Czy macie sprawdzony sposób odżywiania się?
Tzn. co należy jeść aby czuś się lekko i mieć wystarczajaco dużo energi??
Polecacie np. zjedzenie normalnych posiłków, czy całodniową "jazdę" na czekoladzie i napojach energetyzujących ?? .
ja w sumie zawsze jem normalnie, ale trzeba pamiętać, żeby np. obiad zjeść tę godzinkę prezed występem, bo potem nie podskoczysz na scenie ^.^ aczkolwiek zakulisowo zwykle obżeramy się paluszkami, ale ciiii....
Ja zazwyczaj nie jem nic przed koncertem (jeśli jest w godzinach przedpołudniowych lub popołudniowych) a jeśli jest wieczorem to jakieś wafle ryżowe, ew. zupę, owoc...
Noi na jakąś godzinkę przed koncertem posilę się czymś w postaci jabłka lub paluszków (czy tam wafli), ale nigdy nie jem czekolady bo po niej czuję straszny ciężar w żołądku.
Za to piję bardzo dużo- woda, sok...
Inaczej mówiąc po prostu muszę być pusta przed koncertem.
[quoteb5="Bajaderka"]Inaczej mówiąc po prostu muszę być pusta przed koncertem.[/quoteb5]
Trafiłas w sedno!
Nie ma chyba nic gorszego niż tańczyć z wypchanym żołądkiem...
Niech przynajmniej mi się wydaje, że mięśnie mają nieco mniej do noszenia ...
No tak, ale wyjście na scenę po kilkugodzinnej głodówce to też nie jest najlepszy pomysł. Wysilek, stres i pusty żołądek to chyba najlepszy sposób na zasłabnięcie...
Najlepiej zjeśc coś lekkiego, jakąś sałatkę z kurczakiem czy coś w tym stylu. Taki posiłek daje potrzebną energię, a nie obciąża.
co do jedzenia-ja stosuje 3godzinny post bo to jest przecietny czas "radzenia sobie" organizmu z pokarmem i tym sposobem czlowiek ani nie jest glodny ani przepelniony
Ja przed występem mam zazwyczaj całodzienną, albo wielogodzinną próbę... Jem coś jak się znajdzie czas... zazwyczaj kanapka, ciasto, co zabiorę z domu i co mi się uda zjeść... Kiedy mam dłuuuuugie próby jakoś nie czuję głodu... Ogólnie nie zwracam szczególnej uwagi na to co jem... Nie opycham się... nawet nie można powiedzieć, że jem dużo, nawet nie miałabym kiedy...
troche nieprofesjonalnie tak robic próbę w ten sam dzien (chyba ,ze jest to tzw. "chodzona"dla geografii ),ale pewnie nie ma innego wyjscia..chyba ze nie zrozumialam i mowilas o calym dniu wczesniej poswieconym na probe/y..