dość trudno jest rozrobić, ja właśnie takie miałam i było mi niewygodnie w nich bo po pierwsze jest wtedy grubsza podeszwa ale zawsze możesz spróbować jednak zawsze lepiej kupić nowe gdyż w takich masz poprostu jakby prosto i może ci się coś stać, ale w konieczności możesz w czymś taki ćwiczyć chociaż nie jest to najwygodniejsze wyjście
problem w tym, że moja mama już mi zapowiedziała, ze kupi mi pointy po swoim trupie, że mogłam pomyśleć wcześniej, ze się 'tak szybko' złamią i wogóle... a moja mama nie jest osobą, którą można przekonać... :( więc kombinuję, jak się da...
Może spróbuj zrobić sama jakieś takie wkładki... np. z grubaśniego kartonu, albo czegoś...
Tak ogólnie to nie ma jakiś na prawdę skutecznych sposobów na naprawienie point. Jak sie złamią to trzeba kupić nowe... tyle...
słuchajcie... chcę zamówić sobie te wkładki sanshy do złamanych point, ale nie jestem pewna, czy one na 100% nadają sioę do modelu soprano? pisąłam e-maile do psch, ale jakoś tak okrętnie mi odpowiedzieli, że 'skoro to jest ta firma to zapewne pasuje do wszystkich modeli'...