Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
małatancerka
Posty: 1
Rejestracja: wt lut 25, 2014 11:03 am

Post autor: małatancerka »

Cześć wszystkim!
Mam 17 lat. Bardzo kocham balet jednak nie tańczę tego stylu jako główny. Specjalizuję się w jazzie. Jednak jestem z baletu dość dobra, tańczę na pointach. Chciałabym się zapytać czy myślicie że mam szanse się dostać?
Jestem rozciągnięta, tańczę na pointach, bardzo szybko wszystko łapię. Potrafię powtózyć wariacje które sobie znajdę na yt.

Czy jest jakaś szansa próbować? Są szanse na dostanie się ?
Sheeda
Posty: 212
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 7:55 am

Post autor: Sheeda »

Chyba troche male szanse. z tego co zrozumialam nie tanczylas nigdy baletu jako takiego. Szlabys do klasy VIII czyli juz wszystkie partnerowania i profesjonalny taniec.
Nie sadze zebys sie dostala ale mozesz probowac.
Ami
Posty: 6
Rejestracja: pn kwie 21, 2014 1:37 pm

Post autor: Ami »

To ja dołączam się do postu....
Mam 15 lat i chciała bym dostać się do szkoły baletowej ....ale jakie mam szanse ? Nigdy nie tańczyłam , więc chyba nie jestem rozciągnięta (szpagatu nie zrobię :( ale kocham ćwiczyć więc szybko nadrobię) wieki temu chodziłam na gimnastykę korekcyjną i wtedy potrafiłam.
Proszę też baaardzo o pomoc w doborze ćwiczeń na rozciągnięcie . (Co , ile razy, jak długo itp) bardzo bym prosiła kogoś kto tańczy balet aby właśnie ułożył mi możliwie najlepsze ćwiczenia :3
I jakie są szkoły baletowe w Krakowie ? (coś więcej o zapisaniu się do takiej szkoły)
Jeśli chodzi o rozciąganie to jakieś podstawy mam , myślę że w balecie będzie mi pomocna pamięć czuciowca (uczę się tylko i wyłącznie coś robiąc :) )
Jeśli chodzi o budowę ...... warze 43 kilo i jestem niska ( jakieś metr 58) , sylwetka raczej delikatna ..... długie nogi
(jak ktoś się na tym zna to mogła bym podesłać zdjęcie ... wtedy łatwiej by było stwierdzić czy sie nadaje)
Jak widzicie bardzo mi zależy na balecie, chciała bym móc występować na scenie , wierze że nie jest za późno :)
kaja7717
Posty: 91
Rejestracja: pn kwie 21, 2014 12:02 pm

Post autor: kaja7717 »

ćwiczę od 6 miesięcy w domu balet podstawy mam opanowane do perfekcji inne rzeczy nie wychodzą mi wcale źle. Mam 11 lat, gram na gitarze i uczę się oprócz angielskiego hiszpańskiego. Do tego mój tata wciągnął mnie w nurkowanie...

3 tygodnie temu kupiłam pointy z sanshy i sama nie mogę uwierzyć że się czegoś nauczyłam sama i nie połamałam nóg

ps wychodzi mi świetnie :o
kaja7717
Posty: 91
Rejestracja: pn kwie 21, 2014 12:02 pm

Post autor: kaja7717 »

[quote:ccc9e44825="Ami"]To ja dołączam się do postu....
Mam 15 lat i chciała bym dostać się do szkoły baletowej ....ale jakie mam szanse ? Nigdy nie tańczyłam , więc chyba nie jestem rozciągnięta (szpagatu nie zrobię :( ale kocham ćwiczyć więc szybko nadrobię) wieki temu chodziłam na gimnastykę korekcyjną i wtedy potrafiłam.
Proszę też baaardzo o pomoc w doborze ćwiczeń na rozciągnięcie . (Co , ile razy, jak długo itp) bardzo bym prosiła kogoś kto tańczy balet aby właśnie ułożył mi możliwie najlepsze ćwiczenia :3
I jakie są szkoły baletowe w Krakowie ? (coś więcej o zapisaniu się do takiej szkoły)
Jeśli chodzi o rozciąganie to jakieś podstawy mam , myślę że w balecie będzie mi pomocna pamięć czuciowca (uczę się tylko i wyłącznie coś robiąc :) )
Jeśli chodzi o budowę ...... warze 43 kilo i jestem niska ( jakieś metr 58) , sylwetka raczej delikatna ..... długie nogi
(jak ktoś się na tym zna to mogła bym podesłać zdjęcie ... wtedy łatwiej by było stwierdzić czy sie nadaje)
Jak widzicie bardzo mi zależy na balecie, chciała bym móc występować na scenie , wierze że nie jest za późno :)[/quote:ccc9e44825]


nie powinnaś robić szpagatu bez rozciągnięcia. Rozciągaj się stopniowo by nie zerwać więzadeł itp. jak na stojąco będziesz umiała dotknąć głową kolan możesz się powoli przymierzać do szpagatu ale na początek radzę się nauczyć pełnego motylka. W Krakowie szkół takowych jest od groma musisz poszperać w Internecie. Ja mam 11 lat też późno zaczęłam ale stanęłam na pointach

ps. a co ciekawe nauczyłam się tańczyć na pointach sama w domu ale by sobie nie zrobić krzywdy radze nauczyć się na początek podstaw i opanować je do perfekcji.


pozdrawiam
Innawaj
Posty: 38
Rejestracja: pn lip 18, 2011 3:28 pm

Post autor: Innawaj »

Kaja masz 11 lat? Marsz do szkoły baletowej jeśli chcesz :D
lj
Posty: 235
Rejestracja: pn cze 18, 2012 7:36 pm

Post autor: lj »

[b:00a264dd4e]kaja7717[/b:00a264dd4e], nie da się w pól roku opanować nawet podstaw do perfekcji, a już na pewno nie samemu :) 11 lat to nie jest późno, lepiej zamiast samej ćwiczyć spróbuj dostać się do szkoły baletowej (jeżeli chcesz się tym zajmować "na poważnie"), a jak nie to może do jakiegoś ogniska lub na zajęcia. Tam Cię poprawią i skorygują błędy- każdy je ma, a samemu często trudno je zauważyć.
Praca w pointach samemu ogólnie jest niebezpieczna, tym bardziej w Twoim wieku- masz jeszcze młode stopy, więc tym bardziej.

Co do motylka to znam osoby, które potrafią obydwa szpagaty, a nie mają kolan na podłodze w motylku. Ja mam, a szpagatu nie robię, więc to nie do końca tak :)
kaja7717
Posty: 91
Rejestracja: pn kwie 21, 2014 12:02 pm

Post autor: kaja7717 »

[quote:1e08f8ae8d="Innawaj"]Kaja masz 11 lat? Marsz do szkoły baletowej jeśli chcesz :D[/quote:1e08f8ae8d]


mam taki zamiar! :smile:
kaja7717
Posty: 91
Rejestracja: pn kwie 21, 2014 12:02 pm

Post autor: kaja7717 »

Lj, chodzi mi tylko o podstawy
kaja7717
Posty: 91
Rejestracja: pn kwie 21, 2014 12:02 pm

Post autor: kaja7717 »

poza tym mam książkę czytałam już ją ze sto razy
ODPOWIEDZ