Strona 68 z 124
: czw lip 05, 2007 7:04 am
autor: raisa
[quote:30bc0c379b]ja zazdroszcze tym, którzy widzieli Bjork na openerze[/quote:30bc0c379b]
Szczerze mówiąc jest czego. Bjork oszołomiła wszystkich. Przyszła w pięknej sukience (jest przecież bardzo znana z nietypowych i zaskakujących kostiumów) i do tego, co bardzo mi się spodobało, nie grała tylko swojej nowej płyty ("Volta") ale przeważnie hiciory. Później zrobiła się dyskoteka i poczuło się... techno w najlepszym wykonaniu. Ten koncert zapamiętam do końca życia.
: czw lip 05, 2007 8:00 am
autor: Julinka
[quote:d6f72f684f="Estera"]Małgoś, Julinka jak ja wam zazdroszcze... opowiadajcie jak było:).[/quote:d6f72f684f]
Naprawdę super! Podobał mi się zestaw piosenek (były utwory ze Stadium Arcadium ale też z By the Way czy Californication) WIęc było czego posłuchać.Świetny był końcowy "utwór" kiedy to Flea i Frusciante przez 15 min improwizowali, to było naprawdę coś!
Ogólnie pełno było w tym koncercie energii i to mi się naprawde podobało :D Te dwie godziny zleciały mi jak 15 minut:]
Chętnie wybrałabym się jeszcze raz!
: czw lip 05, 2007 8:05 am
autor: just_me
Turnau, Turnau, Turnau...
: czw lip 05, 2007 8:27 am
autor: raisa
[quote:b2c87c9d6e="Julinka"][quote:b2c87c9d6e="Estera"]Małgoś, Julinka jak ja wam zazdroszcze... opowiadajcie jak było:).[/quote:b2c87c9d6e]
Naprawdę super! Podobał mi się zestaw piosenek (były utwory ze Stadium Arcadium ale też z By the Way czy Californication) WIęc było czego posłuchać.Świetny był końcowy "utwór" kiedy to Flea i Frusciante przez 15 min improwizowali, to było naprawdę coś!
Ogólnie pełno było w tym koncercie energii i to mi się naprawde podobało :D Te dwie godziny zleciały mi jak 15 minut:]
Chętnie wybrałabym się jeszcze raz![/quote:b2c87c9d6e]
Słyszałam, że podobno koncert fajny ale wokalista w ogóle nawet nie próbowałam jakiegoś takiego...kontaktu z publicznością. To do tych, którzy tam byli...: na serio tak to wyglądało?
: czw lip 05, 2007 8:39 am
autor: Julinka
[quote:b923f8c0e0="raisa"]
Słyszałam, że podobno koncert fajny ale wokalista w ogóle nawet nie próbowałam jakiegoś takiego...kontaktu z publicznością. To do tych, którzy tam byli...: na serio tak to wyglądało?[/quote:b923f8c0e0]
Trudno powiedzieć, bo jak czytałam niektóre komentarze ludzi na temat koncertu to mówili, że nawet się nie pożegnał i przed ta ostatnią improwizacją zszedł ze sceny.Wyglądało to tak, że wokalista pożegnał się, ale gdy muzycy zaczęli już grać i po prostu zagłuszyli go!
Zresztą Kiedis ma to do siebie, że nigdy nie ma zbyt duzego kontaktu z pubilcznością(widziałam na innych koncertach), a tutaj wiara oczekiwała, że będzie latał na scenie z polską flagą na plecach :?
Ja tam szanuje ten zespół za muzykę,a nie za powtarzanie "kochamy Polskę" (bo tego ludzie własnie oczekiwali) itd.
: czw lip 05, 2007 10:01 am
autor: Olimpia
Mam wrazenie, ze polska publicznosc czesto oczekuje takiego wlasnie biegania z polska flaga na plecach...A nie kazdy artysta jest taki, przec co pozniej takie wlasnie komentarze sa. To, ze nie wykrzykiwal "kocham Polske" dla niektorych oznacza od razu, ze nas olał i w ogole mu nie zalezalo.
: czw lip 05, 2007 10:09 am
autor: raisa
Niee...nie sądzę, że wszyscy właśnie takiego zachowania oczekują...
Ja spotkałam się z takimi zachowaniami (i wydaje mi się, że to raczej w tą stronę teraz idzie), że publiczność, jasne cieszy się jeśli wokalista czy muzyk coś powie ale to chyba coraz chętniej i częściej odwiedzający nas wokaliści mówią "tu jest wspaniale" i takie tam..
Najbardziej się uśmiałam jak ktoś w radiu powiedział po koncercie Muse na Open'erze "Matt, wokalista Muse miał dobry dzień, dobry humor i aż 3 razy powiedział po Polsku dziękuję. to niesamowite bo nigdy nic podobnego ten wokalista nie powiedział".
No sorry, ale od samych wykonawców też się wymaga choć trochę emocjonalnego oddania w to co robią na koncertach.
: czw lip 05, 2007 3:03 pm
autor: Julinka
Tzn to nie jest tak, że z jego strony nie było żadnego oddania.Głownie chodziło tu o to, że niby nie pożegnał się z publicznością(choć zrobił to, ale muzyka go zagłuszyła i pewnie 95 % ludzi tego nie usłyszało).
Wiadomo, miło jest jak wokalista nawiązuje jakis kontakt z publicznością ale dla mnie nie jest to podstawą udanego koncertu.Każdy zespół coś innego ze sobą wnosi, a po Red Hot Chili Peppers widać było zaangażowanie.
Mimo wszystko jestem bardzo zadowolona z tego koncertu :wink:
: pt lip 06, 2007 9:20 am
autor: Martis95
a ja ostatnio słucham Aqua- Barbie Girl :D
swietna piosenka na poprawienie humoru.
a jak wam sie podoba Rihana - Umbrella?
: pt lip 06, 2007 11:09 am
autor: Fleuve
Mi "Barbie girl" bardzo kojarzy się z dzieciństwem :wink: I chociaż piosenka do ambitnych nie należy, to w swoich kategoriach jest jedną z najlepszych.
A "Umbrella" - cóż. Tylko pierwsze zwrotka przypadła mi do gustu, a i to nie za bardzo.