Kolekcja Agory "Balet i taniec"
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Bardzo dziękuję za odzew
Też mam już pierwsze cztery części i zastanawiam się nad "Zemstą nietoperza" Podpowiedzcie coś o tym bo nie mam nawet pojęcia czy to klasyka czy współczesny
Zgadzam się nie jest to mały wydatek, dlatego chcę kupić tylko te części którymi będę potrafiła się cieszyć jako "nieznawca" , ewentualnie później kiedyś uzupełnić. Pozdrawiam
Zgadzam się nie jest to mały wydatek, dlatego chcę kupić tylko te części którymi będę potrafiła się cieszyć jako "nieznawca" , ewentualnie później kiedyś uzupełnić. Pozdrawiam
"Kopciuszek" jest w konwencji upiornego teatrzyku lalek skąpany w zimnym świetle - koszmarkowaty i bardzo mało baletowy z tej prostej przyczyny ze wszyscy tancerze sa zaszyci w kostiumy przerabiajace ich w szaciane lub plastykowe lale - paskudne to wszystko i po prostu nietaneczne. Nie polecam, no chyba ze jako ciekawostkę.
Co do kolekcji na kasetach to mam tak samo i po prostu kupiłam urządzenie do przegrywania video na DVD. kaset nie wyrzuce bo lepiej sie trzymają niż płyty, ale pprzerac, obejrzec i pozyzyc komus cos z kolekcji warto. Nie mówiac o tym ze taki dwufunkcyjny "kombajn" video-DVD pozwala na odtwarzanie i teo i tego
Co do kolekcji na kasetach to mam tak samo i po prostu kupiłam urządzenie do przegrywania video na DVD. kaset nie wyrzuce bo lepiej sie trzymają niż płyty, ale pprzerac, obejrzec i pozyzyc komus cos z kolekcji warto. Nie mówiac o tym ze taki dwufunkcyjny "kombajn" video-DVD pozwala na odtwarzanie i teo i tego
[quotef4="monikala"]Bardzo dziękuję za odzew
Też mam już pierwsze cztery części i zastanawiam się nad "Zemstą nietoperza" Podpowiedzcie coś o tym bo nie mam nawet pojęcia czy to klasyka czy współczesny
Zgadzam się nie jest to mały wydatek, dlatego chcę kupić tylko te części którymi będę potrafiła się cieszyć jako "nieznawca" , ewentualnie później kiedyś uzupełnić. Pozdrawiam
[/quotef4]
Według mnie warto jak najbardziej, chociażby dla samej Alessandry Ferri, którą uważam za jedną z najwybitniejszych współczesnych tancerek klasycznych (trzy lata temu niestety zakończyła karierę). Poza tym choreografia Petita powinna zadowolić baletomanów o różnych gustach - spektakl został zrealizowany w konwencji neoklasycznej. Może nie jest to najwybitniejsze dzieło Petita, ale ciekawe, zrealizowane z dużym poczuciem humoru i pomysłem. Gdybym miała subiektywnie wybrać powiedzmy tylko 10 tytułów do kupienia z tej kolekcji, ten spektakl bez wątpienia w tej 10 by się znalazł. Historia opowiada perypetie pewnego młodego małżeństwa, które przechodzi kryzys z powodu braku zainteresowania ze strony męża własną żoną. W związku z tym Bella (Ferri) postanawia zwrócić na siebie uwagę w bardzo nietypowy sposób.. i nic więcej nie dodaję, bo pewnie popsułabym większości przyjemność oglądania.
A tak prawdę mówiąc to rzeczywiście sporo rzeczy można sobie darować (i już pierwsze dwa wydania spokojnie bym zaliczyła do tej grupy, na której można trochę zaoszczędzić, jak ja to trochę przekornie nazywam - stara rosyjska sztampa nie najwyższych artystycznie lotów
).
Zgadzam się nie jest to mały wydatek, dlatego chcę kupić tylko te części którymi będę potrafiła się cieszyć jako "nieznawca" , ewentualnie później kiedyś uzupełnić. Pozdrawiam
Według mnie warto jak najbardziej, chociażby dla samej Alessandry Ferri, którą uważam za jedną z najwybitniejszych współczesnych tancerek klasycznych (trzy lata temu niestety zakończyła karierę). Poza tym choreografia Petita powinna zadowolić baletomanów o różnych gustach - spektakl został zrealizowany w konwencji neoklasycznej. Może nie jest to najwybitniejsze dzieło Petita, ale ciekawe, zrealizowane z dużym poczuciem humoru i pomysłem. Gdybym miała subiektywnie wybrać powiedzmy tylko 10 tytułów do kupienia z tej kolekcji, ten spektakl bez wątpienia w tej 10 by się znalazł. Historia opowiada perypetie pewnego młodego małżeństwa, które przechodzi kryzys z powodu braku zainteresowania ze strony męża własną żoną. W związku z tym Bella (Ferri) postanawia zwrócić na siebie uwagę w bardzo nietypowy sposób.. i nic więcej nie dodaję, bo pewnie popsułabym większości przyjemność oglądania.
