
1) tancerki z racji ilości i intensywności ćwiczeń zaliczają się raczej do tych osób z mięśniami, niż bez, które jak napisałaś ważą więcej niż tkanka tłuszczowa (i to przy mniejszej objętości).
2) do szkół baletowych wybierane są raczej (a przynajmniej w taki jest 'typ idealny') osoby właśnie o takiej budowie typu smukła sylwetka, długie nogi, itp., czy też jak to się czasem popularnie mówi 'o lekkich kościach' - to typ budowy bardzo zgodny z estetyką baletową.
W praktyce jasne, nie wszystkie dziewczyny mają taką budową, ale jest takich znacznie więcej procentowo, niż wśród rówieśników ze 'zwykłych' szkół.

: wt lip 21, 2009 2:54 pm
autor: Cheryl
Oto artykuł z "Wysokich obcasów" na temat wagi:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5f59f84f029b0a19.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/99c948c1424ccd60.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0d0a13f61be4b9ad.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/26271667f33c6e13.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a1384b15eb37204e.html

: wt lip 21, 2009 4:26 pm
autor: Biedronka987
Dziewczyna z niedowagą w balecie. (171cm,46kg) Co wy na to?

A, dodam, ze szczupła, długonoga.

: śr lip 22, 2009 5:47 am
autor: Bajaderka
No, wiadomo, że się nadaje. I po co pisać takie posty?