Zakazane smakołyki...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Megara
Posty: 37
Rejestracja: czw mar 10, 2011 8:49 pm

Post autor: Megara »

Dla mnie zakazany smakołyk to czekolada i pieczywo. Kocham kajzerki, bagietki, croissanty...najlepiej rzecz jasna z dżemem i kawą:D
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

[quote:ff84120d62="dede"]czy wy jesteście otyli[/quote:ff84120d62]

Ja tak... :?
carmenta
Posty: 56
Rejestracja: pn sty 03, 2011 9:19 am

Post autor: carmenta »

[quote:d05729a0d5="julianka"][quote:d05729a0d5="dede"]czy wy jesteście otyli[/quote:d05729a0d5]

Ja tak... :?[/quote:d05729a0d5]

Hę? Julianka, a czy Ty gdzieś czasem nie pisałaś, że ważysz ok. 42kg? To jaka waga wg Ciebie jest ok, skoro 40kg to otyłość? :shock:

Czy może mi się osoby pomyliły? :wink:
kaarolinka
Posty: 20
Rejestracja: pt kwie 16, 2010 10:01 am

Post autor: kaarolinka »

Dla mnie to wszystkie smakołyki są zakazane :D Pobijam rekord od 2 tygodni nie jadłam żadnych słodyczy! :)
Georgia~
Posty: 494
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 10:16 am

Post autor: Georgia~ »

hmmm....moim zdaniem przesadzacie wszystkie....kilka pączusiów raz w roku to nic złego...
A ja w tym roku zaspałam!!! :shock: Kompletnie zapomniałam o Tłustym Czwartku! Przypomniałam sobie dopiero w sobotę i urządziłam śmieciową ucztę (co prawda bez pączków, bo kto by chciał takie sprzed 2 dni :D )
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

[quote:90985cf43c="carmenta"]Ty gdzieś czasem nie pisałaś, że ważysz ok. 42kg?[/quote:90985cf43c]

Pisałam, ale kg przytyłam :( No nic.... nie jem słodyczy.... no, z wyjątkiem gum owocowych. Tego nie rzucę :D
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

jeśli 43 kg to dla kogoś otyłość to może warto czasem zajrzeć do naukowych publikacji na ten temat i poznać kliniczne znaczenie słowa "otyłość"

zbyt wysoką wagą w czyimś mniemaniu może być każda waga, ale używanie słów takich jak "nadwaga" i "otyłość" wymaga choć elementarnej wiedzy na ten temat.
Michalina.
Posty: 16
Rejestracja: śr gru 29, 2010 3:10 pm

Post autor: Michalina. »

[quote:20b908eddd="kaarolinka"] Pobijam rekord od 2 tygodni nie jadłam żadnych słodyczy! :)[/quote:20b908eddd]

A ja od 8 miesięcy - też mój rekord :).
Lienka
Posty: 182
Rejestracja: pn kwie 05, 2010 3:48 pm

Post autor: Lienka »

[quote:045454b892="julianka"][quote:045454b892="carmenta"]Ty gdzieś czasem nie pisałaś, że ważysz ok. 42kg? [/quote:045454b892]


Pisałam, ale kg przytyłam :( No nic.... nie jem słodyczy.... no, z wyjątkiem gum owocowych. Tego nie rzucę :D[/quote:045454b892]

Julianko nie wyolbrzymiaj. Na odległość nie można ocenić czy ktoś rzeczywiście powinien schudnąć czy nie, ale 42 kilogramy to na pewno nie otyłość, a mówiąc o tak o sobie nakręcasz się i sama siebie ciągniesz w kierunku czegoś co może Ci znacznie bardziej zaszkodzić w dążeniu do kariery tanecznej niż 1 - 2 kilogramy za dużo. Wydaje mi się, że bardzo łatwo przekroczyć granicę, w której mówiąc o otyłości masz świadomość, że to przesada, a myśleniem tak o swojej wadze na serio.
oliwka7711
Posty: 13
Rejestracja: ndz maja 01, 2011 2:49 pm

Post autor: oliwka7711 »

W sumie wszystko co niezdrowe ;) Czekolada (najlepsza z bakaliami), pop-corn, masło orzechowe, Monte :D i wiele wiele innych ;)

W sumie, ostatnio bardzo grzeszyłam :oops: trzeba schudnąć... i to dużo... :cry:
ODPOWIEDZ