PWST - wydział tańca wspólczesnego w Bytomiu.
Mówiąc szczerze, niespecjalnie. Z tego co pamiętam, kiedyś były na egzaminie wymagane też aktorskie umiejętności, typu piosenka, wiersz, itd. Z tańca to lekcja współczesnego (prawdopodobnie z techniki śląskiej?), i balet klasyczny - ale co jest w jakim stopniu punktowane, to już nie mam pojęcia. Na stronie szkoły zdaje się powinny być wyszczególnione wszystkie wymagania.
Nie wiem jak jest w tej szkole, ale szkoły teatralne mają zwykle tzw. konsultacje - w określony dzień można przyjechać, coś pokazać, i dowiedzieć się paru wskazówek nad czym popracować, itp. Zobacz na stronie, czy i w Bytomiu coś takiego funkcjonuje.
EDIT:
Info ze strony o dniu otwartym (13 marca), poniżej też info o samych studiach i wymaganiach rekrutacyjnych:
http://www.pwst.krakow.pl/?strona=2&lp=3
Nie wiem jak jest w tej szkole, ale szkoły teatralne mają zwykle tzw. konsultacje - w określony dzień można przyjechać, coś pokazać, i dowiedzieć się paru wskazówek nad czym popracować, itp. Zobacz na stronie, czy i w Bytomiu coś takiego funkcjonuje.
EDIT:
Info ze strony o dniu otwartym (13 marca), poniżej też info o samych studiach i wymaganiach rekrutacyjnych:
http://www.pwst.krakow.pl/?strona=2&lp=3
-
krzysio_poprawa
- Posty: 4
- Rejestracja: sob wrz 13, 2008 11:23 am
mozesz byc niewiadomo jak dobrym tancerzem, a mozesz sie tam nie dostac....
dlaczego?
jest to kierunek pt. aktorstwo-specjalizacja teatr tanca
jak sama nazwa wskazuje podczas rekrutacji profesorowie szukaja aktorow z predyspozycjami na tancerzy. byly przypadki ze osoby, ktore wczesniej w ogole nie liznely tanca zostaly przyjate- bo mialy kordynacje ruchowa i swietnie umiejetnosci aktorskie
dlatego "tylko" tancerzom radze sie zastanowic, bo bedzie beznadziejnie zostac wyrzuconym z uczelni z powodu oblania egazminow aktosrkich w sesji ;)
dlaczego?
jest to kierunek pt. aktorstwo-specjalizacja teatr tanca
jak sama nazwa wskazuje podczas rekrutacji profesorowie szukaja aktorow z predyspozycjami na tancerzy. byly przypadki ze osoby, ktore wczesniej w ogole nie liznely tanca zostaly przyjate- bo mialy kordynacje ruchowa i swietnie umiejetnosci aktorskie
dlatego "tylko" tancerzom radze sie zastanowic, bo bedzie beznadziejnie zostac wyrzuconym z uczelni z powodu oblania egazminow aktosrkich w sesji ;)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
e tam, co tam jest do zastanawiania; mysli myslami, a tylko zycie weryfikuje .
A swoja droga, to nie wiem czy to tez takie dobre, ze mozna tanca nie liznac , a samymi aktorskimi umiejetnosciami sie sprzedac. Tancerz to tancerz, w wspolczesnym tez minimum jakies powinien miec. Moze go i nie wykorzystac ale na wszelki wypadek miec powinien. Od tancerza dyplomowanego choreograf powinien moc wymagac podstaw z tanca, a nie tylko gry aktorskiej.
Moim skromnym zdaniem to taka polska bolaczka, moze wynikajaca stad, ze na uczelni kadra zna sie na aktorstwie bardziej niz na tancu i ksztalci pod siebie.
A swoja droga, to nie wiem czy to tez takie dobre, ze mozna tanca nie liznac , a samymi aktorskimi umiejetnosciami sie sprzedac. Tancerz to tancerz, w wspolczesnym tez minimum jakies powinien miec. Moze go i nie wykorzystac ale na wszelki wypadek miec powinien. Od tancerza dyplomowanego choreograf powinien moc wymagac podstaw z tanca, a nie tylko gry aktorskiej.
Moim skromnym zdaniem to taka polska bolaczka, moze wynikajaca stad, ze na uczelni kadra zna sie na aktorstwie bardziej niz na tancu i ksztalci pod siebie.
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Co to jest technika slaska?
