Czarny łabędź - film, reż: Darren Aronofsky
[quote:2e061d9fb0]
o maatko, nie no takie dzieci to nie sa psychicznie gotowe na ten film... nawet nie do konca zrozumieja, ze to sie nie dzieje naprawde![/quote:2e061d9fb0]
Oooo tak... Boże, jak słyszę, że ten film jest głównie o balecie to mnie mdli. Nie ogląda sie filmów, których się nie rozumie. TYM BARDZIEJ[b:2e061d9fb0] NIE WYPOWIADA SIĘ[/b:2e061d9fb0] O FILMIE, KTÓREGO SIĘ NIE ROZUMIE.
o maatko, nie no takie dzieci to nie sa psychicznie gotowe na ten film... nawet nie do konca zrozumieja, ze to sie nie dzieje naprawde![/quote:2e061d9fb0]
Oooo tak... Boże, jak słyszę, że ten film jest głównie o balecie to mnie mdli. Nie ogląda sie filmów, których się nie rozumie. TYM BARDZIEJ[b:2e061d9fb0] NIE WYPOWIADA SIĘ[/b:2e061d9fb0] O FILMIE, KTÓREGO SIĘ NIE ROZUMIE.
[quote:445569aba8="Zocha"]o maatko, nie no takie dzieci to nie sa psychicznie gotowe na ten film... nawet nie do konca zrozumieja, ze to sie nie dzieje naprawde![/quote:445569aba8]
bez przesady, dwunastolatek potrafi odróżnić fikcję od rzeczywistości, ale ten film rzeczywiście nie nadaje się dla dzieci w tym wieku.
bez przesady, dwunastolatek potrafi odróżnić fikcję od rzeczywistości, ale ten film rzeczywiście nie nadaje się dla dzieci w tym wieku.
[quote:f1bd7fc427="Lienka"][quote:f1bd7fc427="Zocha"]o maatko, nie no takie dzieci to nie sa psychicznie gotowe na ten film... nawet nie do konca zrozumieja, ze to sie nie dzieje naprawde![/quote:f1bd7fc427]
bez przesady, dwunastolatek potrafi odróżnić fikcję od rzeczywistości, ale ten film rzeczywiście nie nadaje się dla dzieci w tym wieku.[/quote:f1bd7fc427]
bardziej chodzilo mi o to, ze nie odroznia tego, ze to jest tylko wyobraznia bohaterki... bo zalozmy jest scena, ze Nina zabija tancerke, a potem sie okazuje, ze ona nadal zyje, to jest takie... pogmatwane.
bez przesady, dwunastolatek potrafi odróżnić fikcję od rzeczywistości, ale ten film rzeczywiście nie nadaje się dla dzieci w tym wieku.[/quote:f1bd7fc427]
bardziej chodzilo mi o to, ze nie odroznia tego, ze to jest tylko wyobraznia bohaterki... bo zalozmy jest scena, ze Nina zabija tancerke, a potem sie okazuje, ze ona nadal zyje, to jest takie... pogmatwane.
Zocha uwierz że dziecko 11-12 lat potrafi odróżnić wyobrażenia bohaterki od realnego świata (filmowego)
I jak jest scena np. gdy Nina jest w swoim pokoju i zginają jej się kolana w drugą stronę to chyba nie myślisz że dziecko ot tak sobie w to uwierzy? Chyba że uważasz takie coś za normalne...
A jak Nina zabija tancerkę to właśnie chodzi aby widz uwierzył, i oczywiście zrozumiał potem że to się działo w jej umyśle. Może ty jako nieliczna wiedziałaś to od razu.
Wiem trochę o co ci chodzi z tym pogmatwaniem, ale jak Lienka powiedziała bez przesady ;) I osobiście myślę że film jest ok dla dziecka tylko bez pewnych scen.
I jak jest scena np. gdy Nina jest w swoim pokoju i zginają jej się kolana w drugą stronę to chyba nie myślisz że dziecko ot tak sobie w to uwierzy? Chyba że uważasz takie coś za normalne...
A jak Nina zabija tancerkę to właśnie chodzi aby widz uwierzył, i oczywiście zrozumiał potem że to się działo w jej umyśle. Może ty jako nieliczna wiedziałaś to od razu.