A tak prawdę mówiąc to rzeczywiście sporo rzeczy można sobie darować (i już pierwsze dwa wydania spokojnie bym zaliczyła do tej grupy, na której można trochę zaoszczędzić, jak ja to trochę przekornie nazywam - stara rosyjska sztampa nie najwyższych artystycznie lotów
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Chyba sie skusze na te Zemste Nietoperza dla Alessandry.
Do Kasi: czy kupilas DVD i do odgrywania kaset w jednym? Czy wiesz jak o takie urzadzenie pytac w sklepie? jakiej firmy? bo poszukalabym czegos takiego. Nie wiedzialam tez ze kasety sa bardziej wytrzymale od plyty, wszycy mowia ze to plyta jest najlepsza i najtrwalsza.
Do Kasi: czy kupilas DVD i do odgrywania kaset w jednym? Czy wiesz jak o takie urzadzenie pytac w sklepie? jakiej firmy? bo poszukalabym czegos takiego. Nie wiedzialam tez ze kasety sa bardziej wytrzymale od plyty, wszycy mowia ze to plyta jest najlepsza i najtrwalsza.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quoted5="Chiaranzana"]A czemu Kopciuszek sie nie podobal? [/quoted5]
z tych powodow, ktore Kasia zakreśliła. Jak go pierwszy raz widzialam, to staralam sie go bronic, glownie jego zalozenia choreograficzne itd. ale jak potem przez rok nie maglam sie zmusic , zeby zobaczyc go drugi raz, to stwierdzilam, ze nie umiem go bronic. Zobaczyc fragmenty mozna chyba na youtube, wiec zamiast wydawac pieniadze chyba bardziej radze zobaczenie fragmentow. No chyba ze komus sie spodoba...
[quoted5="monikala"]zastanawiam się nad "Zemstą nietoperza[/quoted5]
podpisuje sie pod postem Ewy w tym temacie w 100 %. Mnie osobiscie b cieszt fakt, ze w kolekcji jest ta choreografia, choc istotnie nie jest moją ulubiona Petita.
[quoted5="Ewa J."]A tak prawdę mówiąc to rzeczywiście sporo rzeczy można sobie darować (i już pierwsze dwa wydania spokojnie bym zaliczyła do tej grupy, na której można trochę zaoszczędzić, jak ja to trochę przekornie nazywam - stara rosyjska sztampa nie najwyższych artystycznie lotów[/quoted5]
na poczatku tez mialam takie odczucia ale jakos potem to Jezioro mnie przekonalo. Nie, ze rozlozylo na lopatki ale przekonalo mnie.
z tych powodow, ktore Kasia zakreśliła. Jak go pierwszy raz widzialam, to staralam sie go bronic, glownie jego zalozenia choreograficzne itd. ale jak potem przez rok nie maglam sie zmusic , zeby zobaczyc go drugi raz, to stwierdzilam, ze nie umiem go bronic. Zobaczyc fragmenty mozna chyba na youtube, wiec zamiast wydawac pieniadze chyba bardziej radze zobaczenie fragmentow. No chyba ze komus sie spodoba...
[quoted5="monikala"]zastanawiam się nad "Zemstą nietoperza[/quoted5]
podpisuje sie pod postem Ewy w tym temacie w 100 %. Mnie osobiscie b cieszt fakt, ze w kolekcji jest ta choreografia, choc istotnie nie jest moją ulubiona Petita.
[quoted5="Ewa J."]A tak prawdę mówiąc to rzeczywiście sporo rzeczy można sobie darować (i już pierwsze dwa wydania spokojnie bym zaliczyła do tej grupy, na której można trochę zaoszczędzić, jak ja to trochę przekornie nazywam - stara rosyjska sztampa nie najwyższych artystycznie lotów[/quoted5]
na poczatku tez mialam takie odczucia ale jakos potem to Jezioro mnie przekonalo. Nie, ze rozlozylo na lopatki ale przekonalo mnie.