: sob maja 10, 2008 10:54 pm
[quote:346232781c]skąd ludzie mają takie pomysły ??[/quote:346232781c]
Na ogół takie pomysły miewają osoby zazdrosne o czyjeś pasje i umiłowania. Chcą tym samym zatuszować swoje braki.
Żałosne.
[quote:346232781c]skoro po roku nadal trzeba wyciągać nóżki to coś w tym jest[/quote:346232781c]
to coś w rodzaju skojarzenia baletu z tak znanym nam wszystkim stanięciem na paluszkach, przygarbieniem, podniesieniem rąk i obkręceniem się nieporadnie wokół siebie, przeskakując z nogi na nogę.
a tu, kurczę, dochodzi technika.
[quote:346232781c]ale tańczyć hip-hop, układy breka może prawie każdy[/quote:346232781c]
tu się nie zgodzę. hip-hop to też nie jest prosta sprawa i naprawdę trzeba umieć dostosować odpowiednio swoje ciało do tejże właśnie techniki. nie każdy da radę.
a breakdance to już w ogóle wyższa szkoła jazdy.
respect.
[quote:346232781c]A niech ten co tanczy układy, breka zatańczy coś baletowego...[/quote:346232781c]
I odwrotnie ;)
Co oczywiście nie zmienia faktu, że t. klasyczny jest najtrudniejszą ze wszystkich form tańca.
W końcu podstawa.
Na ogół takie pomysły miewają osoby zazdrosne o czyjeś pasje i umiłowania. Chcą tym samym zatuszować swoje braki.
Żałosne.
[quote:346232781c]skoro po roku nadal trzeba wyciągać nóżki to coś w tym jest[/quote:346232781c]
to coś w rodzaju skojarzenia baletu z tak znanym nam wszystkim stanięciem na paluszkach, przygarbieniem, podniesieniem rąk i obkręceniem się nieporadnie wokół siebie, przeskakując z nogi na nogę.
a tu, kurczę, dochodzi technika.
[quote:346232781c]ale tańczyć hip-hop, układy breka może prawie każdy[/quote:346232781c]
tu się nie zgodzę. hip-hop to też nie jest prosta sprawa i naprawdę trzeba umieć dostosować odpowiednio swoje ciało do tejże właśnie techniki. nie każdy da radę.
a breakdance to już w ogóle wyższa szkoła jazdy.
respect.
[quote:346232781c]A niech ten co tanczy układy, breka zatańczy coś baletowego...[/quote:346232781c]
I odwrotnie ;)
Co oczywiście nie zmienia faktu, że t. klasyczny jest najtrudniejszą ze wszystkich form tańca.
W końcu podstawa.