Wiem trochę o co ci chodzi z tym pogmatwaniem, ale jak Lienka powiedziała bez przesady ;) I osobiście myślę że film jest ok dla dziecka tylko bez pewnych scen.
[quote:b5b01c7ee5="carmenta"]Jedno mnie tylko zastanawia - co się stało z Beth? Faktycznie się "zapilniczkowała" na śmierć, czy to też były zwidy Niny?[/quote:b5b01c7ee5]
mnie się wydaje że to były jej schizy, a Beth się nawet nie obudziła, tylko spała dalej...a jak wyrzuciła w windzie zakrwawiony pilnik, to mi się wydaje że wyrzuciła czysty, tylko miała zwidy, że na nim jest krew (tak jak w toalecie, kiedy zdarła pasek naskórka z palca)
a właśnie: też oglądałam Blak Słan!!! JUPI!!!(dwa razy, bo za pierwszym tak bardzo skupiałam się na tancerzach [najładniejszy brzuch miała Veronika, a ten co grał księcia wcale nie był taaaki super, za to nauczycielka miała zmarszczki na plecach], że nic z fabuły nie zapamiętałam :P )
mnie się wydaje że to były jej schizy, a Beth się nawet nie obudziła, tylko spała dalej...a jak wyrzuciła w windzie zakrwawiony pilnik, to mi się wydaje że wyrzuciła czysty, tylko miała zwidy, że na nim jest krew (tak jak w toalecie, kiedy zdarła pasek naskórka z palca)
a właśnie: też oglądałam Blak Słan!!! JUPI!!!(dwa razy, bo za pierwszym tak bardzo skupiałam się na tancerzach [najładniejszy brzuch miała Veronika, a ten co grał księcia wcale nie był taaaki super, za to nauczycielka miała zmarszczki na plecach], że nic z fabuły nie zapamiętałam :P )
boże nie takie rzeczy dzieci 11-12 letnie oglądają -.- ja straszniejsze filmy oglądałam mając 7-8 lat...
moim zdaniem film może być spokojnie od lat 13, wcale nie jest bóg wie jaki straszny.
bo szczerze, 15-16 lat to za wysoki próg, znam mnóstwo 14-letnich dziewcząt i chłopców osobiście, tancerzy i nietancerzy... jeszcze im ten film polecałam.
moim zdaniem film może być spokojnie od lat 13, wcale nie jest bóg wie jaki straszny.
bo szczerze, 15-16 lat to za wysoki próg, znam mnóstwo 14-letnich dziewcząt i chłopców osobiście, tancerzy i nietancerzy... jeszcze im ten film polecałam.
Dopiero teraz zobaczyłem Czarnego Łabędzia, film bardzo dobry, ale wg. mnie balet jest jedynie tłem, środowiskiem w którym przedstawia się problem charakterystyczny nie tylko dla tego srodowiska.
Nawet byłbym skłonny stwierdzić, ze dla baletu nie jest to dobre -może odstraszac.
A film pokazuje, ze wrazliwość + ambicja + perfekcyjnośc + izolacja od świata i innych pozytywnych doznań, prowadzi do samounicestwienia, a w filmie w sensie doslownym - Nina umiera.
Wcześniej prezentuje zachowania schizofreniczne - tu nie było przesady, może zbyt wyraziście pokazano, tak bywa w realu, pomimo, ze w filmie zabójstwa były urojeniami, znam przypadek w Polsce gdy sportowiec - podobnie przeżywający swoja karierę i poswięcenie, nie wytrzymał i na oczach rodziców wbił sobie nóż w szyję.
Choreograf powtarza do Niny - wyluzuj - i to jest przesłanie filmu.
Uważam, ze było za dużo elementów drastycznych - ale widocznie trzeba widza poruszyć, film zrobiony bardzo dobrze, pomimo wielu błędów merytorycznych - nie do wychwycenia dla ludzi nie znajacych kulis baletu klasycznego.
Świetnie montowano górę Portman, a z daleka i nogi pokazywano dublerkę.
Moze plusem jest ukazanie cięzkiej pracy i determinacji tancerzy, ale nie koniecznie , bo Lily balanguje i to też mieści się w zawodzie.
Nawet byłbym skłonny stwierdzić, ze dla baletu nie jest to dobre -może odstraszac.
