Strona 8 z 13

: czw paź 20, 2011 2:51 pm
autor: Father
Zgadzam się z Kawką!
I to co przedstawiła Shecharchoret jest tańcem i to bardzo pięknym. Przeca tanńcem nazywamy wszelkie ruchy ciała którymi chcemy wyrazić to co się zrodziło w naszym umyśle. Oczywiście nie nalezy tego mylic z gestem ktory może stanowić cząstkę tańca :)
Dziekuje Moderatorowi za umieszczenie stosownego linku :)

: czw paź 20, 2011 5:42 pm
autor: Shecharchoret
Sęk tkwi w tym, że to co ja pokazałam to była akrobatyka artystyczna ;)

: czw paź 20, 2011 7:27 pm
autor: Lienka
Dla mnie bardziej tańcem jest to co pokazała Shecharchoret niż to co pokazała Kawka. Tak jak Father napisał, taniec ma coś wyrażać, ale najważniejszą i decydującą dla mnie cechą tańca jest związek ruchu z muzyką, w przypadku tej akrobatyki wydaje mi się on o wiele większy niż w tym konkretnym wykonaniu pole dance. Na początku jeszcze się on pojawia, ale w momencie kiedy tancerka zaczyna pokazywać te różne figury na rurze, znika zupełnie. Muzyka staje się tylko tłem, jest po to żeby nie było ciszy i mogłaby to być jakakolwiek inna piosenka nie koniecznie ta. Wg mnie ta choreografia nic nie wyraża, jest po prostu sekwencją bardzo efektownych i trudnych figur i to one są w tym "tańcu" najważniejsze, a nie wyrażenie czegokolwiek.

: pt paź 21, 2011 1:30 pm
autor: Shecharchoret
[b:aa4c75f9ca]Lienka[/b:aa4c75f9ca], a co powiesz na brak wulgaryzmu w linku od Kawki? Rozebranie się "tancerki" w pewnym momencie do bielizny (być może sportowej), i rozwieranie nóg w różnych pozach rzeczywiście w ogóle nie jest wulgarne... wybaczcie, ale to dla mnie po prostu niesmaczne...

: pt paź 21, 2011 2:17 pm
autor: jurecq
[quote:c963a57c3b="Shecharchoret"]rozwieranie nóg w różnych pozach rzeczywiście w ogóle nie jest wulgarne...[/quote:c963a57c3b]

na tej zasadzie trzeba by gorszyc sie na znaczna wiekszosc dyscyplin lekkoatletycznych i wielu wielu innych ;) podobnie jak na stroj w nich uzywany, ktorego procent zakrycia ciala jest identyczny z ta 'bielizna' ;)

: pt paź 21, 2011 4:12 pm
autor: Father
[quote:7c04753a08="Shecharchoret"]co powiesz na brak wulgaryzmu w linku od Kawki? Rozebranie się "tancerki" w pewnym momencie do bielizny (być może sportowej), i rozwieranie nóg w różnych pozach rzeczywiście w ogóle nie jest wulgarne... wybaczcie, ale to dla mnie po prostu niesmaczne...[/quote:7c04753a08]
Jak ktoś bardzo chce to w całym dziury sie dopatrzy.
Rozmawialem kiedyś z pewna grupa młodziezy "z bramy" i wyobrażcie sobie iż w balecie oni widza same sprosnosci i twierdzą , ze tancerki baletowe w swoim tańcu zachowuja sie "seksownie obciachowo" :)

: pt paź 21, 2011 5:03 pm
autor: Shecharchoret
Ciekawa jestem ile erotyzmu można dopatrzeć się w tańcach ludowych :D Aż chętnie bym posłuchała :D

: pt paź 21, 2011 5:35 pm
autor: Father
[quote:23573dbdd6="Shecharchoret"]Ciekawa jestem ile erotyzmu można dopatrzeć się w tańcach ludowych[/quote:23573dbdd6]
Jasne, iż dużo można sie dopatrzec pod warunkiem, ze jest sie dopasowanym kulturowo.
Uważam, ze kazda subkultura maj swój erotyczny kod. Erotyzm ze zrozumiałych jak sadzę wzgledów jest drugą w hierarchii potrzeb człowieka i nie da sie go całkowicie schować pod żadna sukmaną ani tym bardziej woalką :smile:

: pt paź 21, 2011 8:18 pm
autor: Shecharchoret
W sumie rumba to ponoć najbardziej erotyczny taniec. Zgadzam się, wszędzie można się dopatrzeć seksualnych podtekstów... ale niestety ciężko jest mi zmienić postrzeganie pooldance'u z tego, o czym mnie zawsze uczyli na to, że teraz to nazywają sztuką i tańcem.

: pt paź 21, 2011 8:45 pm
autor: Father
Wydaje mi sie, ze wszystko co jest wykonane w sposób który inni nie potrafia jest sztuką i tyle. :wink: