Strona 7 z 9
: wt cze 12, 2007 10:09 am
autor: Jurodiwa
Pozwolę sobie wrócić nieco do tematu

.
Czy macie sprawdzony sposób odżywiania się?
Tzn. co należy jeść aby czuś się lekko i mieć wystarczajaco dużo energi??
Polecacie np. zjedzenie normalnych posiłków, czy całodniową "jazdę" na czekoladzie i napojach energetyzujących ??

.
: wt cze 12, 2007 11:19 am
autor: gonia
ja w sumie zawsze jem normalnie, ale trzeba pamiętać, żeby np. obiad zjeść tę godzinkę prezed występem, bo potem nie podskoczysz na scenie ^.^ aczkolwiek zakulisowo zwykle obżeramy się paluszkami, ale ciiii....
: wt cze 12, 2007 12:12 pm
autor: Bajaderka
Ja zazwyczaj nie jem nic przed koncertem (jeśli jest w godzinach przedpołudniowych lub popołudniowych) a jeśli jest wieczorem to jakieś wafle ryżowe, ew. zupę, owoc...
Noi na jakąś godzinkę przed koncertem posilę się czymś w postaci jabłka lub paluszków (czy tam wafli), ale nigdy nie jem czekolady bo po niej czuję straszny ciężar w żołądku.
Za to piję bardzo dużo- woda, sok...
Inaczej mówiąc po prostu muszę być pusta przed koncertem.
: wt cze 12, 2007 12:15 pm
autor: gonia
oo tak, czekolady też nie polecam. poza tym łatwo się nią ubabrać.
ja z kolei piję tylko trochę więcej niż przeciętnie, bo potem skacząc czuję, że mi chlupocze w żołądku
: śr cze 13, 2007 7:57 am
autor: Jurodiwa
[quoteb5="Bajaderka"]Inaczej mówiąc po prostu muszę być pusta przed koncertem.[/quoteb5]
Trafiłas w sedno!
Nie ma chyba nic gorszego niż tańczyć z wypchanym żołądkiem...
Niech przynajmniej mi się wydaje, że mięśnie mają nieco mniej do noszenia

...
: śr cze 13, 2007 8:51 am
autor: Czajori
No tak, ale wyjście na scenę po kilkugodzinnej głodówce to też nie jest najlepszy pomysł. Wysilek, stres i pusty żołądek to chyba najlepszy sposób na zasłabnięcie...
Najlepiej zjeśc coś lekkiego, jakąś sałatkę z kurczakiem czy coś w tym stylu. Taki posiłek daje potrzebną energię, a nie obciąża.
: śr cze 13, 2007 8:59 am
autor: .:Odylia:.
co do jedzenia-ja stosuje 3godzinny post bo to jest przecietny czas "radzenia sobie" organizmu z pokarmem i tym sposobem czlowiek ani nie jest glodny ani przepelniony

: śr cze 13, 2007 10:55 am
autor: Nati
a ja jem przed występem ale nieduzo

: śr cze 13, 2007 8:21 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Ja przed występem mam zazwyczaj całodzienną, albo wielogodzinną próbę... Jem coś jak się znajdzie czas... zazwyczaj kanapka, ciasto, co zabiorę z domu i co mi się uda zjeść... Kiedy mam dłuuuuugie próby jakoś nie czuję głodu... Ogólnie nie zwracam szczególnej uwagi na to co jem... Nie opycham się... nawet nie można powiedzieć, że jem dużo, nawet nie miałabym kiedy...
: śr cze 13, 2007 9:41 pm
autor: .:Odylia:.
troche nieprofesjonalnie tak robic próbę w ten sam dzien (chyba ,ze jest to tzw. "chodzona"dla geografii ),ale pewnie nie ma innego wyjscia..chyba ze nie zrozumialam i mowilas o calym dniu wczesniej poswieconym na probe/y..