A film pokazuje, ze wrazliwość + ambicja + perfekcyjnośc + izolacja od świata i innych pozytywnych doznań, prowadzi do samounicestwienia, a w filmie w sensie doslownym - Nina umiera.
Wcześniej prezentuje zachowania schizofreniczne - tu nie było przesady, może zbyt wyraziście pokazano, tak bywa w realu, pomimo, ze w filmie zabójstwa były urojeniami, znam przypadek w Polsce gdy sportowiec - podobnie przeżywający swoja karierę i poswięcenie, nie wytrzymał i na oczach rodziców wbił sobie nóż w szyję.
Choreograf powtarza do Niny - wyluzuj - i to jest przesłanie filmu.
Uważam, ze było za dużo elementów drastycznych - ale widocznie trzeba widza poruszyć, film zrobiony bardzo dobrze, pomimo wielu błędów merytorycznych - nie do wychwycenia dla ludzi nie znajacych kulis baletu klasycznego.
Świetnie montowano górę Portman, a z daleka i nogi pokazywano dublerkę.
Moze plusem jest ukazanie cięzkiej pracy i determinacji tancerzy, ale nie koniecznie , bo Lily balanguje i to też mieści się w zawodzie.
Pamiętajmy, że film ma swoje przesłanie (o którym wspomina jaromir), które powinno trafiać do różnych ludzi, nie tylko związanych z baletem :) Reżyser wybrał środowisko baletowe, jako bardzo hermetyczne i specyficzne i dobre do pokazania, jak można się zatracić w poszukiwaniu perfekcji. Ale to może równie dobrze dotyczyć innych zawodów, w których chęć bycia najlepszym destabilizuje całe życie.
[quote:d9cf84d949="Maron"]boże nie takie rzeczy dzieci 11-12 letnie oglądają -.- ja straszniejsze filmy oglądałam mając 7-8 lat...
moim zdaniem film może być spokojnie od lat 13, wcale nie jest bóg wie jaki straszny.
bo szczerze, 15-16 lat to za wysoki próg, znam mnóstwo 14-letnich dziewcząt i chłopców osobiście, tancerzy i nietancerzy... jeszcze im ten film polecałam.[/quote:d9cf84d949]
Maron, wiem ze dzieci i młodsza młodzież oglądają dziś straszniejsze filmy (dla mnie straszniejsze sa np. ekranizacje Harrego Pottera :) ), chodzi raczej o temat seksu i sceny oraz teksty dotyczące tej sfery życia - dośc jednak odważne. Nie mam nic przeciwko nim i nie uważam zeby były przesadzone ale na pewno nie sa odowiednie dla 12 czy 13 letnich dziewczynek. Wiem ze seks w najlepszych i nagorszych wersjach nas otacza w mediach, w internecie itp. ale takie ograniczenie w przypadku tego filmy uważałabym za zasadne. Nie sądze aby np. wielu rodziców było zadowolonych gdyby wiedziało ze ich 12letnia córeczka ogląda w kinie w filmie "o balecie"" sceny lesbijskie...
moim zdaniem film może być spokojnie od lat 13, wcale nie jest bóg wie jaki straszny.
bo szczerze, 15-16 lat to za wysoki próg, znam mnóstwo 14-letnich dziewcząt i chłopców osobiście, tancerzy i nietancerzy... jeszcze im ten film polecałam.[/quote:d9cf84d949]
Maron, wiem ze dzieci i młodsza młodzież oglądają dziś straszniejsze filmy (dla mnie straszniejsze sa np. ekranizacje Harrego Pottera :) ), chodzi raczej o temat seksu i sceny oraz teksty dotyczące tej sfery życia - dośc jednak odważne. Nie mam nic przeciwko nim i nie uważam zeby były przesadzone ale na pewno nie sa odowiednie dla 12 czy 13 letnich dziewczynek. Wiem ze seks w najlepszych i nagorszych wersjach nas otacza w mediach, w internecie itp. ale takie ograniczenie w przypadku tego filmy uważałabym za zasadne. Nie sądze aby np. wielu rodziców było zadowolonych gdyby wiedziało ze ich 12letnia córeczka ogląda w kinie w filmie "o balecie"" sceny lesbijskie...