jaki balet i w czyim wykonaniu chcielibyśmy zobaczyć?
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
Generalnie literatura romantyczna nadaje się jak żadna inna na balety - wizje duchów i wyraziści bohaterowie, których indywidualne przeżycia stanowią oś dramatu (nie zaś rozwój akcji per se, jak np. w dramacie racinowskim).
Mnie się marzy balet do "Pięknej Młynarki" lub "Podróży zimowej" - cyklów pieśni Schuberta, a właściwie do niektórych z tych pieśni. Do niedawna sądziłam, że pieśń + balet to "dwa grzyby w barszcz", ale [i8b]Le Chant du Compagnon Errant[/i8b] zmienił moje podejście do tematu. Z tym, że wolałabym wersje wyłącznie fortepianowe tych pieśni (są takie opracowania, np. Liszta) jako tło baletowe.
Mnie się marzy balet do "Pięknej Młynarki" lub "Podróży zimowej" - cyklów pieśni Schuberta, a właściwie do niektórych z tych pieśni. Do niedawna sądziłam, że pieśń + balet to "dwa grzyby w barszcz", ale [i8b]Le Chant du Compagnon Errant[/i8b] zmienił moje podejście do tematu. Z tym, że wolałabym wersje wyłącznie fortepianowe tych pieśni (są takie opracowania, np. Liszta) jako tło baletowe.
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
[quote21="Biedronka"]
Mnie się marzy balet do "Pięknej Młynarki" lub "Podróży zimowej" - cyklów pieśni Schuberta, a właściwie do niektórych z tych pieśni. Do niedawna sądziłam, że pieśń + balet to "dwa grzyby w barszcz", ale [i21]Le Chant du Compagnon Errant[/i21] zmienił moje podejście do tematu. Z tym, że wolałabym wersje wyłącznie fortepianowe tych pieśni (są takie opracowania, np. Liszta) jako tło baletowe.[/quote21]
Bejart uwielbiał forme pieśni i własnie w szczególny sposób potrafił wyrazic muzyke i słowa ruchem ale bez zbytniej redundancji - w tym własnie tkwi jego wyjątkowe powinowactwo z Mahlerem.
Mnie się marzy balet do "Pięknej Młynarki" lub "Podróży zimowej" - cyklów pieśni Schuberta, a właściwie do niektórych z tych pieśni. Do niedawna sądziłam, że pieśń + balet to "dwa grzyby w barszcz", ale [i21]Le Chant du Compagnon Errant[/i21] zmienił moje podejście do tematu. Z tym, że wolałabym wersje wyłącznie fortepianowe tych pieśni (są takie opracowania, np. Liszta) jako tło baletowe.[/quote21]
Bejart uwielbiał forme pieśni i własnie w szczególny sposób potrafił wyrazic muzyke i słowa ruchem ale bez zbytniej redundancji - w tym własnie tkwi jego wyjątkowe powinowactwo z Mahlerem.
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am