? Złamane ? pointy
Wow i tak długo wytrzymały :shock:
Moje Grishki niestety tylko miesiąc,ale dobrze ich nie rozrobiłam...
Ja też za wiele w nich nie ćwiczę,dalej bym ćwiczyła pełna nieświadomości gdyby mi Joanna nie uświadomiła,że są złamane...
Jeśli będdziesz kupować pointy to znów ten model?Może i ja bym spróbowała z tą firmą...
Moje Grishki niestety tylko miesiąc,ale dobrze ich nie rozrobiłam...
Ja też za wiele w nich nie ćwiczę,dalej bym ćwiczyła pełna nieświadomości gdyby mi Joanna nie uświadomiła,że są złamane...
Jeśli będdziesz kupować pointy to znów ten model?Może i ja bym spróbowała z tą firmą...
[quote:b0d3bc736f="gonia05"]:shock: :shock: :shock: pisąłam do pas de chat z zapytanie, czy mają wkładki do złamanych point i odpisali,. że mają w cenie 5 zł :shock: :shock: zamurowało mnie... tak tanio?[/quote:b0d3bc736f]
to całkiem możliwe - to sa takie płytki plastikopodobne, które się wsuwa w odpowiednią szczeline w podeszwie (taka 'szczelina' jest na pewno w recital, nie wiem czy w innych modelach też...)
http://www.discountdance.com/image/419x450/srs.jpg
to całkiem możliwe - to sa takie płytki plastikopodobne, które się wsuwa w odpowiednią szczeline w podeszwie (taka 'szczelina' jest na pewno w recital, nie wiem czy w innych modelach też...)
http://www.discountdance.com/image/419x450/srs.jpg
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
trzeba zerwac ten materiał który jest w poincie. Potem jest dużo wkładek. I pomiędzy te wkładkie trzeba wsadzic. Pomiędzie takie zółte, a bordowe. Tylko te wkładki są z takiego jakby plastiku. To sie nie wyrabia. Pointy sa bardzo twarde... Przynajmniej tak miała moja koleżanka. Bardzo ciężko jej sie cwiczyło, a ma duże podbicie.