Strona 8 z 9

: czw lut 04, 2010 8:31 am
autor: Joanna
Mówiąc szczerze, niespecjalnie. Z tego co pamiętam, kiedyś były na egzaminie wymagane też aktorskie umiejętności, typu piosenka, wiersz, itd. Z tańca to lekcja współczesnego (prawdopodobnie z techniki śląskiej?), i balet klasyczny - ale co jest w jakim stopniu punktowane, to już nie mam pojęcia. Na stronie szkoły zdaje się powinny być wyszczególnione wszystkie wymagania.

Nie wiem jak jest w tej szkole, ale szkoły teatralne mają zwykle tzw. konsultacje - w określony dzień można przyjechać, coś pokazać, i dowiedzieć się paru wskazówek nad czym popracować, itp. Zobacz na stronie, czy i w Bytomiu coś takiego funkcjonuje.

EDIT:
Info ze strony o dniu otwartym (13 marca), poniżej też info o samych studiach i wymaganiach rekrutacyjnych:
http://www.pwst.krakow.pl/?strona=2&lp=3

: pn kwie 19, 2010 9:39 pm
autor: krzysio_poprawa
mozesz byc niewiadomo jak dobrym tancerzem, a mozesz sie tam nie dostac....

dlaczego?


jest to kierunek pt. aktorstwo-specjalizacja teatr tanca
jak sama nazwa wskazuje podczas rekrutacji profesorowie szukaja aktorow z predyspozycjami na tancerzy. byly przypadki ze osoby, ktore wczesniej w ogole nie liznely tanca zostaly przyjate- bo mialy kordynacje ruchowa i swietnie umiejetnosci aktorskie
dlatego "tylko" tancerzom radze sie zastanowic, bo bedzie beznadziejnie zostac wyrzuconym z uczelni z powodu oblania egazminow aktosrkich w sesji ;)

: wt kwie 20, 2010 6:33 am
autor: Sagittaire
e tam, co tam jest do zastanawiania; mysli myslami, a tylko zycie weryfikuje .

A swoja droga, to nie wiem czy to tez takie dobre, ze mozna tanca nie liznac , a samymi aktorskimi umiejetnosciami sie sprzedac. Tancerz to tancerz, w wspolczesnym tez minimum jakies powinien miec. Moze go i nie wykorzystac ale na wszelki wypadek miec powinien. Od tancerza dyplomowanego choreograf powinien moc wymagac podstaw z tanca, a nie tylko gry aktorskiej.
Moim skromnym zdaniem to taka polska bolaczka, moze wynikajaca stad, ze na uczelni kadra zna sie na aktorstwie bardziej niz na tancu i ksztalci pod siebie.

: wt kwie 20, 2010 9:55 am
autor: Chiaranzana
Co to jest technika slaska?

Wydaje mi sie ze to naturalne ze kadra z PWST zna sie na aktorstwie, tak ta szkola jest ukierunkowana. Taniec mam byc tylko dodatkowym elementem umiejetnosci zawodowych.
Tancerz a gra aktorska to tez temat do dyskusji ale ja mam takie wrazenie ze tancerza zawodowego malo co obchodzi gra aktorska, nawet to minimum. Dotyczy to rowniez choreografa.

: wt kwie 20, 2010 2:30 pm
autor: Sagittaire
[quote:a34a99f436="Chiaranzana"]ja mam takie wrazenie ze tancerza zawodowego malo co obchodzi gra aktorska, nawet to minimum[/quote:a34a99f436]
to tez fakt, ale nie zawsze. u nas w lodzkim malym zespole baletowym jest kilka osob, ktore potrafia b ladnie zagrac.
ate to tez ciezko utrafic, zeby ktos byl dobry technicznie i aktorsko. Aktorzy maja latwiej: maja jedno tylko- gre aktorska, tutaj jest ciezej.

We wspolczesnym proporcje troszke sie zmieniaja i aktorstwo jest chyba i wazniejsze niz w klasyce, co do tego przyznaje racje.
Ale weźmy pod rozwagę nazwe wydzialu: jest to wydzial tanca. Nazwa zobowiazuje; jka taniec to trzeba umiec tanczyc.

