Typy point - opisy i opinie o różnych modelach point

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Nigdy takich point nie miałam, ale z tego co wiem to nie... Bo przez to, że mają dzieloną podeszwę są miększe. Niech się tu najlepiej Cheryl wypowie, bo ona chyba długo ćwiczyła w pointach 909 z sanshy... Co daje to sama nie wiem...
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Zależy jak dużym. Bo jeśli z takich mega podbiciem to nie są dobrze. Ale dla takich z dużym ale umiarkowanym to są dobre. One są prawie jak Ovationy 3/4 tylko że mają podziałkę mniej więcej w tym miejscu gdzie w ovatioanch się kończy... trochę wcześniej...
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

twardość i głośność czubków - sansha/grishko

Post autor: Cheryl »

Znacie może jakiś sposób żeby Grishko nie trzaskały? Bo mnie to strasznie denerwuje...
Strasznie to brzmi. Są już rozrobione i mimo to ;/;/ strasznie hałasują
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

A ja to wlasnie bardzo lubie xD A jak moj brat wraca do domu to sie czasem pyta, czy mu troche postukam xD
Hmmm moja kolezanka naklejala sobie skore na czubki ale jakas tak smieszna... taka jakby miekksza no nie wiem... Mowila, ze cos to niby daje, ale czy ja wiem...
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

[quote:27ed6cf687="Cheryl"]Są już rozrobione i mimo to ;/;/ strasznie hałasują[/quote:27ed6cf687]
Cheryl rozrobienie point ma sie nijak do trzaskania. Przeciez rozrabiasz pointy w miejscu gdzie jest podeszwa, podbicie a nie na czubkach.
Poza tym caly urok Grishko to wlasnie trzaskanie, raczej ciezko byloby je jakos przytłumic.
Szczerze mowiac ja wlasnie wole trzaskajace Grishko, Sansha jest dla mnie zbyt cicha :) Ale to nie tylko dlatego je wole. Sansha nie trzaska, poniewaz ma inny material uzyty do usztywniania czubka i zaobserwowalam, ze w kazdych pointach Sansha jakie mialam, to cos na czubkach robilo sie miekkie. Powoli pionta tracila wlasciwosci pointy i stawala sie baletka plastyczna. Jakby ubijalo sie to cos i juz nie bylo mozliwosci stania na czubku, nawet we wkladkach, bo palce niemiłosiernie bolały, nie bylo zadnej amortyzacji i czulam sie jakbym stala na palcach w skarpetkach. Były potem cale pozbijane.
Natomiast w Grishko nigdy takie cos mi sie nie zrobilo. Wlasnie przez ten baardzo sztywny, trzaskajacy czubek :) Wlasciwie to dzieki niemu.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Mnie to nie przeszakdza ale w mojej szkole innym owszem.
Co do Sanshy to macie rację >> ja gdy już mam pointy na wykończeniu to właśnie mam czubki jak z waty. Grishko już mam w sumie długo i czubki nadal są nie do ruszenia!!
Ciekawe jakich oni materiałów używają :)
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Sansha Paris - półpointy

Post autor: Anna-Maria »

[url]http://paris.sansha.com/servlet/ParisStore?action=viewmodel&model=819&msg=0&special=yes[/url]

Czy w nich można normalnie stać? Nie przeleci się? O_o
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Myślę, że nie ;)
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

Można w nich stac. To sa pointy dla poczatkujacych...
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Chyba takie dla bardzo początkujących ;]
Najbardziej miękkie pointy Sanshy to Recitale, tak?
Czy one "zachowują" się, jak te na zdjęciu, co podałam linka? :>
ODPOWIEDZ