królowa myszy zaksała spudnice i podkrada sie do choinki, przerażona Klara woła o pomoc - na scene wkracza dzielny Dziadek do orzechów! Co za entre!!! Jaki skok, to chyba było entralacee :shock:
... musze pilnowac porzadku, bo myszy wariują za kulisami... "CIIISZAAA!" ...
"Wychodzicie, no skaczcie!" Myszy wspanaile radzą sobie, pełno dymu, stroboskopy..
Ach!
A Królowa Myszy wspaniale tańczy i ta charekteryzacja!
Dzadek rzeczywiście genialnie skacze! Brawa na widowni!
dziadek choc dzielny (i doskonale tańczacy swa partię) nie daje rady przeważajacej sile myszy. na szczescie nadbiega Drosselmeyer! jednym skokiem znalazł sie przy królowej myszy i zerwał jej koronę!
Pozdiwiam Królową Myszy - jak wspanaile gra ten ból... Ojej! Ona ugryzła Dziadka w piętę- czy to było ustalone?
"dziewczyny nie gadajcie tylko się szybko szykujcie do anstępnych skoków" Jedna z myszek (nie rozpoznaję , bo mają wszystkie takie same maski) właśnie się jesczze rozciąga...
myszy malowniczo rozbiegają się na boki piszcząc żałośnie ;) Królowa myszy zapada sie pod ziemię - a dziadek i Klara ruszają do krainy słodyczy, przedtem jednak czeka ich spotkanie z królowa sniegu
[color=blue:7f320f15f7]Śniezynki, wkłądac puchowe kapturki, pointy w kalafonie i ruszajcie do walca!![/color:7f320f15f7]