Przed występem

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Jurodiwa
Posty: 18
Rejestracja: pn cze 04, 2007 12:00 pm

Post autor: Jurodiwa »

Pozwolę sobie wrócić nieco do tematu :wink:.

Czy macie sprawdzony sposób odżywiania się?
Tzn. co należy jeść aby czuś się lekko i mieć wystarczajaco dużo energi??
Polecacie np. zjedzenie normalnych posiłków, czy całodniową "jazdę" na czekoladzie i napojach energetyzujących ?? :lol:.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja w sumie zawsze jem normalnie, ale trzeba pamiętać, żeby np. obiad zjeść tę godzinkę prezed występem, bo potem nie podskoczysz na scenie ^.^ aczkolwiek zakulisowo zwykle obżeramy się paluszkami, ale ciiii....
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Ja zazwyczaj nie jem nic przed koncertem (jeśli jest w godzinach przedpołudniowych lub popołudniowych) a jeśli jest wieczorem to jakieś wafle ryżowe, ew. zupę, owoc...
Noi na jakąś godzinkę przed koncertem posilę się czymś w postaci jabłka lub paluszków (czy tam wafli), ale nigdy nie jem czekolady bo po niej czuję straszny ciężar w żołądku.
Za to piję bardzo dużo- woda, sok...
Inaczej mówiąc po prostu muszę być pusta przed koncertem.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

oo tak, czekolady też nie polecam. poza tym łatwo się nią ubabrać.

ja z kolei piję tylko trochę więcej niż przeciętnie, bo potem skacząc czuję, że mi chlupocze w żołądku
Jurodiwa
Posty: 18
Rejestracja: pn cze 04, 2007 12:00 pm

Post autor: Jurodiwa »

[quoteb5="Bajaderka"]Inaczej mówiąc po prostu muszę być pusta przed koncertem.[/quoteb5]
Trafiłas w sedno!
Nie ma chyba nic gorszego niż tańczyć z wypchanym żołądkiem...
Niech przynajmniej mi się wydaje, że mięśnie mają nieco mniej do noszenia :roll:...
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

No tak, ale wyjście na scenę po kilkugodzinnej głodówce to też nie jest najlepszy pomysł. Wysilek, stres i pusty żołądek to chyba najlepszy sposób na zasłabnięcie...
Najlepiej zjeśc coś lekkiego, jakąś sałatkę z kurczakiem czy coś w tym stylu. Taki posiłek daje potrzebną energię, a nie obciąża.
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

co do jedzenia-ja stosuje 3godzinny post bo to jest przecietny czas "radzenia sobie" organizmu z pokarmem i tym sposobem czlowiek ani nie jest glodny ani przepelniony :wink:
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

a ja jem przed występem ale nieduzo :)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja przed występem mam zazwyczaj całodzienną, albo wielogodzinną próbę... Jem coś jak się znajdzie czas... zazwyczaj kanapka, ciasto, co zabiorę z domu i co mi się uda zjeść... Kiedy mam dłuuuuugie próby jakoś nie czuję głodu... Ogólnie nie zwracam szczególnej uwagi na to co jem... Nie opycham się... nawet nie można powiedzieć, że jem dużo, nawet nie miałabym kiedy...
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

troche nieprofesjonalnie tak robic próbę w ten sam dzien (chyba ,ze jest to tzw. "chodzona"dla geografii ),ale pewnie nie ma innego wyjscia..chyba ze nie zrozumialam i mowilas o calym dniu wczesniej poswieconym na probe/y..
ODPOWIEDZ