: śr paź 19, 2011 5:30 am
[quoteb0][size=9b0]Na rurze ćwiczą też mężczyźni – na mistrzostwach świata są już nawet osobne kategorie przeznaczone dla panów. W Polsce o tym, że rurka jest również dla facetów[/sizeb0][/quoteb0]
pamietam jak juz dosc dawno temu chlopaki tanczacy breakdance wykorzystywali znaki drogowe do robienia roznych figur, m.in. tzw. "flagi", ciekawe co by zrobili gdyby powiedziec ze to forma 'pole dance'? bo od nazwy czasem sporo zalezy - stereotypy jednak sa nadal bardzo silne. dobrze ze kobiety tez zaczynaja je lamac i zaczynaja podchodzic do tego tanca/sportu/aktywnosci bez podtekstow (:
nie wiem czy nie przesada jest okreslenie pornografizacja zycia codziennego uzyte przez tego socjologa. erotyzacja na pewno tak - wystarczy poogladac reklamy. i tego sie chyba stety/niestety nie pozbedziemy bo tak nas stworzyla natura. jedni chca sie do tego przyznac a inni 'dorabiaja ideologie' (; powtarzany nieustannie i na kazdym kroku bodziec powszednieje i slabnie, i z czasem trzeba go wzmacniac, ale ciagle wg mnie bardzo tu daleko do porno, zreszta jest to uregulowane prawnie na calym swiecie tak ze nie ma sie czego bac.
zawody 'wyczyszczone' z barowej scenerii - jak najbardzjej tak, igrzyska olimpijskie - nie. sam potrafilbym wskazac conajmniej kilka dyscyplin, ktore na nich powinny sie znalezc predzej.
widac ze tamt na czasie (zreszta wszystkie tygodniki w danym czasie pisza o mniej wiecej tym samym), [URL=http://kobieta.interia.pl/uroda/fitness/news/pole-dance,1709640,1654]artykul na temat pole dance z interii.[/URL]
niech promuja, niech sie ludzie ruszaja, a kwestionowac wszechstronnego wplywu na cialo tego rodzaju ruchu nie mozna. szkoda tylko ze zilustrowano tekst stereotypowymi fotkami (;
pamietam jak juz dosc dawno temu chlopaki tanczacy breakdance wykorzystywali znaki drogowe do robienia roznych figur, m.in. tzw. "flagi", ciekawe co by zrobili gdyby powiedziec ze to forma 'pole dance'? bo od nazwy czasem sporo zalezy - stereotypy jednak sa nadal bardzo silne. dobrze ze kobiety tez zaczynaja je lamac i zaczynaja podchodzic do tego tanca/sportu/aktywnosci bez podtekstow (:
nie wiem czy nie przesada jest okreslenie pornografizacja zycia codziennego uzyte przez tego socjologa. erotyzacja na pewno tak - wystarczy poogladac reklamy. i tego sie chyba stety/niestety nie pozbedziemy bo tak nas stworzyla natura. jedni chca sie do tego przyznac a inni 'dorabiaja ideologie' (; powtarzany nieustannie i na kazdym kroku bodziec powszednieje i slabnie, i z czasem trzeba go wzmacniac, ale ciagle wg mnie bardzo tu daleko do porno, zreszta jest to uregulowane prawnie na calym swiecie tak ze nie ma sie czego bac.
zawody 'wyczyszczone' z barowej scenerii - jak najbardzjej tak, igrzyska olimpijskie - nie. sam potrafilbym wskazac conajmniej kilka dyscyplin, ktore na nich powinny sie znalezc predzej.
widac ze tamt na czasie (zreszta wszystkie tygodniki w danym czasie pisza o mniej wiecej tym samym), [URL=http://kobieta.interia.pl/uroda/fitness/news/pole-dance,1709640,1654]artykul na temat pole dance z interii.[/URL]
niech promuja, niech sie ludzie ruszaja, a kwestionowac wszechstronnego wplywu na cialo tego rodzaju ruchu nie mozna. szkoda tylko ze zilustrowano tekst stereotypowymi fotkami (;