Strona 8 z 15

: wt gru 12, 2006 1:38 pm
autor: melaniak
u nas spodenki :P a ja sie czuje taka oslabiona :(

: sob gru 16, 2006 8:51 pm
autor: karolinkaaa
Ja jak mam te 'dni'to taniec właśnie uśmierza mi ból.
Wtedy rozkurczają mi się mięśnie i jest ok:)

: sob gru 16, 2006 8:53 pm
autor: gonia
to ja jestem inna, bo mnie nigdy nic nie boli ani nic w tym stylu :D zero problemów 8)

: sob gru 16, 2006 9:03 pm
autor: karolinkaaa
Na chwile pozwole sobie powrócic do podpasek i tamponow.
Tampony trzeba sobie umiec dobrze instalowac i byc przy tym czystym i higienicznym.To bzdura,że są nie zdrowe i ,że to 'zostaje w środku'.To też wypływa tyle,że osadza się na tamponie a nie na podpasce.
Przepraszam moderatorów ale nie mogłam się od tego komentarza powstrzymać.Pozdrawiam

: śr gru 20, 2006 3:02 pm
autor: .:Karina:.
[quote:17167d72c5="makova_panienka"]my możemy [b:17167d72c5]ostatecznie, ewentualnie, w drodze wyjątku[/b:17167d72c5] założyć spodenki. wtedy komfort jest b. ważny.[/quote:17167d72c5]

Ale na te spodenki to ciągle krzywą patrzą...

Osobiście w czasie "tych dni" lubię ćwiczyć. Wtdey przynajmniej nic mnie nie boli. Wychodzę z sali... i znów zaczyna. :?

: sob lip 21, 2007 1:21 pm
autor: Malejla
gonia05,mnie też nic nigdy nie boli :D Chyba,że po balecie :lol:

: wt lip 24, 2007 4:58 am
autor: Nati
raczej nie mam bolesnych miesiączek, ale zdarza się ze boli, nie lubię tabletek więc po prostu staram sobie radzić :)

: wt lip 31, 2007 12:39 pm
autor: gonia
[quote:2a2ccdfcc0=".:tutu:."]Nie wiem czemu ale jakos sie nie moge przekonac do tamponow. Nawet na zajecia zakladam podpaski co czasami jest niezbyt komfortowe :?[/quote:2a2ccdfcc0]

no właśnie, macie jakiś patent żeby czuć się pewnie?
bo w sumie zawsze się boję, że, za przeproszeniem, coś mi 'przecieknie'...

-----------

poza tym gdzieś słyszałam, że przed okresem żeby nie 'spuchnąć' [nie wiem, czy wy to macie, ale ja jakoś tak jakby 'tyję', potem mi to mija] można pić mniej płynów, bo wtedy ciało strasznie pochłania wodę i dlatego można się czuć jakbyśmy utyły. hmm... ale to chyba nie jest zdrowe takie odwadnianie? osobiście nie próbowałam tego sposobu.

: wt lip 31, 2007 1:11 pm
autor: groteska
Nie wiem, czy to dobry pomysl z tym odwadnieniem sie... Tym bardziej przy takim wysilku fizycznym, jakim jest balet... Jak wiadomo, podczas cwiczen juz traci sie jakis tam procent wody z organizmu i nagle go nie uzupelniac tylko dla tego, zeby nie "puchnac" wydaje mi sie po prostu nierozwazne... Tak jak wspomniala Gonia, cialo faktycznie pochlania wode, ale co za tym idzie, wiecej jej wydala.
A co do tego "puchniecia" to z tego co wiem, sa na to jakies metody. Moja kolezanka zawsze wtedy ziolka pije (krwawnik) i mowi, ze dzieki temu czuje sie o niebo lzejsza, a i miesiaczki ma mniiej obfite. Poza tym widzialam w aptekach, a nawet sklepach spozywczych specjalne herbatki "na trudne dni", ktore maja lagodzic takie tam rozne kobiece objawy ;).
"Puchnace kolezanki" pociesze , ze Marilyn Monroe tak puchla w czasie okresu, ze do rol w filmach miala dwie wersje tego samego kostiumu, z tym, ze jeden byl o 2 (albo wiecej) numery wiekszy 8) :wink:

: wt lip 31, 2007 2:07 pm
autor: Nati
wg mnie to odwadnianie się wcale a wcale nie jest zdrowe i szcerze mówiąc pierwszy raz o tym słyszę.... poza tym puchnie się tylko trochę i nauczyciele chyba rozumieją takie sytuacje, że ktoś moze wtedy wyglądać trochę większy ;)
a ktoś napomniał ze nie umie się przekonać do tamponów.... Spróbuj bo to na prawdę pomaga by czuć się komfortowo szczególnie na sali baletowej! ;)