Teatr - czyli co widzieliście w teatrze
a dlaczego tak sadzisz czy dlatego ze jest uwspolczesniony? inny niz wszystkie (ktore sa dosc nudne) ? smieszne ? a zarazem wzruszajace? ze ma dosc ciekawe dialogi ? ze podobał sie nawet tym ktorzy nienawidza teatru ? dlatego ze józefowicz jest "łowca talentów" i daje innym szanse na sukces a nie korzysta z "usług" innych znanych i doswiadczonych aktorow ???
-
PavlovaAnna
- Posty: 139
- Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm
Sezon dawno rozpoczęty, a nikt nic jeszcze nie widział? :)
Mnie ostatnio bardzo rozczarował "Czarodziejski flet" w reżyserii Freyera. Pod względem muzycznym bardzo przyzwoite przedstawienie, nawet oprawa plastyczna niezła, ale ogólny zamysł reżyserski bardzo kulawy. Akcję każdej innej opery można umieścić w szkole (i tylko w szkole), nawet "Halkę", a efekt będzie taki sami - niespójny, bezsensowny i przede wszystkim niesamowicie nudny spektakl. Pewnie już nie pojawi się w repertuarze mimo zapełnionej po brzegi widowni, ale na wszelki wypadek gorąco odradzam!
Mnie ostatnio bardzo rozczarował "Czarodziejski flet" w reżyserii Freyera. Pod względem muzycznym bardzo przyzwoite przedstawienie, nawet oprawa plastyczna niezła, ale ogólny zamysł reżyserski bardzo kulawy. Akcję każdej innej opery można umieścić w szkole (i tylko w szkole), nawet "Halkę", a efekt będzie taki sami - niespójny, bezsensowny i przede wszystkim niesamowicie nudny spektakl. Pewnie już nie pojawi się w repertuarze mimo zapełnionej po brzegi widowni, ale na wszelki wypadek gorąco odradzam!
-
Adolescente
- Posty: 113
- Rejestracja: czw lis 03, 2005 7:56 pm
Widzę, że posucha w tym temacie :? Nikt nie chce się dzielić wrażeniami teatralnymi :?:
Ja ostatnio widziałem "Arabską noc" Rolanda Schimmelpfenniga w Teatrze Montownia. To dość specyficzny tekst, który sprawia wrażenie, że dużo lepiej sprawdziłby się jako scenariusz filmowy. Każdy z piątki bohaterów opowiada w jaki sposób spędza upalny wieczór, ich opowieści krzyżują się, tworząc 5 przeplatanych monologów. Forma dość intersująca, niestety młodej reżyserce poza odpowiednim dobraniem przestrzeni (zamknięty basen) niewiele udało się zrobić ze sztuką Schimmelpfenniga - całość sprawia wrażenie rozmytej historii nie wiadomo o czym. Aktorzy graja bardzo nierównie - świetnie wypadł grajacy ciecia Stelmaszyk, czego nie można powiedzieć o kiepskim i przerysowanym niemiłosiernie Zduniaku. Wielka szkodza, że Dominika Ostałowska - jedna z najlepszych aktorek młodego pokolenia - została osadzona w roli biernej i cichej Franciski - to rola zupełnie poniżej jej poziomu Być może spektakl się rozkręci z czasem, ale na razie jest letni i dość szybko można o nim zapomnieć.
Ja ostatnio widziałem "Arabską noc" Rolanda Schimmelpfenniga w Teatrze Montownia. To dość specyficzny tekst, który sprawia wrażenie, że dużo lepiej sprawdziłby się jako scenariusz filmowy. Każdy z piątki bohaterów opowiada w jaki sposób spędza upalny wieczór, ich opowieści krzyżują się, tworząc 5 przeplatanych monologów. Forma dość intersująca, niestety młodej reżyserce poza odpowiednim dobraniem przestrzeni (zamknięty basen) niewiele udało się zrobić ze sztuką Schimmelpfenniga - całość sprawia wrażenie rozmytej historii nie wiadomo o czym. Aktorzy graja bardzo nierównie - świetnie wypadł grajacy ciecia Stelmaszyk, czego nie można powiedzieć o kiepskim i przerysowanym niemiłosiernie Zduniaku. Wielka szkodza, że Dominika Ostałowska - jedna z najlepszych aktorek młodego pokolenia - została osadzona w roli biernej i cichej Franciski - to rola zupełnie poniżej jej poziomu Być może spektakl się rozkręci z czasem, ale na razie jest letni i dość szybko można o nim zapomnieć.
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am