Strona 62 z 66
: śr sty 16, 2013 9:31 pm
autor: fouette
Cześć wszystkim!
Ostatnimi czasy coraz częściej przeglądam Forum, więc postanowiłam do Was dołączyć

Baletem interesuję się od... [b6c]od zawsze[/b6c]

Od prawie dziesięciu lat uczę się tańca klasycznego w SBAN w Poznaniu. Moja przygoda z nim zaczęła się dość nietypowo (a może jednak typowo?), ponieważ jako kilkuletnie dziecko zamarzyło mi się nauczyć pięknie tańczyć i mieć możliwość występowania na prawdziwej scenie. I udało się! Rodzice posłali mnie do szkoły poleconej przez moją koleżankę tylko po to, żebym stwierdziła, że mi się nie podoba albo nie dam rady.
No cóż, w dalszym ciągu sztuka niezwykle mnie inspiruje, żeby nie powiedzieć, że wręcz bardziej

Jak już wyżej pisałam, od prawie dziesięciu lat ćwiczę, a zwieńczeniem całego roku pracy jest PROFESJONALNY występ na deskach Teatru Muzycznego, od niedawna także Teatru Wielkiego (Opery Poznańskiej). Dodam, niezbyt skromnie, że jestem solistką

Poza baletem, uczę się grać na pianinie i gitarze, chodzę do Gimnazjum Dwujęzycznego (poznaniakom znane pod hasłem "Krzesiny"

) należącego do ZSO2
Więcej o sobie nie piszę, bo nie jestem interesującą osobą i nie chcę Was zanudzać =)
Przywitanie
: wt mar 12, 2013 12:29 pm
autor: damian.bokowski
witam wszystkich

)
: śr mar 13, 2013 11:34 am
autor: ciksa
witamy na forum! :>
: sob mar 30, 2013 2:32 pm
autor: Alice.99
Witam,
od pewnego czasu przeglądam forum w poszukiwaniu informacji o tańcu klasycznym. Forum bardzo mi się spodobało, więc postanowiłam do niego dołączyć.
Zainteresowanie baletem, w moim przypadku, zaczęło się dość nietypowo: podczas ferii postanowiłam iść spać (spanie to moje hobby) i przyśnił mi się sen o dniu w skórze prima baleriny. Po przebudzeniu zaczęłam szkicować baletnice (jestem swego rodzaju artystką

malarstwo, rzeźba, architektura terenu, cukiernictwo, literatura). Cały mój pokuj tonął w rysunkach. Namalowałam obraz, tańczącej młodszej siostry (siostra chodzi na balet). W końcu postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Zaczęłam przepytywać siostrę, przeglądać internet i zanim sie obejrzałam, siedziałam już w tym po uszy. Obecnie staram się przywrócić sobie giętkość, żeby móc zacząć taniec klasyczny od podstaw. Co prawda, mam już 15 lat , ale uważam, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno.
: wt kwie 02, 2013 1:28 pm
autor: ciksa
tak tak tak! to prawda! ja zaczęłam tańczyć kiedy miałam 13 lat. najpierw ogromna fascynacja a potem lekcje baletu. na początku było troszkę trudno, ale wszystko wyćwiczyłam. powodzenia kochana! : >
: wt kwie 02, 2013 3:18 pm
autor: Alice.99
Dzięki