Wydaje mi sie ze to naturalne ze kadra z PWST zna sie na aktorstwie, tak ta szkola jest ukierunkowana. Taniec mam byc tylko dodatkowym elementem umiejetnosci zawodowych.
Tancerz a gra aktorska to tez temat do dyskusji ale ja mam takie wrazenie ze tancerza zawodowego malo co obchodzi gra aktorska, nawet to minimum. Dotyczy to rowniez choreografa.
Wydaje mi sie ze to naturalne ze kadra z PWST zna sie na aktorstwie, tak ta szkola jest ukierunkowana. Taniec mam byc tylko dodatkowym elementem umiejetnosci zawodowych.
Tancerz a gra aktorska to tez temat do dyskusji ale ja mam takie wrazenie ze tancerza zawodowego malo co obchodzi gra aktorska, nawet to minimum. Dotyczy to rowniez choreografa.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote:a34a99f436="Chiaranzana"]ja mam takie wrazenie ze tancerza zawodowego malo co obchodzi gra aktorska, nawet to minimum[/quote:a34a99f436]
to tez fakt, ale nie zawsze. u nas w lodzkim malym zespole baletowym jest kilka osob, ktore potrafia b ladnie zagrac.
ate to tez ciezko utrafic, zeby ktos byl dobry technicznie i aktorsko. Aktorzy maja latwiej: maja jedno tylko- gre aktorska, tutaj jest ciezej.
We wspolczesnym proporcje troszke sie zmieniaja i aktorstwo jest chyba i wazniejsze niz w klasyce, co do tego przyznaje racje.
Ale weźmy pod rozwagę nazwe wydzialu: jest to wydzial tanca. Nazwa zobowiazuje; jka taniec to trzeba umiec tanczyc.
to tez fakt, ale nie zawsze. u nas w lodzkim malym zespole baletowym jest kilka osob, ktore potrafia b ladnie zagrac.
ate to tez ciezko utrafic, zeby ktos byl dobry technicznie i aktorsko. Aktorzy maja latwiej: maja jedno tylko- gre aktorska, tutaj jest ciezej.
We wspolczesnym proporcje troszke sie zmieniaja i aktorstwo jest chyba i wazniejsze niz w klasyce, co do tego przyznaje racje.
Ale weźmy pod rozwagę nazwe wydzialu: jest to wydzial tanca. Nazwa zobowiazuje; jka taniec to trzeba umiec tanczyc.
[quote:30239be5fb="Agnieszka P."]A swoja droga, to nie wiem czy to tez takie dobre, ze mozna tanca nie liznac , a samymi aktorskimi umiejetnosciami sie sprzedac.[/quote:30239be5fb]
Jak już napisał krzysio_poprawa, ten kierunek to aktorstwo ze specjalizacją "aktor teatru tańca". Mówiąc łopatologicznie, aktor teatru tańca to nie to samo, co tancerz.
[quote:30239be5fb="Agnieszka P."]Tancerz to tancerz, w wspolczesnym tez minimum jakies powinien miec.[/quote:30239be5fb]
Teatr tańca a taniec współczesny to dwa różne gatunki. Poza tym, skoro sprawdzane są predyspozycje (warunki, koordynacja itp.) to nie jest do końca tak,że przyjmowane są osoby poniżej jakiegoś dopuszczalnego poziomu
Jak już napisał krzysio_poprawa, ten kierunek to aktorstwo ze specjalizacją "aktor teatru tańca". Mówiąc łopatologicznie, aktor teatru tańca to nie to samo, co tancerz.
[quote:30239be5fb="Agnieszka P."]Tancerz to tancerz, w wspolczesnym tez minimum jakies powinien miec.[/quote:30239be5fb]
Teatr tańca a taniec współczesny to dwa różne gatunki. Poza tym, skoro sprawdzane są predyspozycje (warunki, koordynacja itp.) to nie jest do końca tak,że przyjmowane są osoby poniżej jakiegoś dopuszczalnego poziomu
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
OK, niech sobie bedzie, skoro sa chetni i takie zalozenia to ok.
dla mnie, bez wnikania, i po samym nazewnictwie "wydzial tanca wspolczesnego" opuszczac powinna osoba, ktora liznela taniec wspolczesny, a jak na studiach zaczyna sie tanczyc, to ciezko go umiec. Dla mnie "skonczylem wydzial tanca wspolczesnego" powinno sie rownac "umiem tanczyc taniec wspolczeny jakos". No ale to moje zdanie.
