FILMY, czyli co oglądacie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Bambyno
Posty: 151
Rejestracja: ndz sty 17, 2010 6:00 pm

Post autor: Bambyno »

Jakiś tydzień temu byłam na "Zejściu 2" i polecam! Trzyma w napięciu, ciekawa fabuła.
lyricaless
Posty: 13
Rejestracja: pt sie 27, 2010 5:32 pm

Post autor: lyricaless »

[quote:90d2613415="Elliot"]przepraszam, nie zauważyłam :)
ja bardziej oglądam house'a dla samego dr house'a. ale odcinek zbytnio baletowy nie był. ale za to jaka determinacja, żeby poświęcić życie, aby mieć nogi i ręce i móc nadal tańczyć :wink:[/quote:90d2613415]
[i:90d2613415]
też oglądałam ten odcinek. potem fajne napisy końcowe były Dancer 4# - ... Dancer 5#, Dancer 6#... i tak chyba do 20. :lol: [/i:90d2613415]

[i:90d2613415]a ja oglądam różne filmy, od tanecznych począwszy na 'W rytmie hip-hopu (obie części), Fame, Step Up'y (tudzież najbardziej lubiłam jedynkę, najbardziej realistyczna, fajna fabuła, dużoo klasyki i współczesnego, a że w trójce było bardzo dużo Adama Sevani, który jest bardzo uroczy i utalentowany... więc mam dylemat :razz: ) , Honey...

nie oglądałam Dirty Dancing, właściwie niby bardzo dużo leciał w TV, a ja go nie widziałam :669:

poza tym uwielbiam filmy katastroficzne, Titanic, Armagedon, Twister, Pojutrze...

co do seriali moje ukochane to Dr.House i Grey's Anatomy.

a ostatnio oglądałam, jakiś miesiąc temu Ostatnią Piosenkę, z M.Cyrus i jak jej nie lubiłam, tak nawet mnie do siebie przekonała. cudowny film, bardzo wzruszający i nieprzewidywalny, przynajmniej jak dla mnie, bo książki nie czytałam.[/i:90d2613415]
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

no chyba każdy kto poświęca tańcowi się tak, że wszystko się w życiu wokół niego się praktycznie kręci i to od dłuższego już czasu [marzenia, znajomości, nawet miłość... wszystkie myśli, plany, usiłowanie ich realizacji, radości i smutki też] niepozwoliłby na amputację i przejmował się wyłącznie tym, czy jeszcze będzie mógł tańczyć, chocaż nie wiadomo nawet czy będzie żyć.

ale warto apropo tańca zaznaczyć pewną rzecz w tym odcinku
mimo że tej dziewczyny niewiele było w serialu, jak i tańca samego w sobie w ogóle, jej przypadek odegrał BARDZO ważną rolę w życiu House'a, no i w całym serialu :) a wszystko się zaczyna od tego że House w odcinku pomyślał [co prawda to Amber "powiedziała", ale wszystko było w głowie House'a, więc to on pomyślał właściwie, jednakże to że Amber to "mówiła" ma ogromne znaczenie, ponieważ Amber w jego głowie nie tylko był objawem problemów psychicznych, ale też jakby sygnałem z podświadomości] coś w stylu "jej życie jest zagrożone a ta o pląsaniu myśli". potem doszła do tego fakt że lekarze będą zmuszeni jej amputować stopy.
zachowanie tancerki było odzwierciedleniem tego czego się boi najbardziej w życiu House, a mianowicie tego że będzie żył, będzie zdrowy ale może się okazać, że nie będzie mógł leczyć. a też wszystko wokół medycyny i szpitala w jego życiu się kręciło, tak jak w przypadku tancerki takim "centrum" był taniec.
myślę że przypadek tancerki był siłą napędową tego, że House zdecydował się faktycznie na zgłoszenie się do szpitala psychiatrycznego, wyjść z niego wyleczonym tak, by móc wykonywać zawód. chcieć to móc :P
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

[quote:e793903b2a="lyricaless"]co do seriali moje ukochane to Dr.House i Grey's Anatomy.[/quote:e793903b2a]

też uwielbiam, a dodatkowo z seriali medycznych ubóstwiam Scrubs...
strasznie lubię seriale o tematyce medycznej, jak byłam mała to namiętnie oglądałam nawet ostry dyżur:)

hmm [b:e793903b2a]Maron[/b:e793903b2a], nie myślałaś, żeby iśc na psychologię? :wink:
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

ELLIOT
a czy Twój nick ma może coś wspólnego z Hożymi doktorami? :D
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

no właśnie tak, bo jak się rejestrowałam to myślałam nad nickiem i myślałam a na comedy central leciały Scrubsy... no i tak zostało. poza tym lubię T.S. Elliota więc też jest ok. szkoda, że to męskie imię :P
lyricaless
Posty: 13
Rejestracja: pt sie 27, 2010 5:32 pm

Post autor: lyricaless »

[quote:3c7f9efbec="Elliot"][quote:3c7f9efbec="lyricaless"]co do seriali moje ukochane to Dr.House i Grey's Anatomy.[/quote:3c7f9efbec]

też uwielbiam, a dodatkowo z seriali medycznych ubóstwiam Scrubs...
strasznie lubię seriale o tematyce medycznej, jak byłam mała to namiętnie oglądałam nawet ostry dyżur:)

hmm [b:3c7f9efbec]Maron[/b:3c7f9efbec], nie myślałaś, żeby iśc na psychologię? :wink:[/quote:3c7f9efbec]
[i:3c7f9efbec]ja też lubiŁAM ostry dyżur, ale tyle tych serii i w ogóle. po dłuugiej prezerwie już sięnie łapie. Scrubs... aa... tez kojarzę z Comedy Central :). na tym kanale też ubóstwiam "Jim wie lepiej" i "on, ona i dzieciaki"[/i:3c7f9efbec]
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

ja na psychologię? w życiu hahah psychologię to ja mam w praktyce 24/7
[size=7:8612f1efd3]jak człowiek który często sam potrzebuje porad psychologa, ma sam udzielać innym takowej pomocy? xD zainteresować się tematem zawsze można, z racji chociażby chęci zdobywania wiedzy której się nie nabywa w szkołach... ale gdzie ja mam tu czas znaleźć na jeszcze jakieś psychologie, będące tematem-rzeką... gdy tu taniec, tu sport, tu muzyka...[/size:8612f1efd3]

:576: :576: :576: sisha, wiesz... jak zobaczyłam ten nick to dokładnie pomyślałam o tym samym xDD
Hildegarda
Posty: 49
Rejestracja: wt gru 22, 2009 11:04 pm

Post autor: Hildegarda »

Wczoraj obejrzałam "Wciąż ją kocham". Według mnie film trochę się "ciągnie". Co Wy myślicie o tym filmie?
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się żebym miała ochotę wyjść w trakcie seansu z kina, a podczas oglądania tego filmu nie marzyłam o niczym innym :) Pewnie tak bym zrobiła gdyby nie to, że byłam z koleżankami.
Wiadomo, że komedie romantyczne czy inne love story z USA rzadko bywają ambitne, ale ten film mnie wprost poraził beznadziejnością...
Najgorszy film ever.
Do tego aktorzy-drzewa.
ODPOWIEDZ