: czw kwie 22, 2010 7:10 am
autor: Czajori
[quote:30239be5fb="Agnieszka P."]A swoja droga, to nie wiem czy to tez takie dobre, ze mozna tanca nie liznac , a samymi aktorskimi umiejetnosciami sie sprzedac.[/quote:30239be5fb]

Jak już napisał krzysio_poprawa, ten kierunek to aktorstwo ze specjalizacją "aktor teatru tańca". Mówiąc łopatologicznie, aktor teatru tańca to nie to samo, co tancerz.

[quote:30239be5fb="Agnieszka P."]Tancerz to tancerz, w wspolczesnym tez minimum jakies powinien miec.[/quote:30239be5fb]

Teatr tańca a taniec współczesny to dwa różne gatunki. Poza tym, skoro sprawdzane są predyspozycje (warunki, koordynacja itp.) to nie jest do końca tak,że przyjmowane są osoby poniżej jakiegoś dopuszczalnego poziomu

: czw kwie 22, 2010 2:18 pm
autor: Sagittaire
OK, niech sobie bedzie, skoro sa chetni i takie zalozenia to ok.

dla mnie, bez wnikania, i po samym nazewnictwie "wydzial tanca wspolczesnego" opuszczac powinna osoba, ktora liznela taniec wspolczesny, a jak na studiach zaczyna sie tanczyc, to ciezko go umiec. Dla mnie "skonczylem wydzial tanca wspolczesnego" powinno sie rownac "umiem tanczyc taniec wspolczeny jakos". No ale to moje zdanie.

A na marginesie to generalnie szkoda, ze u nas nie ma uczelni, chyba ze nie wiem o takiej, ktora porzadnie by ksztalcila tancerzy i byla by prestizowym przedluzeniem SB dajacym dyplom.

: czw kwie 22, 2010 5:46 pm
autor: Joanna
Agnieszko, jak powinno wyglądać szkolnictwo wyższe w zakresie t. współczesnego, a jak ono wygląda w Polsce, to dwie różne kwestie. Jasne, każdy by chciał, żeby ta szkoła wypuszczała super tancerzy na super technicznym poziomie, konkurencyjnych wobec absolwentow szkół zachodnich - tak jednak nie jest, przynajmniej na razie. Trzeba dodać, że ta szkola to 'nówka', jeszcze nie wypuściła nawet pierwszych absolwentów, a trudno wymagać od nowej szkoły aby od razu spełniala wszystkie oczekiwania. I tak to był duży krok dla edukacji tanca w Polsce. Szkoła cała czas się rozwija, zapraszani są nowi nauczyciele do współpracy, podejrzewam że i program także daje się modelować.

I trzeba pamiętać, że aby ta szkoła powstała, trzeba było iść na pewne kompromisy - stąd nie jest to po prostu wydział tańca, a wydział aktorski, ukierunkowany na taniec. Szkoły teatralne w Polsce zawsze były dość hermetyczne i kultuwujące swoje tradycje aktorskie. Wszystkie wydziały i specjalizacje są podporządkowane aktorstwu dramatycznemu jako najwazniejszej czesci rzemiosla (a przypomne, ze sa przeciez wydzialy lalkarskie, specjalizacje wokalno - estradowe, oraz specjalizacja pantomimiczna, no i wydzial aktora teatru tanca). Z tej perspektywy nie jest dziwne, ze predyspozycje i umiejetnosci aktorskie sa tak istotne w wypadku tej szkoly.

: czw kwie 22, 2010 9:09 pm
autor: nathaliye
[quote:8eab19ce87="Chiaranzana"]Co to jest technika slaska?[/quote:8eab19ce87]

technika tańca współczesnego wykonywana przez tancerzy Śląskiego Teatru Tańca mieszczącego się w Bytomiu. taniec wykładany jest przez tych właśnie tancerzy i nie jest to taniec współczesny powiedzmy podobny do amerykańskiego (powszechnego, dokładnie się nie znam) contemporary czy tańca współczesnego pokazywanego choćby w YCD.
Jest to technika wprowadzona przez dyrektora ŚTT i dziekana (wydaje mi się że jest dziekanem) wydziału PWST WTT Jacka Łumińskiego.

: czw kwie 22, 2010 9:26 pm
autor: Chiaranzana
Dzieki, nawet nie mialam pojecia ze funkcjonuje juz takie okreslenie.