: pt kwie 19, 2013 8:51 pm
autor: m_bright
Witam serdecznie.
Swoją przygodę z baletem zaczełam w wieku 4 lat w małym studiu dla dzieciaczków(do lat 6), ale zanim dobiłam do tego wieku zostałam "przerzucona" czy może "awansowałam" do studia dla starszych prowadzonego przez Walerego Niekrasowa. Spędziłam tam kilka lat, występowałam w teatrze na kontrakcie, jeździłam na tourne, tańczyłam i tańczyłam, uwielbiałam to i podobno miałam predyspozycje, ale niezbyt moim rodzicom widziało się wysyłanie dziecka do OSB w Gdańsku (200 km + w tym czasie średnio u nas w rodzinie z utrzymywaniem dziecka na odległość) a i także mi nie podobały te klasy baletowe utworzone w tutejszej podstawówce... Ze względu na to tak trochę byłam na wylocie w studiu... Zrezygnowałam więc ze studia, ale wciąż ćwiczyłam "na własną rękę"... potem zakopałam balet jako anegdotę w moim życiu, że był taki czas, że wiele mi dał i nauczył, ale zaczęłam pracować nad innymi zainteresowania, lecz z takim samym oddaniem i wytrwałością jak nad baletem...
Mam bliską znajomą z berlińskiej szkoły Sabiny Roth, która kontroluje mój "domowy trening" żebym sobie nie zrobiła poważnej krzywdy, przypomina mi to co mogło się zatrzeć i od czasu do czasu z okazji wizyt fizycznie poprawia błędy i instruuje. Dzięki takiemu układowi jestem już en pointe od kilku tygodni i powoli powoli wdrażam się coraz lepiej.
Jednak moim marzeniem jest żeby gdzieś w moim mieście w którym jest przecież już multum sali baletowych, nawet z bardzo profesjonalnie przygotowanym podłożem antywstrząsowym i antypoślizgowym, pan Walery reaktywował studio, z szansą dla "starszych dzieci" bo działa jego studio, ale lekcje są prowadzone przez jego żonę, i tylko dla dzieci do lat 6. Starsze mam rozumieć idą do szkoły baletowej, zazwyczaj podobno nie wytrzymują i odchodzą przed końcem podstawówki, a te które dotrwają, idą do gimnazjum z klasą baletową i koniec. Myślę że znalazło by się kilka osób z "późnym zapłonem" ale wciąż chcących spróbować. Nie mówię o reaktywacji przedstawień i całego cyrku, ale po prostu zajęcia, żeby sobie poćwiczyć, wyżyć, i mieć satysfakcję że uczy mnie tak dobry nauczyciel, a jeśli nawet nie pan Walery, to tylko żeby mieć dostęp do sali, drążka i lustra, z kimkolwiek nad głową, ale zawsze zajęcia.
: ndz maja 19, 2013 7:31 am
autor: liveinthebeat
Witam wszystkich! : )
Zaczęłam tańczyć balet na zajęciach dla maluchów w OSB w Gdańsku kiedy miałam 6 lat. Po dwóch latach znudziło mi się - byłam głupia. ;''(
W wieku 10 lat zaczęłam jeździć figurowo na łyżwach. Na początku w synchronie, potem w parach tanecznych. Miałam jednego partnera i to tylko przez miesiąc. Wierzcie mi- z partnerami w łyżwiarstwie bardzo ciężko. W tym roku ( ok. 7 miesc. temu) zaczęłam równolegle trenować taniec towarzyski. Szybko nadrobiłam zaległości i po 3 miesiącach trafiłam do grupy wyczynowej. Obecnie jestem jedną z lepszych, ale wciąż BEZ PARTNERA! ;'(
Jako łyżwiarka mam 'dodatkowe' 3 balety (+chodzę na jeden nie z mojej grupy, czyli w sumie 4 + w domu). Po prostu się zakochałam ( w balecie

) i mimo tego, że już niedługo kończę 14 lat(taka ze mnie starucha) zrobiłabym wszystko, by tańczyć profesjonalnie. Zamówiłam już pointy, jestem bardzo chwalona przez instruktorkę (ona również uczy w OSB) za ambicję, pracowitość, postawę i rozciągnięcie, ale wydaje mi się, że dobre przygotowanie fizyczne, talent i jakieś tam minimalne doświadczenie nie uczynią mnie balleriną.

: ndz maja 19, 2013 2:12 pm
autor: lily91
Witaj, liveinthebeat, ale proszę, nie mów, że jesteś stara. Na tym forum są starsze osoby które dopiero zaczynają i dałyby dużo by móc cofnąć się znów do 14 lat po to, żeby zacząć wcześniej majac lepsze warunki fizyczne do nauki klasyki.... W każdym razie gratuluje ambicji i dotychczasowych sukcesów. Ach, ten balet....

: ndz maja 19, 2013 5:19 pm
autor: lj
Witaj na forum [bb7]liveinthebeat[/bb7]

Skoro masz stały kontakt z nauczycielką z OSB, to porusz z nią ten temat, zapytaj czy masz szansę, jakie są warunki rekrutacji do szkoły itp.
A co do point- mam nadzieję, że będziesz ćwiczyć pod okiem instruktorki (i za jej zgodą

), bo jeżeli chcesz tańczyć profesjonalnie, to tym bardziej nie powinnaś robić nic sama w nich, bo możesz sobie krzywdę zrobić i źle wyuczyć.
W każdym razie, nie rezygnuj! Tak jak powiedziała [bb7]lily91[/bb7], nie jesteś stara, pracuj wytrwale, spróbuj zrealizować marzenie! Życzę powodzenia
