Włosy, włosy, włosy...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

Może to w ogóle było jakieś wyjątkowe mydło, na które receptura już zaginęła :D
Ola.K
Posty: 97
Rejestracja: sob maja 22, 2010 2:22 pm

Post autor: Ola.K »

Ja miałam na koloni koleżankę która myła włosy żelem pod prysznic (!!!).
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

ja kiedys przez przypadek umyłam płynem do kapieli, ale nie było źle. :D
Ola.K
Posty: 97
Rejestracja: sob maja 22, 2010 2:22 pm

Post autor: Ola.K »

Przez przypadek?! :twisted:
Spoko każdemu może się zdarzyć
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

tak, przez przypadek :D :D
[size=9:50873d53c1]pewnie zamyslilam sie o balecie czy cuś :twisted: [/size:50873d53c1]
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

Hah, ja przez przypadek umyłam jakąś dziką odżywką do włosów (przypadek polegał na tym, że byłyśmy na wakacjach, nie miałam swojego szamponu i chciałam pożyczyć od siostry, złapałam za coś, co zdawało mi się szamponem, i to był błąd), spłukuję, po wyschnięciu włosy katastrofalnie przetłuszczone, siostra pyta, którego szamponu użyłam, pokazuję... Umyłam jeszcze raz i na przyszłość czytałam etykietki :D
Ola.K
Posty: 97
Rejestracja: sob maja 22, 2010 2:22 pm

Post autor: Ola.K »

Etykietki - ważna rzecz :twisted:
ODPOWIEDZ