Ali wiele osob nie moze zdawac do panstwowej bo np. rodzice sie nie zgadzaja, lub nie chca przyprowadzic na audycje. A szkola na lakowej moze i daje dyplom, jednak lepiej placic taka sume i pracowac wiele godzin dziennie i dobrymi pedagogami. Absolwenci szkoly na łąkowej o zgrozo! http://www.youtube.com/watch?v=EkGU6gFA9G8
Myśle ze dlatego KSBB ma tak malo uczniow, bo ceny sa ogromne. Gdyby znizyli ceny mysle ze klasy bylyby podwójnie liczne!
Krakowska Zawodowa Szkoła Baletowa
Łąkowa ma swoje wady - [b1f]jewels[/b1f], pokazałeś/aś chyba jedną z większych, czyli dopuszczanie do dyplomu (czasem) osób które tego dyplomu zrobic nie powinny. O innych wadach nie wspomnę 
Ale ma tez zalety. A zdolna osoba poradzi sobie z tańcem zawodowym mając dyplom tej szkoły.
/sa przykłady na tym forum również - pozdrowienia uniżone śle
/
Torin
p.s.
komentarze miażdżą - ale cóż ....
Ale ma tez zalety. A zdolna osoba poradzi sobie z tańcem zawodowym mając dyplom tej szkoły.
/sa przykłady na tym forum również - pozdrowienia uniżone śle
Torin
p.s.
komentarze miażdżą - ale cóż ....
Ja przepraszam, być może maleńki offtop, ale czy szkoła na Łąkowej to jest Konserwatorium Tańca czy coś jeszcze innego? Bo cały czas jak czytałam ten wątek tłukło mi się po głowie "przecież jest jeszcze Konserwatorium..." - aczkolwiek nie wiem czy tam można uzyskać zawodowy dyplom tancerza. A, no i przy Operze też jest ponoć niezły poziom.
Co do KZSB - moja koleżanka chodziła do p. Gajdy jak była młodsza (więc zgaduję że właśnie tu) i, dopowiadając to, że ktoś napisał że program był jak rok wcześniej - ona twierdzi że co roku było to samo (trafiło jej się chyba w przygotowawczej klasie trzy razy z rzędu chińczyki tańczyć), co roku kupowali kostiumy i co roku je do szkoły oddawali. Ale to są wspomnienia mojej koleżanki sprzed co najmniej pięciu lat, może coś się zmieniło.
W Krakowie w sumie jest dużo szkół, w których się klasyki nauczysz - ale prawdopodobnie KZSB jest jednak jedyną szkołą o uprawnieniach szk. publicznej. Nie wiem szczerze mówiąc.
/co do tej dziewczyny z filmiku - moja koleżanka, 2 gimnazjum, chodzimy do prywatnej szkoły 3xtyg po 2,5 h tańczy to samo robi trudniejsze rzeczy.../
Co do KZSB - moja koleżanka chodziła do p. Gajdy jak była młodsza (więc zgaduję że właśnie tu) i, dopowiadając to, że ktoś napisał że program był jak rok wcześniej - ona twierdzi że co roku było to samo (trafiło jej się chyba w przygotowawczej klasie trzy razy z rzędu chińczyki tańczyć), co roku kupowali kostiumy i co roku je do szkoły oddawali. Ale to są wspomnienia mojej koleżanki sprzed co najmniej pięciu lat, może coś się zmieniło.
W Krakowie w sumie jest dużo szkół, w których się klasyki nauczysz - ale prawdopodobnie KZSB jest jednak jedyną szkołą o uprawnieniach szk. publicznej. Nie wiem szczerze mówiąc.
/co do tej dziewczyny z filmiku - moja koleżanka, 2 gimnazjum, chodzimy do prywatnej szkoły 3xtyg po 2,5 h tańczy to samo robi trudniejsze rzeczy.../