A na marginesie to generalnie szkoda, ze u nas nie ma uczelni, chyba ze nie wiem o takiej, ktora porzadnie by ksztalcila tancerzy i byla by prestizowym przedluzeniem SB dajacym dyplom.
dla mnie, bez wnikania, i po samym nazewnictwie "wydzial tanca wspolczesnego" opuszczac powinna osoba, ktora liznela taniec wspolczesny, a jak na studiach zaczyna sie tanczyc, to ciezko go umiec. Dla mnie "skonczylem wydzial tanca wspolczesnego" powinno sie rownac "umiem tanczyc taniec wspolczeny jakos". No ale to moje zdanie.
A na marginesie to generalnie szkoda, ze u nas nie ma uczelni, chyba ze nie wiem o takiej, ktora porzadnie by ksztalcila tancerzy i byla by prestizowym przedluzeniem SB dajacym dyplom.
Agnieszko, jak powinno wyglądać szkolnictwo wyższe w zakresie t. współczesnego, a jak ono wygląda w Polsce, to dwie różne kwestie. Jasne, każdy by chciał, żeby ta szkoła wypuszczała super tancerzy na super technicznym poziomie, konkurencyjnych wobec absolwentow szkół zachodnich - tak jednak nie jest, przynajmniej na razie. Trzeba dodać, że ta szkola to 'nówka', jeszcze nie wypuściła nawet pierwszych absolwentów, a trudno wymagać od nowej szkoły aby od razu spełniala wszystkie oczekiwania. I tak to był duży krok dla edukacji tanca w Polsce. Szkoła cała czas się rozwija, zapraszani są nowi nauczyciele do współpracy, podejrzewam że i program także daje się modelować.
I trzeba pamiętać, że aby ta szkoła powstała, trzeba było iść na pewne kompromisy - stąd nie jest to po prostu wydział tańca, a wydział aktorski, ukierunkowany na taniec. Szkoły teatralne w Polsce zawsze były dość hermetyczne i kultuwujące swoje tradycje aktorskie. Wszystkie wydziały i specjalizacje są podporządkowane aktorstwu dramatycznemu jako najwazniejszej czesci rzemiosla (a przypomne, ze sa przeciez wydzialy lalkarskie, specjalizacje wokalno - estradowe, oraz specjalizacja pantomimiczna, no i wydzial aktora teatru tanca). Z tej perspektywy nie jest dziwne, ze predyspozycje i umiejetnosci aktorskie sa tak istotne w wypadku tej szkoly.
I trzeba pamiętać, że aby ta szkoła powstała, trzeba było iść na pewne kompromisy - stąd nie jest to po prostu wydział tańca, a wydział aktorski, ukierunkowany na taniec. Szkoły teatralne w Polsce zawsze były dość hermetyczne i kultuwujące swoje tradycje aktorskie. Wszystkie wydziały i specjalizacje są podporządkowane aktorstwu dramatycznemu jako najwazniejszej czesci rzemiosla (a przypomne, ze sa przeciez wydzialy lalkarskie, specjalizacje wokalno - estradowe, oraz specjalizacja pantomimiczna, no i wydzial aktora teatru tanca). Z tej perspektywy nie jest dziwne, ze predyspozycje i umiejetnosci aktorskie sa tak istotne w wypadku tej szkoly.
[quote:8eab19ce87="Chiaranzana"]Co to jest technika slaska?[/quote:8eab19ce87]
technika tańca współczesnego wykonywana przez tancerzy Śląskiego Teatru Tańca mieszczącego się w Bytomiu. taniec wykładany jest przez tych właśnie tancerzy i nie jest to taniec współczesny powiedzmy podobny do amerykańskiego (powszechnego, dokładnie się nie znam) contemporary czy tańca współczesnego pokazywanego choćby w YCD.
Jest to technika wprowadzona przez dyrektora ŚTT i dziekana (wydaje mi się że jest dziekanem) wydziału PWST WTT Jacka Łumińskiego.
technika tańca współczesnego wykonywana przez tancerzy Śląskiego Teatru Tańca mieszczącego się w Bytomiu. taniec wykładany jest przez tych właśnie tancerzy i nie jest to taniec współczesny powiedzmy podobny do amerykańskiego (powszechnego, dokładnie się nie znam) contemporary czy tańca współczesnego pokazywanego choćby w YCD.
Jest to technika wprowadzona przez dyrektora ŚTT i dziekana (wydaje mi się że jest dziekanem) wydziału PWST WTT Jacka Łumińskiego.
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am