Body
dziekuje, chyba mnie przekonales zeby powolutku kompletowac stroj :-) mam jeszcze sporo czasu bo zajecia zaczynam prawdopodobnie dopiero kolo wrzesnia. niestety moja kieszen nie wyglada ciekawie bo sama finansuje sobie rozne warsztaty, wiec zaczne moze od nieprofesjonalnego, bo wiadomo ze taniej, a jakis na te warsztay musze miec. pozniej zaczne kompletowac, mysle ze dam rade :-) a co do gornej czesci stroju, to wlasciwie nie zauwazylam zeby baletnice (zwlaszcza na wystepy) nosily biustonosze... (a przynajmniej sie nie odznacza)nie przeszkadza wam to? ja bym sie czula dosyc nieswojo... a moze macie takie sportowe tylko?
[color=violet:f4a53a6688]Nie offtopować! O bieliźnie tanecznej gadamy w innym temacie, o rajstopach jest tematów aż nadto. Cz.[/color:f4a53a6688]
[color=violet:f4a53a6688]Nie offtopować! O bieliźnie tanecznej gadamy w innym temacie, o rajstopach jest tematów aż nadto. Cz.[/color:f4a53a6688]
Ja mam niektóre body z lycry a niektóre z bawełny.
Z moich obserwacji lycra jest trwalsza, szybciej schnie, ładniej wygląda (ale to wiadomo-kwestia gustu), dużo wolniej traci kolor (jeśli wogóle). Niestety rzeczywiście jest trochę mniej przyjemna dla ciała, szczególnie jak jest gorąco. Za to szybciej schnie niż bawełna.
Mam też jeden kostium Capezio, który nie jest ani typową lycrą ani bawełną tylko tak jakby czymś pomiędzy i ten materiał jest idealny - przyjemny dla ciała, szybko schnie, jest dość cienki, idealny na lato, po roku nie stracił koloru ani nic, jedynie jakaś nitka poszła (w niczym to nie przeszkadza). Niestety nie spotkałam jeszcze innej firmy, która szyje z takiego materiału.
Ostatnio zamówiłam kostiumy Sanshy z bawełny. Jak dojdą to zdam relacje, bo to będą moje pierwsze jakiekolwiek kostiumy Sanshy. Sama jestem ciekawa jak bedą się sprawować:-)
Ola.K - zamawiacie kostiumy z W&T:-)?
Z moich obserwacji lycra jest trwalsza, szybciej schnie, ładniej wygląda (ale to wiadomo-kwestia gustu), dużo wolniej traci kolor (jeśli wogóle). Niestety rzeczywiście jest trochę mniej przyjemna dla ciała, szczególnie jak jest gorąco. Za to szybciej schnie niż bawełna.
Mam też jeden kostium Capezio, który nie jest ani typową lycrą ani bawełną tylko tak jakby czymś pomiędzy i ten materiał jest idealny - przyjemny dla ciała, szybko schnie, jest dość cienki, idealny na lato, po roku nie stracił koloru ani nic, jedynie jakaś nitka poszła (w niczym to nie przeszkadza). Niestety nie spotkałam jeszcze innej firmy, która szyje z takiego materiału.
Ostatnio zamówiłam kostiumy Sanshy z bawełny. Jak dojdą to zdam relacje, bo to będą moje pierwsze jakiekolwiek kostiumy Sanshy. Sama jestem ciekawa jak bedą się sprawować:-)
Ola.K - zamawiacie kostiumy z W&T:-)?